Jeśli chodzi o uzależnienia i depresję to często się one wymieniają.
Jakby były przymocowane do dwóch stron balonika:
zmniejszysz uzależnienia to większa deprecha i odwrotnie.
Jeśli chodzi o rozkojarzenie to ma ono wiele źródeł. Żeby sobie z nim poradzić trzeba zastąpić wszystkie czynności wywołujące rozkojarzenie przez takie które tego nie wywołują. Jest z tym masa roboty. Ale się opłaca.