może i nie powinno, ale na leki każdy reaguje inaczej, lekarz powinien najpierw np. pomanewrować dawkami, a nie odrazu do szpitala wysyłać. ten stan Ci towarzyszy cały czas czy dopada nagle? co za lek bierzesz?
różnica wiekowa między moimi rodzicami była 4 lata większa (więc także spora) niż między mną i W. mój ojciec zmarł jak miałam 13 lat i matce odbiło. nie chcę powtarzać scenariusza, bo jasne jest że mnie również może odbić - jakbym nie była wystarczająco nienormalna już teraz....
a zresztą - o czym tu mowa. nie jesteśmy nawet razem, więc nie ma co planować dzieci
paradoksy, Doksia nie pitolę..... Nie chcę by moje dziecko miało starych rodziców, bo ich szybko straci. Tak jak ja. A tu W. w lipcu 46, a ja teraz 35. Trochę chujowo.
Oszczędźcie rękę... może się jeszcze przydać...
Ja już się naużywałam. Z odpowiedzialnym partnerem byłabym gotowa urodzić i wychowywać dziecko... Zresztą dla mnie to już ostatni dzwonek. Właściwie jutro mija mi termin, do którego dałam sobie szansę. Zaczynam się robić już po prostu za stara.
New-Tenuis, mówisz o tym, o którym mi ostatnio pisałaś? z uczelni?
Hania no to muszę mieć synka. Zawsze marzyłam o córce, ale chcę aby W. miał syna.... I będą z nas odjechane babcie