Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Ja mlion razy zmieniałem nastawienie i nic...Nic to nie dało... -- Pt wrz 14, 2012 7:30 pm -- Nom ja na przykład.
  2. pomóżcie mi się ogarnąć ehhh hmmm a co myślicie o związku dwóch osób...które nie umieją się ogarnąć życiowo?
  3. inbvo..hehe to,że nie chcesz nie znaczy,że nie będziesz miał... Wczoraj spojrzałem na facebooka,i odkryłem z przerażeniem,że osoba z którą studiowałem napisała do mnie...żeby nie było,to nie jakaś kandydatka na dziewczynę czy cuś,bo ma faceta itp itp i w tym celu nie napisała na pewno.Tak po prostu napisała pytanie:"co u Ciebie?"....i nie wiem co napisać,bo przecież nie napiszę,że nie mam roboty,że mam problemy z lękami nadal,i w ogóle,że wszystko do dupy...Macie jakieś pomysly co napisać? A co do starszego posta i odpowiedzi na niego.Nie wiem jak to napisać,no...ee siłą rzeczy musialem ciągle na studiach być z ludżmi ze swojej grupy...ee...no np. zwyczajowa sytuacja: Grupa gdzieś szła w celu obgadania spraw związanych ze studiami,to oczywiście też musiałem iść ii zazwyczaj takie spotkania wyglądały tak,że inni się odzywali a ja nic...Wiecznie miały do mnie pretensje takie trzy zarozumiałe,ciągle gadające idiotki z których jedna uważała się za najmądrzejszą bo była tzw. prymuską,,Ego ma wysokie jak wieża Eiffela...A jak nie szedłem gdzieś z grupą,bo szczerze mówiąc nigdy nie chciało mi się zostawać po zajęciach tylko po to,żeby z nimi pić...to oczywiście,zaraz bylo gadanie,że się izoluje od grupy etc etc.Raz poszedłem na takie spotkanie i dałem ciała,nic nie gadałem - zrobiłem z siebie idiotę pijąc i nie gadając do ludzi..
  4. Marsal2 uogólniasz,mnie kiedyś zmuszano do spotykania się z ludżmi co tydzień na terapię(chociaż w gruncie rzeczy na terapię to to nie wyglądało...nie mówię już o tym że Ci ludzie byli zupełnie różni wiekowo...)i oczywiście były tam dziewczyny itp....Jednak nic to nie dawało,niby coś tam robiłem na terapii z ludżmi ale...ale.Odzywałem się tylko wtedy kiedy musiałem,byłem tak sparaliżowany lękiem,że pod koniec mojego chodzenia do ośrodka kończyłem na staniu przed drzwiami - bo bałem się wejść znowu do pomieszczenia pełnego dzieciaków i tych ze starszej(mojej) grupy..... Uczelnia/studia : to też miejsce w którym byłem zmuszony do gadania z ludżmi,...ale tam swoich lęków się nie pozbyłem,w grupie uważano mnie za: a)debila;p b)psychola c)psychola-debila który nie potrafi się odzywać d) za ciula,pojeba i idiotę. Tylko kilka/kilkanaście osób uważało mnie za normalnego,chyba......Eh nie ma to jak zostać osądzonym przez ludzi tylko dlatego,że ma się zaburzenia lękowo-depresyjne.A naprawdę z całych sił starałem się gadać do ludzi ile tylko mogłem....
  5. Masz rację margor,świat nie jest przystosowany dla takich luddzi jak Twój brat i ja(nadwrażliwych).Dobrze,że już się przyzwyczaił do gimnazjum.Szczerze mu kibicuje,żeby dał sobie radę z nowymi sytuacjami...nie chcę żeby sskończył jak ja.Aha najważniejsze jest teraz to,że wie iż są osoby które Go doceniają,lubią,czy kochają(czyli np.takie osoby jak Ty)
  6. W morde..mam glupie skojarzenia jakieś związane z tematem....znowu..... "Mąż oglądał bibliografię i mnie polizał "
  7. Zapewniam Ciebie Tahelu ze gdybym,ja był Twoim przyjacielem,ani razu nie pomyślała byś o tym jaki jestem w łóżku:D
  8. Że niby ja w Anglii...Fuck,chyba muszę zmniejszyć dawkę Xanaxu,bo widocznie niezłe wojaże sobie naćpany robię
  9. E tam,kto by się nie zakochał w słodkiej 16tce........
  10. Dobra a teraz na poważnie: nie śmiejcie się z autorki tematu,po prrostu wychowywała się w środowisku w którym seks był tematem tabu...a ktoś oglądający porno był trakttowany jak zboczeniec...
  11. Jednak zwykły proszek nie nadaje się do prania białych ubrań.. aa to nie było do mnie
  12. By trudne spraawy,zniknęły gdzieś...niech Twoje serce,rozwiąże je.....
  13. Beata Tatrocka - Burzawa(lub na odwrót;p) : zarąbista Pani doktor: kompetentna,bardzo empatyczna,zawsze można liczyć na jej fachowość i zaangażowanie w leczenie pacjenta.(aktualnie nie wiem,gdzie przyjmuje)
  14. Jak ktoś chce chodzić na dziwki,jego sprawa. Taak,przy orgażmie będzie śpiewać "codziennieeeeeeeee niskie ceny"
  15. mam ochotę pozbyć się niedoczynności tarczycy
  16. Jasne,że taka przyjażń jest możliwa,i nie musi być czegoś przed,po... droga Cudak
  17. Lajka haha zamiast chodzić na terapie ,carlosbueno będzie romansował w gabinecie z terapeutką A pacjenci wchodzący do gabinetu obok będą dziwić się z powodu ciągłych ekhm odglosów dobiegających z gabinetu pani psycholog
  18. No właśnie,podobno.Mnie nie pomogło...Ehhh poza tym ja mam taki porąbany organizm,że mógłbym opowiadać o nim godzinami
  19. Musisz brać leki,zaburzenia osobowości to nie jakieś przelewki.Odstaw marychę,w ogóle narkotyki koniecznie.Branie leków nie ma nic wspólnego z brakiem wolności...I koniecznie udaj się z tym wszystkim do psychologa
×