-
Postów
1 939 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Paranoja
-
ostatnie kilka stron to jakiś oftop i tyle, do kosza bym dała. Jak ktoś chce iśc to niech idzie i już. A tu wielkie pożegnania itp. Weźcie ludzie na luz dajcie, to TYLKO forum. [Dodane po edycji:] Po prostu jakaś żenuła wielka.
-
a u mnie cudownie, wybrałam sie po roku prawie do fryzjera i jestem wniebowzięta dosłwonie. Rafał to chodzący męski rozpieszczacz nie doość, że miło powita, masaż głowy zrobi, zaprosi na weekend, to jeszcze świetną fryzurę zrobi. Aż mu się rzuciłam na szyje po wszystkim. ps. Raf to jedyny facet, któremu płacę za to, żeby robił mi dobrze. Ale jest wart swojej ceny
-
ledwo oczy otworzyłam. dawno tak wcześnie nie wstawałam...
-
Pstryk, ranię się, ponieważ czuje do siebie nienawiść, a nie nienawidzę się za to, że się ranię. Ranienie mi pomaga, czuję ulgę, bo w takich momentach czuję, że zasługuję na karę, że muszę coś sobie zrobić...
-
jestem wściekła bo miałam już wychodzić z domu i okazuje się, że kluczy nie mogę znależć i albo je zgubiłam albo nie wiem co zrobiłam.
-
ja się już nie wypowiadam, bo mówiłam od początku że to poroniony pomysł kogokolwiek przywracać. Teraz każdy będzie chciał by kogoś przywrócono. Poza tym, dlaczego modzi nie mają ostrzeżeń? tez wywołują kłótnie, też prowokują. eh, idę spać, szkoda gadać, szkoda słów, szkoda klawiatury
-
majstero, też uważam, że te 300 dni to długo, to prawie rok. shadow_no, nie da się skrócić tego okresu?
-
i dzieje się to co przypuszczałam, że się stanie. Teraz większość osób, które dostanie bana będzie bronione albo wspierane by jednak wrócić, albo same będą zakładać nowe konta, by jednak być na forum. Bez sensu to wg mnie. Albo znieść w ogóle te bany, bo szczerze mówiąc wiemy, że to forum dla osób z różnymi zaburzeniami, które często wybuchają, często mają napady gniewu, złości, nienawiści itp i stąd te kłótnie. Bo niestety z naszymi chorobami bardzo często nie potrafimy panować nad tym co robimy, co mówimy czy piszemy. Szczerze mówiąc to sama nie wiem dlaczego pałałam taką "nianawiścią" do Magdy kiedyś. Ale to moja chora głowa. Czasem ktoś coś źle przeczyta, zinterpretuje, obrazi się mimo, że coś było żartem, lub potraktuje coś jako żart, mimo, że było pisane poważnie. I teraz takie pytanie, czy da się zrobić bany czasowe? tzn chodzi o to, że nie ma ostrzeżeń, tylko jeśli ktoś sprowokuje kłótnie czy obrazi or smth to dostanie np tygodniowy ban na "ochłonięcie". Myślę, że osoba, która sprowokowała ochłonie jak i osoby biorące udział w kłótni/sporze/smth też zapomną o tym co było. To tylko taki mój pomysł, może byłoby to jakieś rozwiązanie.
-
Pstryk, nie wiem, być może tak jak Pani psycholog zauważyła, raniąc siebie, czy robiąc sobie krzywdę, sama siebie winię za moje urojone myśli, że ktoś mnie nie lubi, bo nie odpisał na smsa, nie odezwał się na gg, na kanale nikt nie spytał jak się czuję. Mam problem z poczuciem odrzucenia, tak silny, że wtedy nie panuję nad soba, mam świadomość tego, jednak nie potrafię się kontrolować i wytłumaczyć, że ktoś nie pisze bo np nie ma czasu, jest zajety itp. Ja sobie wtedy wmawiam, że to dlatego, że ma mnie gdzieś, że mnie nie lubi, że jestem beznadziejna, żalosna itp. I czuję wtedy taka nienawiść do siebie.
-
ja swego czasu rónież byłam dla Magdy złośliwa. Właściwie z tego powodu ja dostałam ostrzeżenie a ona z racji, że jedno już miała, bana. Ale jak już wróciła wyjaśniłyśmy sobie na pw sytuację, przeprosiłyśmy i jest ok. Czasem człowiek obraża innych nawet nie znając tych osób.
-
Pstryk, mogłabym napisać to samo
-
chodzący aniołek diablica
-
pasuje isc spac
-
życie też
-
być może obejdzie się bez leków, idź najpierw do psychologa, opowiedz o swoim problemie (bardzo dobrze, ze to dostrzegasz i chcesz to zmienić), a on ewentualnie jeśli będzie potrzeba to skieruje Cię do psychiatry po leki.
-
u mnie najgorzej bywało rano,a teraz to różnie. Jejku, że ja jeszcze rok temu nei wiedzialam co mi jest
-
Rihanna - Rehab Damn, ain't it crazy when you're loveswept (?) You'd do anything for the one you love 'Cause anytime that you needed me I'd be there It's like you were my favorite drug The only problem is that you was using me In a different way than I was using you But now that I know it's not meant to be I gotta go, I gotta wean myself off of you
-
Do psychiatry nie potrzebne jest skierowanie, idziesz, umawiasz sie na wizyte i gotowe. Są też różnego rodzaju Ośrodki Interwencji Kryzysowej, lub Poradnie Zdrowia Psychicznego. Musisz sprawdzic czy w Twoim mieście coś takiego dziala. Jeśli Cię stać to idź prywatnie. Prawdopodobnie jest w Tobie bardzo dużo napięcia, dlatego tak reagujesz. Lekarz przepisze Ci leki, które Cię uspokoją, wiem, bo miałam ten sam problem, co prawda nie w związku ale w rodzinie. Teraz, wszystko "mam w du.." (za przeproszeniem hehe)
-
Jak powiedziec rodzicom, ze nie studiuje..
Paranoja odpowiedział(a) na adhab temat w Problemy w związkach i w rodzinie
adhab, poniekąd Cię rozumiem, ponieważ sama studiowałam 8 lat inżyniera, nie z lenistwa, tylko własnie z powoduu mojej depresji i nerwicy. Jak się obrobiłam to rodzice nie wiedzieli, że broniłam inż a nie mgr o czym ich zapewniałam. Bałam się powiedzieć.... kłamałam. Wiedziałam, że nie zrozumieją, ze będzie awantura i sie nie myliłam. Nie wiem co Ci poradzić oprócz tego, że tak naprawdę to jest Twoje życie, masz zapewne dwadzieścia parę lat więc odpowiadasz za swoje czyny i podejmujesz decyzje. Ja Cie rozumiem jeśli chodzi o studia, ja się cieszę, że chociaż tego inż zrobiłam. Teraz jestem w trakcie mgr, które również sprawiają mi problem w związku z czym muszę wznawiać studia, a mama nie rozumie, że ja psychicznie nie daje rady. Nie, że mi się nie chce, nie, że jest za trudno. Mi jest psychicznie ciężko, ale teraz biorę leki, mam terapięi od września wznawiam studia i mam nadzieję, że się w końcu obronię. -
poświęciłam parę minut by sobie porobić wokół paznokci, wypiłowałam, skórki wycięłam, wyrównałam, wypolerowałam aż się świecą jak psu jajca
-
Patologiczne kłamstwo - jak pomóc?
Paranoja odpowiedział(a) na mattoni temat w Zaburzenia osobowości
Jeśli on sam nie widzi problemu to raczej nic nie zdziałasz, bo przeciez na siłę Go nie zmusisz do leczenia. Lepiej jak już złapiesz Go na jakimś kłamstwie, to pogadaj z nim o tym i zaproponuj psychoterapie. Chociaż obawiam się, że skoro On nie widzi, żadnego problemu to się obrazi stwierdzając, że to Ty powinnaś się leczyć. Życzę powodzenia. -
u mnie to nawet nie była żadna terapia, właściwą dopiero zaczynam. Chodziłam do psychologa mniej więcej raz na miesiąc, to zdecydowanie za mało było dla mnie, dlatego postanowiłam ją zmienić. Poza tym nie zdiagnozowała mnie, w sensie nie usłyszałam: masz to i to tylko tak sie domyślalam, że to depresja, że nerwica, wiem teraz również, że mam zaburzenia osobowości
-
Kochana, ja jestem po studiach technicznych (Politechnika) (nie chwaląc się ), miałam przedmiot UMiE (Urządzenia Mechaniczne i Elektryczne), z którego nic nie UMiEm heheh i na dodatek go powtarzałam ;/ nie przejmuj się więc, że nie jesteś dokształcona w tym kierunku, poza tym nie po to są fachowcy, żebyśmy to my (czyt. zwykli ludzie) wiedzieli jak naprawić prąd w domu, zmienić jakiąś spłuczkę, zepsuty kran czy bojler.... ps. wpółczuje, bo pewnie byłaś nieźle spanikowana [Dodane po edycji:] Ps. ja za to szorowalam kuchenkę i aż mnie ręce bolą. Siedzę, piję kawę i dycham po tym ciężkim zajeciu
-
2FACE, ja marze o peżocie 206 i wszędzie widzę te samochody. Kolega mi to tłumaczył jak się to nazywa, Twój umysł wychwytuje jakby te rzeczy, o których myślisz albo wlaśnie tak wtedy nie chciałeś to Cię to "prześladowalo". Bo pomyśl sam, czy wcześniej nie było kobiet w ciąży? Albo czy nie było programów o kobietach w ciąży? Oczywiście, że były, tylko ty na to nie zwracałeś uwagi