ALEKS*OLO, nie wychodzi. nic się nie stało, ale nie zadzwonił do mnie w urodziny. No i się nie odzywa. Nic nie wychodzi. Każdy umarł, kto miał umrzeć, każdy odszedł, kto miał odejść. A W. - ech, szkoda gadać, ma swoje życie. Ja nie mam i nie chcę już żyć. I nie będę.