Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. A ja tak sobie myśle,że sam w sobie jestem wielką twierdzą samotności >
  2. Nie dosć że jeszcze boje się ludzi na uczelni to jeszcze ten głupi egzamin Juz widze całą tą sytuacje jak będe zdawał......będe sobie siedział przy stole rozmyślał nad odpowiedziami na pytania a następnie będe pytany ustnie z tych moich pseudo odpowiedzi które sobie zanotowałem na kartce...pani mgr powie mi,że nic nie umiem....na co ja odpowiem że to wszystko dlatego,że się denerwuje >...może da mi wtedy ostatnią szanse i wtedy odpowiem.... Po prostu musze kombinować......bo z nauki przez te moje załamanie nici wyszły Mam nadzieje że pójdzie mi jutro o wiele łatwiej....
  3. Ja mam jutro egzamin na który juz niczego nie pamiętam...a po jutrze drugi jak tych dwóch egzaminów nie zdam to nie wiem co zrobie
  4. Kitty341-nigdy nie czytaj rubryki działania niepożądane w ulotkach bo od tego można naprawde się wystraszyć przed braniem leku,a w rzeczywistości działania niepożądane się nie pojawiają.. A zgon może nastąpić w przypadku kiedy łączy się dany lek z innym lekiem i to chyba na każdej ulotce piszą.Więc nie bój sie.Moja matka kiedyś brała Promolan i żyje
  5. czego nadsze zycie jest jak droga... na ktorej nigdy nie bedzie drogowskazow ?? Bo życie jest porąbane Bezduszny a my ludzie musimy sobie w tym życiu jakoś radzić
  6. Kitty341 napewno nie masz raka trzustki,po prostu wmawiasz sobie kolejnąchorobe której nie masz.Naprawde wszystko jest ok i jesteś zdrowa napewno. Ja też sobie zadaje pytanie co ja takiego zrobiłem,że jestem sam nie mam przyjaciół,znajomych na realu,nigdy nie miałem. Smutna pozostaje nam wierzyć,że nasza sytuacja ze znajomymi,przyjaciolmi,ludżmi się kiedyś zmieni.
  7. jest stażystka taka fajna u mnie na terapii
  8. Aleks zgadzam się z radą XCarmen
  9. A ja dzisiaj sobie zadaje pytanie:na co Ty liczyleś Darek??..................chodzi o to że kilka latt temu myślalem że będe mial w wieku 20 lat normalne życie.........tymczasem wiecie jak jest... W dodatku przed chwilą dowiedziałem się że nieżle się powodzi osobe która krzywdziła mnie kiedyś bardzo.....i jestem wkurzony z tego powodu
  10. Ale ja rozmawiam z nimi już od zakończenia studiów na temat pracy itp.tyle tylko że ta rozmowa nie wychodzi bo zawsze matka albo ojciec muszą się na mnie drzeć i dla nich najważniejsze jest to co oni myślą. Myśle o tym już od dawna i dawno doszłem już do takiego wniosku tyle tylko,że strasznie się boje pracy,a właściwie tego...że znów będe traktowany przez ludzi żle,będą wyśmiewać się ze mnie itp...ten strach jest taki silny,że nie daje sobie z nim rady zwłaszcza,że w ostatnich miesiącach usłyszałem wiele przykrych słow na swój temat i swojego wyglądu.. ...boje sieteż tego że będe żle wykonywał swoją prace... Po prostu strach przed pracą i rodzicami i ludżmi jest tak wielki że no trudno mi jest dać sobie rade z tym wszystkim naraz,bo wiadomo praca=strach przed ludżmi,przed tym że coś schrzanie > No ale coż życie pokaże jak to będzie......gadam o pracy ale czxy cos z tego wyjdzie??....nie wiem.....
  11. Jola27-nie wycofuj się z forum,to PSYCHOPATA powinien stąd odejśc.
  12. Kitty341-będe trzymał kciuki.Wszystko będzie ok Mój dzień-taki troche dziwny....niby powinienem się smucić bo był dosyć szaary ale coś nie pozwala mi się smucić i jestem w miare zadowolony z dnia
  13. PSYCHOPATA-mama kupiła Ci neo i teraz szalejesz?? Zimbabwe-przecież jesteś dobrą,mądrą i wartościową osobą i napewno sobie w życiu poradzisz,w pracy też dasz rade.Uwierz w siebie.
  14. Mój podstawowy problem niestety składa się z 2 części:1 cześć-to depresja.a drugą częśc stanowi mój problem z rodzicami, i z otoczeniem,ludżmi i te problemy powodują u mnie poczucie niskiej wartosci....a razem to wszystko z częsci 2 powoduje u mnie depreche .I z tego wszystkiego wynika że niestety w moim przypadku powiedzenie "Tak biore się za siebie"nie wystarcza. bo jest we mnie tyle lęku przed wszystkim co mnie czeka,lęku przed zmianami...że taka mobilizacja mi już nawet nie pomaga..ja po prostu musze żyć i czekać na ten moment w któym wreszcie będe mogl postawic sie rodzicom kiedy wreszcie nie będe się bał ich reakcji na moje decyzje....tyle lat przez ten lęk straciłem...wyobrażcie sobie przykładowo że 20 letni chłopak nigdy w zyciu nie wyjechał nigdzie sam albo w ogóle nie wychodzi z domu bo boi się rodziców i innych ludzi. O kurcze...mam nadzieje,że zrozumiecie cos z tego bo troche tu namieszałem
  15. A ja mam dziś głupie myśli że po śmierci trafie do piekła.......a wszystko przez głupią reklame jednego z operatorów telefonii komórkowej W ogóle boje się śmierci......i tego co jest potem... Z wyżej wymienionych powodów moge napisać że mój dzień był do kitu
  16. A ja taki zdenerwowany jetem że mam chyba ze 180 ciśnienie........ręce mi latają wziałem hydro mam nadzieje że mi pomoże
  17. Ja dzisiaj mialem poteżny lęk że coś mi się stanie ale na szczęscie przeszło. Kitty napewno nie masz raka,po prostu tylko sobie to wmawiasz.Naprawde nie masz raka i jesteś zdrowa A co do planów na wieczór to mam tak samo w każdą sobote.
  18. A ja próbuje dojść do przyczyn swojej fobii społecznej...tak sobie pomyślałem,że jeżeli to rozgryze od środka to będe wiedzial jak z tym dalej walczyć
  19. Jest żle dziś....bardzo żle.... Kolejny dzień z serri czarnych dni...czyli dni bez sensu....dni które się powtarzają i powtarzają... Doła mam.
  20. W sumie sam nie wiem czemu zadałem takie pytanie w ostatnim poście........przecież wiadomo,że i tak nikt nie chciałby mieć takiego "faceta"jak jaAha co do swojego opisu to naprawde taki jestem jak napisałem
  21. cadarxx- to wręcz niewiarygodne jak jedna kobieta może tak rozwalić komuś życie////// Ale dobrze że masz jakieś zainteresowania i z kasą już lepiej. Kiedyś był taki przypadek gdzie facet przez program tv powiedział kobiecie że ją kocha i zapytał się czy chce być jego żoną......ona mu odmówiła a on się powiesił/// To drugi przykład jak miłośc może zniszczyć życie..
  22. No i już pisałem że czuje w sobie jakąś wartośc a tu oczywiscie znowu uwazam siebie za ....... Załamałem się po tym co usłyszałem od mojego ojca i od kobiety pewnej która stwierdziła że jestem ciulem ........ I jak tu nie myśleć żle skoro według innych jest się pokraką i debilem nie wartym zainteresowania?
×