-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
W tej chwili kiedy to piszę jest głęboka noc,uwielbiam tą porę....w nocy mogę sobie spokojnie myśleć nad swoim życiem,dochodzić do różnych wniosków...i dzisiaj doszłem do wniosku,że to tutaj na forum mam przyjaciół najwspanialszych na świecie.Dziękuje Wam Wszystkim za wszystko:). Dziękuje i życzę Ci tego samego Mocca:) Smutna dasz sobie rade z tym wszystkim co Ciebie czeka. Superbabka-wydaje mi sie że powinnaś zmienic tablekti skoro tak dużo czasu już się żle czujesz,no chyba,że zwiększona dawka Ci pomoże. Gosiulka-wiem,że nie powinienem się wtrącać w tej sprawie ale wydaje mi sie że powinnaś jak najszybciej w jakikolwiek możiwy sposob opuścić tego faceta ze względu na siebie i na dzieci. Co do jazdy na rowerze to ja jutro sie przejade o ile burzy nie będzie. A co do moich problemów z jelitami i oddychaniem to nie wiem prawie nic....chociaż chyba problemy z jelitami same się rozwiązujaale tego nie jestem peien więc za tydzien idę na kolejnąwizytę do lekarza...a z oddychaniem problemy wyjaśnią się dopiero we wrześniu
-
Tak samo robie w autobusie.Oczy w okno,słuchawki na uszach. Boje sie że w tym roku znowu sobie nie poradze z ludżmi na studiach...boje sie innych jak nigdy.......
-
Duran Ciesze sie że zmieniłeś nastawienie.Tak trzymaj dalej!!!
-
Dzięki.A ja Tobie życzę tego żebyś już wiecej nie miala złych wspomnień z przeszłości....a jakby się pojawiły to żebyś potrafiła tym wspomnieniom mocno dokopać:)żeby się już wiecej nie pojawialy.No i oczywiście tego życzę żebyś była cały czas szcześliwa w swoim życiu.
-
Zgadzam sie z tym co napisałaś.Jak przyjdzie le dól wspomnienia to trzeba będzie z nimi walczyć ale też trzeba się optymistycznie nastawić co do przyszłosci,oczekiwać dobrej przyszłosci pełnej szczęścia
-
Ashley ja będe trzymal za Ciebie kciuki,wszystko się dobrze ułoży Masz rację.A ja wierze,że u Ciebie również naprawde wszystko będzie ok a wspomnienia zle wracać nie będą. Jasne że sie zaliczasz do osób do których mogę zawsze zadzwonić i napisać.Dzięki Ashley:)
-
Dzień do d..........kolejny taki dzień przeze mnie........sam sobie takie dni robie.....sam jestem odpowidzialny za to co sie ze mna dzieje i to jest właśnie straszne:(
-
Chce być Turkiem:) Aha ja nie myje sie 2 razy dziennie tylko z 5-6:)
-
Wróbelku nie łam sie jeszcze wyjdziesz z tej nerwicy i będziesz mogla normalnie żyć,ten caly lęk i strach zniknie. A u mnie dzień też do d...wczoraj chciałem kogoś wesprzeć ale nie wiem czy czasem nie wyszło na odwrót i czy bardziej nie dobiłem tej osoby
-
Taki malutki ledwo slyszalny świst u mnie jest.
-
aa chyba juzwiem o co chodzi takie jakby,...no nie umiem tego ujać takie dziwne uczucie....w każdym razie kapuje o co chodzi już
-
eee co masz na myśli mówiac "rżężenie"?Mnie coś hmmm drażni wtedy w oskrzelach...
-
Dzisiaj znowu cos mi się stało nie tak.....zaczął się wykład na kursie prawa jazdy...i sie działem i oczywiście jak zwykle kiedy siedzę zacząłem odczuwać silne uciski na oskrzela..zadcząlem powoli spokojnie oddychac ale co chwile mi brakowalo tchu aż w końcu nie mogłem wykonać wydechu z powodu braku oddechu...serce mi zaczelo wtedy szybciej bić z powodu brakupowietrza ja oddychalem troche nosem wyszłem z sali i....kompletnie nie umiałem oddychać...szybko wyszłem na powietrze i otwarłem gębe żeby siłą choć powietrze dostalo mi sie do srodka.pojechalem do domu i szybko wziąlem leki przeciw astmie...i po kilku minutach mi przeszło... To bylo straszne jeszcze w domu jak bardzo wymusiłem oddychanie to matka na mnie wrtzeszczała,że jestem wariatem zamiast mi pomoc...sam sobie leki odpowiednie szybko wziąłem i mi przeszło... Wydaje mi się po tym incydencie craz bardziej że choruje na astmę oskrzelową i mialem długo jechać na różnych lekach ale ja po 2 miesiącach od pobytu wszpitalu przestalem je brać bo sądziłem że czuje się dobrze....a teraz być może są tego skutki> A co do jelit to jem tabletki na pobudzenie jelit ale to nic nie daje,próbowałem doslownie wszystkiego:tabletki typu Xenna,bardziej wyspecjalizowane inne tabletki,czopki,lewatywa.... w niedziele Essentiale forte pomógł mi troche...czy jest mozliwe aby zaparcia byly wywołane przez powiększoną wątrobę?
-
Byłem u psychiatry i biore prochy cały czas.....biore Effectin cały czas Dzisiaj czuje sie w miare choć nadal mam te głupie zaparcia!!!,już próbowałem wszystkiego żeby je zwalczyć i nic>.Byłem u lekarza który stwierdził że moje problemy z oddechem nie wnikają ze zlej pracy serca...,czyli w sprawie oddechu musze się udać do lekarza od chorób płuc,a jutro w sprawie kłopotów z jelitkami ide do proktologa
-
Zgadzam się calkowicie z MOCcą. A ja kurcze boje sie jak sobie poradze w tym roku......mam nadzieje że mnie lęki nie będa brały tak jak w ciagu tych dwóch miesiecy. I co najgorsze w tym roku musze mieć praktykę zaliczoną..
-
Nie jestem hipochondrykiem.Przecież przez psychike nie można wywolać np:zaparć,psychika nie może wywołać ostrego zapachu w nosie, i caly czas bez przerwy mam problemy z oddychaniem,w dodatku ostatnio mialem coś takiego że obudziłem sie ze snu i nie umiałem powietrza zlapać więc moze mam bezdech,a wyniku tego zawsze jak rano wstaje czuje się potwornie osłabiony...,a poza tym mam problemy z serduszkiem....bo cos mi szaleje za bardzo za każdym razem jak wstaje przykladowo z łóżka albo z krzesła itp...po prostu tak mnie mocno ściska wtedy i po chwili dopiero mam takie walnięcie mocne i potem następuja kolejne walnięcia.Sądze,że niektóre objawy które wypisałem mogą świadczyć o tym że pewne objawy są wynikiem jakiejs choroby a inne nerwicy. Dzisiaj przeżyłem mały horror pt"Zakrztuszenie sie Człowieka Nerwicy kawałkiem sera" ........jem sobie spokojnie serek a tu nagle kawalki sera wpadają mi do oskrzeli...zacząłem kaszleć ale to nic nie pomagało,na szczęście rodzice wszystko widzieli i kazali mi się schylić i walili mnie rękami po plecach a ja kaszlałem i na szczęście wszystko wypadło i odzyskałem oddech..mówie Wam...normalnie myślałem,że umre.....to było straszne...ale na szczęście jest juz ok
-
Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)
depresyjny86 odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
A ja miałem znowu to samo dzisiaj położylem sie na łóżku i..........pluca albo żebra tak jakby zaczeły mnie cisnąć i ledwo oddychałem i musiałem wstać.Druga sytuacja byla taka że gralem sobie w piłke skończyłem i chcialem odpocząć i serce mi szybko biłoale nie umiałem złapać oddechu kompletnie i dusiłem się przez chwile.....:(jeszcze znowu czuje cały dzień ostry zapach nawet nie wiem czego bo to nie byl amoniak. -
Naprawde nie jestem hipochondrykiem po prostu już od kilku miesiecy mam dziwne dolegliwości które teraz się nasilily.....a już to co wieczorem miałem to było apogeum po prostu tego wszystkiego,i dlatego musze siedowiedzieć co mi jest i wyleczyć to. Ale jeżeli nic nie wyjdzie mi po badaniachto przyznam że jestem hipochondrykiem.ale narzie powiem szczerze,że tak ne jest wedłg mnie...po prostu dręczą mnie codziennie te same objawy jakiejś choroby.
-
Smutna ja naprawdę sobie nie wkręcam chorób po prostu z dnia na dzień czuje się coraz gorzej.......a co do lekarza przykładowo od wątroby to kolejki sa niezłe i we wrześniu mam wizyte. .Dodam że dzisiaj wątroba mnie jeszcze dręczy i po Essentiale forte leku który powinien poimagać na wątrobe czuje się po prostu tragicznie,wtedy jak go biore nasilony jest ten zapach może nie amoniaku ale czegoś podobnego,może mocznika?,i czasem jest tak że mam takie uczucie w płucach,na rękach,i w miejscach intymnych które powoduje że zaczynam się żle czuć...no i mam bardzo zwiększone wyniki od normy w próbach wątrobowych.A co do tego dzisiejszego to nadal czuje ucisk w głowie,ból,ale już lepiej myśle...2 godziny temu było tragicznie miałem problemy z mową,z myśleniem,z pisaniem...nawet nie wiedziałem jaki jest dzisiaj dzień i zastanawiałem się jak na imie mają moi rodzice:(to bylo straszne:( A co do Candidy to większość objawów mi nie pasuje....tak bardziej stawiam albo na raka czegoś tam,albo na wirusowe zapalenie watroby,albo mam kilka chorob naraz co też jest możliwe.....tak się zastanawiam czy to co przeżyłem dzisiaj wieczorem nie jest początkiem schizofrenii:(
-
Ratunku!!!!!Nie wiem co mijest.......cos mnie boli w glowie,tzn przyciska w jednym miejscu i teraz mam problemy z mówieniem,ze swiadomością.nie wiem co sie dzieje!!!!!!!((((((W czwartek nagle! mialem takie silne uderzenia w głowie i taki stan w którym dostałem jakby takiego metalicznego oddechu,smaku a w głowie żle mi się robiło....jak przykładowo pomyślałem o czymś złym w stosunku do złych ludzi to atakowało mnie coś w rodzaju silnego nacisku na mózg...no i dostałem takiego kompletnego dołka ze caly świat widziałem na czarno wszystko było kompletnie bez sensu i budziło strach....a już najgorsze było to że jak pomyślałem o czymsbardzo dołującym to mialem myśłi samobójcze.... O co może chodzic co mi jest?Ja ledwo rozumiem to co teraz pisze....a żadnych leków typu hydroxyzyna czy xanax dzisaij nie brałem....
-
Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś mnie zmotywował tak porządnie do zrzucenia 10 kilo:(
-
A ja odkryłem dzisiaj że mam zapalenie wirusowe wątroby,bo od kilku tygodni a właściwie ponad miesiąc jedzie mi strasznie z ust amoniakiem-i mam straszny ucisk w wątrobie i zaparcia,no i na dodatek czuje taki ostry zapach amoniaku w nosie tak jakbym ten zapach miał w sobie.Wcześniej aż tak bardzo na to uwagi nie zwracałem dopiero dzisiaj wszystko sprawdziłem w necie:( Smutna wyobrażam sobie jak ciężko musi Ci być teraz:(ale i tak bedziesz musiała im powiedzieć...może ich reakcja nie będzie aż taka zła..
-
A y mnie byłoby nudno gdyby nie dolegliwości zdrowotne.A tak poza tym to prądu nie miałem i siedziałem w ciemnościach egipskich ze 4 godziny
-
no raczej za wcześnie
-
Gdyby mi usiadlana nosie to bym nie powiedzial nie a wręcz przeciwnie. Po prostu patrze na to rrealnie....samym mysleniem typu jestem ok i napewno kogoś spotkam też niczego nie osiągnebo niestety samo myślenie nie zmieni mojego wyglądu i charakteru....nie zmieni tego kim jestem według większości ludzi z reala Nie zmieni to opinii innych ludzi z reala o mnie