Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Są....lepiej wyglądajacy,pewni siebie,umiejący normalnie komunikować sie z ludżmi.....to sa lepsi ludzie ode mnie.. Jestem brzydki,gruby,boje sie wszystkiego,jestem nieśmiały i to bardzo bardzo bardzo niesmiały......wedlug innych zachowuje się jak debil, nie umiem się zachować w sytuacjach z ludzmi.zawsze robie cos glupiego i ludzie sieze mnie śmieja,olewają mnie,traktuja niektórzy jak dziecko,jak bym był jakims ksmitą,...naprawde ja sobie tego nie wymyslilem.
  2. To winna byla dziewczyna a nie Ty,bo gdyby naprawde coś do Ciebie czula to starala by sie wybaczyc... A tak po paru tygodniach juz chodzila z innym....to jej wina
  3. No niestety nie moge zmienic otoczenia,a i zreszta w kazdym otoczeniu bylem postrzegany za jakiegos gorszego od innych ktorego mozna wyzywać i się z niego smiac Oni sa lepsi bo umieja rozmawiać,normalnie zyc,komunikowac sie z innymi,bawic sie zyciem...sa zaradni,umieja sobie poradzic w większosci sytuacji życiowych A ja????ja odkad pamietam zawsze musialem sobie radzic ze swoimi problemami sam,nigdy nie mialem przyjaciol w realu...juz nie mowiąc o uczuciach wyzszych > Teraz boje się jutra bo jak zobacze znowu ludzi lepszych ode mnie...choćby pod jednym wzgledem to będe się dołował i znowu wpadne w wewnętrzna agresje w stosunku do siebie.... Dziś jak jechalem pociagiem to po prostu prawie płakalem ze smutku i z agresji. A najgorzej bedzie jak będe widzial jakieś pary na ulicy.....chyba sobie wezme na jutro zapas Xanaxu na poprawe humoru
  4. Chyba jednak wierze w to co zacytowalem,,nigdy w życiu jeszcze nie widzialem na realu dziewczyny z kims grubym i brzydkim....z kims bez charakteru....., Wczoraj patrzyłem na profile np na naszej klasie mojch kolezanek bylych i tych ktore mam teraz i po prostu sami normalnie wygladajacy faceci z ich chlopakow,
  5. Ostatnie dni sa dla mnie fatalne.... Czuje sie okropnie...mam dosc siebie i swojego zachowania,tego ze inni ludzie nie zwracaja na mnie uwagi,ze mnie olewają i traktują jak idiote z którego mozna kpić,tego ze moje zdanie jest nie ważne,i wreszcie tego ze nie potrafie sie przełamać,że nawet jak z kimś rozmawiam to gadam jak jakiś kosmita....wczoraj i dzisiaj po prostu laziłem jak glupi po szkole sądząc ze może uda mi się przełamać,ale nie udalo sie,nie jestem w stanie rozmawiac z nikim,kurcze a tak tego chce....uczucie strachu przed odrzuceniem i traktowaniem przez ludzi jako tego gorszego -te uczucia mnie przerastają,.. W dodatku...doszlo do tego że....wystarczy ze zobacze jakiegos innego mezczyzne,chudego,z dobrą twarzą itp...to sie załamuje... Doszlo tez do tego ze cały czas czuje agresje do samego siebie,bardzo silną agresje.... W dodatku okazalo sie ze mam baardzo dużo nauuuki...... No i zdrowie,,,,serce chyba zaczyna mi nie wyrabiać,śpie po 3-4 godziny ostatnio,i daawno nie poszlem spac przed 12.....i wydaje mi się ze moje serce słabiej bije,czesto czuje takie coś jakby mi brakowalo tchu bez powodu i na chwile serce przestało bic po czym po chwili znowu bije. Przepraszam,ze dzis tak smuce.
  6. a ja juz nie ogarniam tego wszystkiego,skad bierze sie ten cholerny lęk ktorego nie umiem przelamac nie umiem no po prostu nie umiem nie rozumiem tego dlaczego nie potrafie tego zrobic........... To wszystko mnie wkurza........w ogole ludzie mnie wkurzają,ich sposób podejscia do osob takich jak ja.....ich olewanie mnie po prostu mam tego dosyć...juz nie wiem co mam zrobić.... żeby mnie ludzie normalnie trtaktowali przynajmniej......wkurza mnie ten ich pieprzony system wartości....opierajacy się na zasadzie Ale wróćmy do sprawy lęku...dzisiaj byłem w takim stanie ze po prostu oczywiście odeszlem od grupy na pare kroków...chodzilem sobie w kolko i czekalem na lekcje z peółnym poczuciem wku..enia na siebie....i nagle stanąłem i kurcze ludzie z mojej grupy zaczeli sie na mnie gapic jak na debila////...tylko dlatego ze stalem obok nich i nic nie gadalem.. Ja nie moge po prostu wkurza mnie to na maxa wszystko...ta fobia przed ludzmi i jeszcze te ich glupie zachowanie w stosunku do mnie... Ja tez chce normalnie żyć i być traktowany tak jak inni....moze wtedy bym sie odzywal częściej a nie tak jak teraz..... Arrrrrrghhhhhhhhh..... Przepraszam za to ze uzylem przekleństw ale musialem pokazac jak bardzo jestem wkurzony.
  7. dochodze jednak znowu do wniosku ze zeby miec milosc trzeba byc wysportowanym a nie grubym,pięknym a nie brzydkim,trzeba byc zwyklym chamem i trzeba miec kase i samochod..........nie pytajcie dlaczego tak myśle.....mam zly dzien
  8. Życzę Ci wszystkiego najlepszego Luthien,szczescia,milości,zadowolenia ze swojego życia,tego aby kazdy Twój dzień był przepelniony radoscią.Z calego serca zyczy Darek
  9. Ja też nie jestem idiotą....troche kultury człowieku....
  10. w sumie ja jako facet prawko powinienem miec a zresztą potem w pracy moze sie przydać.A co do drzewa to bylo kilka metrow obok....po prostu żle skręciłem i wjechałem na te pole.....potem trzeba bylo wepchnąć auto na ulicę...aż się ludzie dziwili jak mozna tak daleko w pole wjechać
  11. kurcze ja tez musze zrobic w tym roku a sie boje bardzo...kurcze boje sie ze bede mial wypadek,ze stłuczke bede mial itp...albo ze wjade w pole jak mi sie to juz zdarzylo to czemu nie mialo by sie powtórzyc
  12. Niestety nie kazdy moze byc kochany
  13. A ja sie dowiedzialem ze wiekszosc moich dreczycieli bylych ma sie dobrze i w ogole super im sie uklada......pytam sie gdzie jest sprawiedliwosc?????????????????
  14. Kurcze no ciekawa sprawa z tą umową.....ja odkąd pamiętam niczego takiego nigdy nie podpisywałem... Eh a ja cały dzień się uczylem na piątek<2 kolosy>jak nie zdam tych 2 kolosów to sobie palne w łeb,na serio bo to by oznaczało że jestem kompletnie beznadziejny
  15. a ja dzisiaj wierze w miłośc
  16. Bethi ok ale jak mam sobie wytłumaczyć to że ludzie mnie żle oceniają,uważają za debila dlatego że jestem nieśmiały???? Te pytanie nie oznacza że nie będe stosował tej metody...bo będe ją stosował ale nie wiem jak pomyśleć o wymienionych rzeczach pozytywnie.
  17. No prawde mówiąc to sam nie wiem co mam robić zeby się nie nienawidzic...po prostu kiedy widze innych ludzi to widze tylko to że są lepsi,zdolniejsi itp.najgorsze jest to ze wiem że tak nie powinno być. Wystarczy ze ktoś lepiej wygląda ode mnie to ja juz mam myśli że jest lepszy itp. Kurcze chce żyć inaczej....nie chce siebe tak traktować.
  18. Dzisiaj u psychologa byłem.....no i mam takie przemyślenia dziwne...... Nienawidze siebie i zazdroszcze ludziom z reala tego kim są.Zazdroszcze im wszystkiego........charakteru,wyglądu...tego czegoś co sprawia ze są lepsi ode mnie.Sam nie widze w sobie cech pozytywnych...dzisiaj jak jechałem pociągiem to zazdrosciłem innym ludziom tego że rozmawiają z kimś na luzie...i już w moich oczach byli lepsi ode mnie.To co ja robie ze sobą jest chore
  19. Tak,nienawiśc do siebie wiąze się z zazdrością innym..Mi też nie pomagają opisane metody. z nastawieniem mam różnie niestety raz jest lepiej raz gorzej
  20. Mnie też tylko strach Tak jak Polina mam nadzieje że kiedyś zachce mi się zyć
  21. mną w nocy trzęsie często.....przerąbane uczucie No pewnie że dasz rade!!!!!!!Jesteś dzielna i poradzisz sobie.z lękiem
  22. Dobra a powiesz jak to wszystko ćwiczyć tak aby się tego wszystkiego nauczyć???pewności siebie????
  23. Dobra ok,w takm razie zadam pytanie jak się kształtować i rozwijać?????
  24. depresyjny86

    Ban dla mnie.

    1.Ciebie nikt nie lubi 2.Powinieneś dostać bana za całokształt A poza tym to po co wszedłeś na te forum?????nie zauważyłem zebyś miał nerwice czy depresje. Za całokształt czyli za wszystkie Twoje głupie wywyższające się teksty*
×