Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Lena-nie wiem czy mozę to dobra rada....nie staraj sięmu pomóc,on będzie Cie jedynie wpędzałw poczucie winy...to nie jest Twoja wina że kilka razy próbował popełnić samobójstwo....i nie będzie Twoją winą to że być może kiedyśto zrobi....bo to on sam decyduje o sobie.....mówiąc Ci o tym o czym myśli słowami"nie wiem czy sie jeszcze kiedys zobaczymy"przelewa swoje poczucie winy na Ciebie... Oczywiście możesz mu starać sę pomóc...ale jeżeli on będzie gadał Ci caly czas żę nie chce mu się żyć...to nie rób tego
  2. tak jak napisałem zrobiłem krok ku lepszemu.......gadałem z matką Luthien-proble w tym że ja chyba caly zas zachowue sięjak dziecko we mgle,w każdej sytuacji....zwłaszcza jeżeli jestem wśród ludzi.....
  3. Niby mam 20latek a zachowuje się jak dziecko Wyprowadzic się nie moge.......nie mam pracy no i musiałbym na studia płacić I jeszcze jedno...dzisiaj myśleże zrobilem jakiś mały kro ku lepszemuale nie weim co z tego będzie bo wszystko zależy ode mnie
  4. kurcze dzień bylby nawet fajnyale teraz znowu mnie napadły myśłi o mnie,o rodzicach i o tym że nie potrafie się im przeciwstawić Mam takązłość w sobie w stosunku do siebie że nic nie potrafie zdziałać......a cała ta sytuacja mnie po prostu zabija... Smutna-trzymam kciuki
  5. Problem w tym ze.....nie moge sie zmienić.......bo że tak powiem moj dom jest moim więzieniem ....przez to wszystko,przez moich rodziców jestem teraz taki jaki jestem i za cholere nie umiem im się przeciwstawić.....tzn chodzi o toże nie tylko nie moge wyłazić sam zdomuale eszcze oczywiście kontroluą moje ubrania,krytykujazqa wszystko potrafią tylko wrzeszczeć kiedy ktoś imsię sprzeciwi....oni mi niszczą życie
  6. po dokładnych anakizach wychodzi mi że1Nie wiem co t jest podryw.2.Musiałbym nie tylko iścdo stylistyale sobie operacje plastycznązrobić od razu,odsysanie tłuszczu .3.Charakeru zmienic nie idzie,wiem bo o tym ucze się na psychologii,tak samo jest z temperamentem.4.nigdy nie będe wyglądał atrakcyjnie,,,5.Nie umiem dobierać sie do kobiet,więc raczej nie mam szans na związek z kimś kiedykolwiek.
  7. Żebymieć kogoś trzeba jakoś wyglądac.....dlamnie pora abym siędo tej myśli zaczął przyzwyczajać bo nigdy nikogo nie będe miał
  8. Smutna!!-nawet nie wieszjak się ciesze że jesteś szczęśliwie zakochana.Naprawde super ze jesteś szczęśliwa!!!!!!!! U mnie wigilia już mineła...eee to znaczy kolacja wigilijna....a potem ide na pasterke. Nastrój w sumie sam nie wiem jaki naprawde...taki troche dziwny mam nastrój.Taki troche dól mam a jednocześnie czuje się tak jakoś dziwnie
  9. Zyczę Wam Wszystkim Wesołych Świąt i super szczęśliwego,pełnego samych radosnych chwil,pełnego miłości nowego roku.Życzę Wam rownież tego aby wszystkie Wasze marzenia się spełniły.Życzę Wam tego z całego serca.
  10. 1Nie wiem 2Zdaje 3,Awantury wyśmiewanie sie ,rzucanie obelg w moją srone,powodowanie poczucia winy itp 4.Nie 5,Chce Dla mnie to nie jest takie proste chce tego ale z drugie strony wyjście z domu wydaje mi się tak straszne tak nie realne że ........nie wiem jam mam to wytłumaczyć żebyście zrozumieli o co mi chodzi....sam do końca tego nie moge zzrozumieć..............w każdym razie niczego w zyciu bardziej się nie bałem niz kiedy mam się sprzeciwić swojej własnej matce Może dlaWas to jest proste ale nie dla takiego idioty jak janiewiemczemu taki jestem że nie potrafie się przełamać,nie wiem chciałbym wiedziećale nie wiem co jest ze mną nie tak,normalni ludzie potrafią postawić naswoim ja nie potrafie i nie wiem dlaczego nie potrafie się przełamać
  11. Boje sie rodzicow boje sie ich reakcji na moj wyjazd ewentualny....bo tak to nawet z domu mi wyjsc nie pozwalają na miasto....Grożą mi często jak chce wyjść i musze wtedy zostać w domu....Boje się ich głupiego zachowania....tych glupich pytań gdzie byłem,tego wrrzasku rodziców>Boje się ich głupich i nie potrzebnych komentarzy jaki to zły jestem że sobie pojechalem gdzieś......wiem normalny człowiek się tego nie boi....ale ja tak.Przez rodziców dużą większoścswojego życia spędziłem w domu Do tego jeszcze jak chce gdzieś wyjśc to matka mi drzwi blokuje i gada że jej zaraz ciśnienie skoczy i to będzie moja wina I boje się również że będą śmiać się ze mnie,obrazać mnie
  12. Tamto poczucie wartosci nie bylo uzależnione od ludzi,wręcz przeciwnie.... nawet nie przejmowalem się tym,że codziennie ktoś mi mówil,że jestem debilem....bo zawsze miałem gdzieś to co inni mówią złego o mnie....ale pewnego dnia wszystko się zmienilo,coś we mnie pękło i pojawiła się nie nawiśc wstosunku do samego siebie.....nie żeby wtedy stało się coś waznego....po prostu pewnego dnia zrozumialem,że jednak skoro wielu ludzi tak uważa to jednak jestem debilem itp.
  13. to ja sobie pojęcze........ja nie chce być sobą!!!!!!!!!!!!!ja chce byc kimś innym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!chce być normalnym człowiekiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kurcze czy ja sobiena to nie zasluguje.........???????nie chce być tym bojącym się wszystkiego ciotą
  14. Ja 12 oczywiście nie będe...bo oczywiście musze być tym kim jestem......inaczej daruś nie może bo sie boi wszystkiego bo boi sie swoich rodziców boi sie im przeciwstawić boi się bo wie że i tak go nie wypuszczą..............JA NIE CHCE BYĆ SOBĄ. Sorki za ten jakże żałosny post
  15. No problem jest jeszcze jeden....bo kiedyś uważałem ze mam jakąś wartośc ba że jestem pełnowartościowy ,no ale i tak nie miałem przyjaciól....ludzie mnie obrażali,wyśmiewali się ze mnie...................a już z dziewczynami to sobie w ogóle nie radziłem<.bo traktowały mnie jak debila,.wyśmiewały,.miały w d,itp> Wiec nie wiem czy powrót do pełnowartościowości coś da
  16. Smutna cieszę się bardzo że jesteś szczęśliwa Mój dzień....lepiej o nim nie pisać
  17. Ja nigdy nie miałem przyjaciół........
  18. No właśnie tu jest problem.....bo jestem całkowicie uzależniony od innych....tak samo rónież szanuje siebie tak jak szanują mnie ludzie na realu Tylko co.....zawsze się myje,,nie śmierdze itp... Z tym uśmiechem to staram się jak najczęściej ale tym bardziej ludzie na mnie dziwnie patrzą jak się uśmiecham.... Bad charakterem pracuje kilka lat i nadal marne są tego efekty....zawsze wygrywa strach przed ludżmi........strach w relacach z nimi....w ogóle nadal boje się wszystkiego Wszystko mi się miesza........uz sam nie wiem teraz aki jestem.....czy mają racje Ci których sptykam w realu czy Wy kochani ludzie z neta.Sam już nic nie wiem... Kurcze dlaczego nie moge usłyszeć na realu jakiegoś dobrego słowa o sobie od jakiejs dziewczyny. Te jedno dobre słowo napewno zmieniłoby moje myślenie o sobie..
  19. Zdjęcia są w dziale witam w temacie Ludzie z forum na stronach 7 i 8
  20. Chyba po prostu wstyd było iść na studniówke z takim czymś jak ja ,to nie wina tych dziewczyn,to moja wina ze ze mnie się śmiały....bo ja po prostu wyglądam śmiesznie
  21. A ja czuje po dzisieszym dniu że wchodze w coraz większe bagno.... Sam siebie niszcze.....przez moją niekonsekwencje.....Kiedy ja w końcu zrozumiem że musze ruszyć tyłek i cos z sobą zrobić???????
  22. Drogi Olimpie życzę Ci wszystkiego najlepszego,zdrowia,szczęścia.i przede wszystkim miłości
  23. Jaśkowa ma racje nie mozesz do tego pozwolić. Takich ojców to tylko powybijać z tego świata
×