L.E.
Użytkownik-
Postów
3 818 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez L.E.
-
Paniczny lęk przed... sprawdzaniem, inwigilacją? Co zrobić?
L.E. odpowiedział(a) na Abbey temat w Pozostałe zaburzenia
Vett, a jaki język jest Ci potrzebny? Rozumiem, że uparcie się np. na jakieś finezyjne technikum też nie wchodzi w grę i będzie nie do zaakceptowania dla Twoich rodziców? -
Vett, no bez przesady z tym zmywakiem. Masz jak najlepsze predyspozycje, żeby się rozwijać i daleko zajść. Tak na rozluźnienie przypomniała mi się zabawna historia. Jakoś na początku gimnazjum z 4 lata młodszą kuzynką kupiłyśmy paczkę prezerwatyw (czekoladowych ), żeby zobaczyć co to, jak to wygląda i poczytać jak się używa. Pobawiłyśmy się jedną, obejrzałyśmy i każda wzięła sobie po jednej na pamiątkę . W tych czasach moja mama też miała fazę na przewracanie mi pokoju do góry nogami i kazania sprzątać. Weszłam do pokoju i na widok wielkiej kupy bałaganu od razu się cofnęłam i poszłam się na matkę podrzeć na temat tego, co myślę o jej zachowaniu i swojej prywatności. Po tym monologu wracam do pokoju, patrzę na kupę bałaganu, a na samym szczycie... ta nieszczęsna prezerwatywa. Ostatecznie obie się z tego śmiałyśmy i to chyba była ostatnia jej akcja na taką skalę.
-
Vett, Twoi rodzice chyba mają trochę tok myślenia jak moi: "Nie ma patologii, więc to nie nasza wina, na pewno jest ok i coś sobie wkręcasz". I fajne jest to, co mówisz o rodzinie, podoba mi się. A facet, którego pokochasz na pewno będzie superchłopem, bo innego byś nie wzięła przecież, nie?
-
Paniczny lęk przed... sprawdzaniem, inwigilacją? Co zrobić?
L.E. odpowiedział(a) na Abbey temat w Pozostałe zaburzenia
Vett, brzmi parszywie Nie wiem nawet co Ci poradzić. W ogóle postawa Twojej mamy jest jak dla mnie beznadziejna. Nie chce Ci pomóc, a jeszcze pogarsza Twoje samopoczucie. To normalne, że źle się czujesz z tym, co się dzieje. Nie chodzi nawet o to, czy masz coś do ukrycia. Twoja prywatność to twoja prywatność, nie trzeba być pełnoletnim, żeby mieć do niej prawo. Tak się zastanawiam... Masz możliwość iść od przyszłego roku do jakiejś szkoły z internatem, żeby sobie trochę od nich odpocząć? -
Daria023, Wszystko zależy od poradni i od ludzi. Ja miałam bardzo złe doświadczenia z państwowymi... duże kolejki, mało czasu, niezbyt kompetentni terapeuci. I gabinety z biurkiem na środku, co mnie już na dzień dobry blokowało. Ale może po prostu ja źle trafiłam.
-
Vett, moi rodzice nigdy mi nic nie mówili o narkotykach, przyznali się dopiero niedawno do boooskiej akcji. Jakiś nauczyciel im powiedział, że chyba ćpam i kupili test na wykrywanie narkotyków. Boże dobrze, że mimo wszystko mi go nie zrobili. Chyba bym się do teraz do nich nie odzywała za taką akcję. A rozmawiałaś ze swoimi o prywatności? O tym, że nic nie ukrywasz, ale potrzebujesz przestrzeni, która będzie tylko Twoja?
-
Vett, główny trener jest mojego wzrostu i wygląda jak latino lover
-
kornelia_lilia, chciałam Ci pokazać, ale mój komputer wiesz się na widok youtuba :/ Dobrze, że dziś przyjeżdża mój informatyk Do fitness klubu mykam. Fajny jest, taki tylko dla kobiet. Nikt nikt przesadnie nie śmierdzi i nie ustawia na sprzętach obciążenia na 100kg. Płci męskiej to tam jest może z 3 trenerów, a reszta same babki
-
Vett, hej Ja za niedługo wybieram się na zumbę I dobrze, bo nic tylko się na zmianę snuję bez celu po mieszkaniu albo po necie
-
kornelia_lilia, najważniejsze, że chcesz się z tego wyrwać. Uda Ci się prędzej czy później
-
idle, wyglądałabym przy was jak Gimli Uciekam robić coś konstruktywnego zamiast gapić się w monitor
-
idle, mało? Ja mam 1,57
-
idle, a ile masz wzrostu?
-
-
kornelia_lilia, a co się dzieje? Coś konkretnego czy wszyscy na wszystkich o wszystko?
-
kornelia_lilia, nie. Szczupło wyszłam na zdjęciu, bo patrzę w górę i jakoś tak mi się wszystko naciągnęło. Nie jestem może słoniątkiem, ale mam okrągłą buzię i cała jestem okrągła (jak znajdę jakieś odpowiednie zdjęcie to pokażę). A ja będę robić bułeczki drożdżowe, tylko jeszcze nie wiem czy normalne czy na słodko
-
kornelia_lilia, nie jestem za jasną cholerę Cześć Bellatrix
-
idle, też bym chciała być chudziutka, drobniutka i mieć elfie rysy twarzy. Ale nigdy nie będę (chyba, że się zoperuję, czego nie planuję w żadnym razie). A póki co mykam się umyć, bo już sama ze sobą nie wytrzymuję
-
idle, brzmi szałowo
-
idle, a gdzie się planujesz na studia wybrać? Na jakie?
-
violik, witaj o nom nom nom nom
-
Ghoust, też trafiłam kiedyś na psychologa, który tylko mówił będzie dobrze, spokojnie, będzie dobrze. A idea jest przecież zupełnie inna. Radziłabym poszukać innego. Takiego, który będzie próbował zrozumieć co się z Tobą dzieje i dlaczego. A badałeś kiedyś poziom hormonów? Nie wiem, jakie mogą konkretnie wpływać na płaczliwość i niepokój, ale może w tym tkwi problem?
-
Chcę rzucić palenie Zakładam oddzielny temat, bo to dla mnie dość ważne. Jakoś w najbliższym czasie planuję zebrać się do kolejnej próby rzucenia palenia. Myślę, że pomoże mi jak na bieżąco podzielę się tym, co czuję odnośnie palenia i będę wdzięczna za wsparcie. Ostatnio dwa miesiące nie paliłam po Tabexie, był skuteczny, ale się boję brać go znowu. Myślę o jakichś tabletkach z nikotyną (bo gumy są obleśne, a po plastrach mi się słabo robiło).
-
idle, uważaj na siebie. Zamieszkanie samemu jest zawsze jakimś szokiem dla psychiki niezależnie od aktualnego samopoczucia. kornelia_lilia, jeszcze na do widzenia mi kazali zostawić 20 zł na koncie, żeby mogli jakieś opłaty pobrać. Mieli to pobrać we wrześniu, a jeszcze w grudniu nie pobrali. Musiałam przez to do nich jeździć i dwa razy zamykać.