Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Dzisiaj znowu mnie dusi ale bardzo bardzo mocno,a moja matka oczywiście zamiast wspierać mnie to od razu za przeproszeniem "z pyskiem" do mnie wyleciała.Tylko jak ona jest chora albo coś Jej jest to ja jestem jedyna osobą która się nią opiekuje,jak widze że się żle czuje to na nią nie wrzeszcze tylko staram sie pomóc....Niewdzięczna jest po prostu..
  2. Matka krzyczy tylko, że ja to sobie ubzdurałem i wystarczy... nie myśleć! Moja mama ma tak samo:(
  3. Dasz radę Whisper napewno:).
  4. Zeby to tylko ode mnie zależało....z ty pójściem do lekarza...
  5. Tak też robiłem...nic nie gadałem o nerwicy..,gadałem mu o moich dusznościach i częstoskurczu a on mi mówi że nie wie skąd to sie bierze,i w ogóle w zyciu nie słyszal o takich objawach ...zrobił mi ukg...coś bardzo krótkie było te ukg:Di powiedzia mi że nic nie zobaczył,ekg też dobre.....i powiedział zę nie wie co siedzieje ze mną........ ALT I ASP W czwartek jade do lekarza od wątroby,i dziś zrobiłem badanie krwi na poziom alt,asp i na jakiś HBS. A nie wiem czy pisalem o tym ale od miesiąca mam straszne zaparcia...moge brać jakieś środki,leki,pić jogurty,jakieś zioła,brać wszystko a i tak nie przechodzą..Jakby mi bylo mało to nie dośc że z sercem problemy to jeszcze z zaparciami i wątrobą.
  6. Właśnie że holtera jeszcze nie miałem:D,chce sobie zrobić badanie wysilkowe...bo holtera to nie moge przez moją matke zalatwić harakteryzuje się dusznością wysiłkową/spoczynkową, sinicą, odkaszliwana jest rdzawoczerwona plwocina, występuje częstoskurcz. Z tego wszystkiego mam bardzo mocne duszności po wysiłku, a największe mam w czasie leżenia,oraz częstoskurcz mam.A no i jeszcze mam powiększona wątrobe. Ja zawsze jestem w szczery w stosunku do niej...........tylko że z nią nie da sierozmawiać....ja do niej spokojnie a ona do mnie z wrzaskiem i pretensjami...poza tym ona juzwyrobiła sobie zdanie o mnie...i jej można tłumaczyć że mnie dusi naprawde moge się przy niej dusić bardzo mocno a ona na dodatek mi wrzeszczy że wariuje
  7. Kurde to jest chore..dzisiaj na dodatek drgawek dostałem bardzo mocnych......nie wiem juzco siedzieje kompletnie,matka nie chce mi pomóc,cały czas pieprzy że sobie wszystko wymyślam i robi ze mnie wariata,mówi że cały czas wariuje........na dodatek do objawow sercowych doszło ostatnio gwałtowne bicie serca przy jakimkolwiek poważniejszym ruchu typu wstawanie,siadanie,a nawet obrócenie sie gwałtowne:(Będe czekał do usranej śmierci bo prędzej zdechne niż lekarz wróci z urlopu>
  8. A mnie dzisiaj znowu dusi:((((((((((((((((((((( Wystarczylo że sie położyłem i wtedy czulem coraz większy brak powietrza,ale spokojnie leżałem dalej czekałem co sie stanie...i tak z minuty na minute coraz bardziej mnie dusiło.............wstałem i wtedy sie dopiero zaczelo:(brak tchu kompletny,jakby mi ktoś cegle położył na klatce piersiowej kiedy leżałem.....czuje dziwny bol serca.....nadal mam duszności.......kurde ja już nie wiem o co chodzi:(byłem u lekarza ale oczywiście wszystko zostało zbagatelizowane bo nerwica:(,a drugi mądrala lekarz jest przekonany o astmie tylko dlatego że w tamtym roku było takie podejrzenie ktore się nie sprawdziło oczywiście bo wszystkie wyniki badań miałem wtedy dobre.Teraz niby też wszystko jest ok:EKG podobno ok,UKG podobno też chociaz lekarz był niedouczony bo jak mu podałem objawy to mógł pomyśleć chociaż o niewydolności serca......a jak juzsię lekarz potem po badaniu UKG dowiedział ze mam nerwice to jeszcze bardziej wszystko olał Czuje sie fatalnie,mam nadzieje że chociaż te dzisiejsze duszności przejdą do wieczora
  9. ja mialem lęki przez to co przeżywałem w szkole..ciagłe wyzwiska,obrazanie,wyśmiewanie,bicie,kradzieże na mnie,przez to wszystko problemy z ocenami itp.......to mnie kosztowało wiele nerwów...każdego dnia sie bałem o to co sie wydarzy w szkole........No i pewnego dnia 2002 roku dostałem pierwszego ataku mocniejszego......
  10. Mi brakuje powietrza w różnych sytuacjach ale najbardziej wtedy sie dusze kiedy zmieniam pozucje z stojącej na leżącą.Czuje jakby ktoś usiadł na mojej klatce piersiowej......i mam ogromne dusznosci,zaczyna mi cośspływać do płuc i czuje siejeszcze gorzej i jeszcze bardziej się dusze....i w trakcie tego leżenia,boli mnie czasem serce... Co to może być?Miał ktoś tak?
  11. MOCca zainstaluj sobie inna przeglądarke np Mozille.U mnie na Mozilli chodzi
  12. Ja nrazie nie moge być na żadnym ze spotkan.Kurcze gdybm mieszkał troche bliżej Katowic może byłoby mi łatwiej.... A co do mijania to tak sie zastanawiam czy być może kiedys w przeszłości minąłem kogos z Was a o tym nie wiedziałem...albo ktoś z Was w przeszłości minął mnie i nie wiedzial o tym..
  13. Bethi-będzie ok:0,dasz radę i dostaniesz pracę:).Życzę powodzenia:) U mnie dzis szary normalny dzień. U Was też tak ciemno i pochmurno jak pod Częstochową?
  14. Nie jestem odważny,wszystkiego się boje,boje się ludzi,jestem ulegly,nie umiem podejmować decyzji,boje sie pracy itp-to miałem na myśłi pisząc o braku męskiego charakteru Męskiego wygladu nie mam bo mam okropną zapryszczowaną twarz,jestem gruby jak świnia,twarz mam teżtłustą-to miałem na myśli pisząc o braku wyglądu
  15. Tyle tylko ze nie jestem meski.............nie mam męskiego charakteru,wyglądu Wszystkiego się boje a jz najbardziej ludzi.......
  16. Heh mowa tutaj juz o zdobywaniu,a ja przykładowo nie jestem w stanie nawet podejsć do kobiety i to że facet musi pierwszy podejsc zagadać i w ogóle byc męski jest moim przekleństwem:(
  17. Już widzę tego potężnego doła po nieudanym dniu na studiach..............kurde...jak mi w tym roku z ludżmi nie wyjdzie to sobie strzele w łeb
  18. Kur.. a ja się dzisiaj po raz kolejny przekonałem że wygląd jest najważniejszy./ mam ochote sobie pysk rozwalić
  19. A ja mam dolek dzisiaj.Nie pasuje do tego świata fizycznie i psychicznie,czuje że nie jestem w stanie funkcjonować normalnie wśród ludzi.Dlaczego przebywanie z ludżmi,współżycie z nimi jest takie trudne?
  20. depresyjny86

    X czy Y?

    gazowane Wino czy piwo?
  21. Zgadzam sie z Tobą Sebcio,najgorsza rzecz jaką człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi to odebranie marzeń......
  22. Mma prawie podobny problem jak autorka tematu I też sobie zadaje to pytanie...a co do walki to jasne że trzeba walczyć tyle tylko ze ja nie wiem jak mam zacząć.
  23. Ja myśle że związek napewno nie rozwiązuje problemów związanych z psychiką,ale pomaga być może przez nie przejść
  24. Nic z tego nie wyjdzie,lepiej się nie łudż,jeżeli nie poczuła nic do Ciebie to nie poczuje.Poza tym ona sama powiedziała ze chce Ciebie jako kumpla ale nie faceta,tzn.nie jesteś dla niej atrakcyjny seksualnie A poza tym nie ma czegos takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia,pierwszym uczuciem może być zauroczenie a potem ewentualnie miłość .
×