Skocz do zawartości
Nerwica.com

Paranoja

Użytkownik
  • Postów

    1 939
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Paranoja

  1. Paranoja

    Powieka

    odpowiedni makijaż jest w stanie wytrzymać tańce, hulańce, pocenie itp. mój wytrzymuje.
  2. dziś stwierdziłam po raz kolejny, że nie powinnam pić.
  3. Paranoja

    Nasze sny

    znów praca, znów ten stan kiedy nie mam sił, a moje cialo jest jakby pozbawione mięśni. Leżę na ulicy wtedy i nie mogę się podnieść.
  4. Paranoja

    Pod Trzeźwym Aniołem

    nie wiem czy mam problem z alko, napewno wiem, że nie umiem powiedzieć nie, mimo świadomości, że biorę leki. A po alkoholu wkręcają mi się głupie myśli, problemy mnie pogrążają i się okaleczam wtedy, albo zachowuję tak, że potem mi wstyd za siebie ;/
  5. leżę sobie, jestem po pracy. Nie wiem dlaczego nagle w pracy na sam koniec, jak miałam już wychodzić złapały mnie jakieś lęki, chciałam jak najszybciej znależć się w domu, w swoim łóżku. Najgorsze, że nawet naczelnik zauważa, że cos się ze mną dzieje. Dziś kilka razy pytał co mi się dzieje, a ja rano mialam atak spania, i nie mogłam za cholerę oczu utrzymać, więc wstałam zrobiłam kilka skłonów (jeszcze potrafie dotknąć głową kolan), ćwiczenia na piersi i ramiona (dzięki pstryczku :*) i poczulam sie lepiej. Wczoraj zasnąć nie moglam, mimo mianseryny...
  6. a co zrobć jak nie wiadomo co mówić, ja serio nie umiem w słowa czasem ubrać swoich problemó, czasem o nich nie chcę rozmawiać.
  7. mój dzień jakoś tak dziwnie, musiałam iść do znajomej psycholożki. Marwie się sama o siebie co robię. Im bardziej jestem świadoma swoich problemów tym bardziej się w nich pogrążam. brak słów
  8. Dziś byłam u koleżanki psycholozki, nie na terapii tylko tak sie wygadać. Pokazałam swoje rany z soboty, opowiedziałam dlaczego i w ogole. Nie radzę sobie, jest we mnie tak silne uczucie odrzucenia i braku akceptacji, że idzie zwariować. Ja nie umiem nawet w słowa ubrac tego co czuję.
  9. nie daję rady, dziś miałam kryzys, dobrze, że wiem, że to nie ja i że to "tylko" przez moje głupie myśli. Ale dlaczego jak tylko jakiś koleś do mnie napisze, ja snuję plany jak to jesteśmy razem, że sie mu podobam, że może mnie kocha... a on tylko ze mną rozmawia. Nie umiem oddzielić zwykłej znajomości od miłości, czy ja tak bardzo pragnę tego, że aż sobie wmawiam? nie wiem co robić, jest mi z tym źle. czuję się podle i nienawidzę siebie za to. Boję się związku ale usilnie szukam zainteresowania, mam zainteresowanie, boję się że to strace, tracę, wmawiam sobie, że jestem beznadziejna bo kto chciałby ze mna być. Ja nie wiem czego chcę, nie wiem kim jestem.
  10. ciągle czuję się nieakceptowana, ignorowana, niezauważana... nie daję sobie z tym rady. Nawet tu na forum mam wrażenie, ze nikogo nie obchodzi to co piszę.
  11. a ja postanowiłam sie zapisać na aqua aerobic z racji tego że pocic się nie lubię mam już koleżankę do wspólnego chodzenia. Sama bym się wstydziła
  12. masz na myśli vortal? coś jak www.dnb.pl? jestem za. Mogę nawet pomagać w czymś jeśli się znajdzie jakieś stanowisko dla mnie
  13. linka, właśnie wiem, że się mi pomyrdało, ale cloranxen zawiera klonazepan...
  14. RafQ, nie wiem czy my mówimy o tym samym.... jaki lek bierzesz/brałeś?
  15. RafQ, sporo? brałam codzień. Wszystko pięknie, w sumie chyba z 3 razy mialam odstawiać, ale mi się nie udawało bo natychmiast objawy wracały. Teraz głowny objaw (gula histeryczna) prawie znikła, natomiast organizm mój szalal po zmiejszonej dawce. Ciągłe uczucie niepokoju, wysokie ciśnienie a przy tym ogólne osłabienie, trzęsące się ręce... po kilku dniach nawet coś w formie gorączki. Teraz się nieco unormowało.
  16. ja właśnie po5 miesiącach brania, zaczynam odstawiać. Zeszłam z dawki 10 mg na 5 mg i czułam się masakrycznie przez pierwsze dni.
  17. paradoksy, kocham Cie <3 ale ja głupia pipa jestem
  18. amfce, no to chyba się nie zrozumieliśmy wiesz, no my te "piękne piersi i gładkie ciała" mamy dla was. Chcemy być piękne dla was, no i dla siebie oczywiście. Jednak jeśli chodzi o meższyzn, to facet to facet. Nie mam określonego typu, jednak wcale mi nie przeszkadza, że facet nie ma gładkiego ciała, ma brzuszek (który lubię). Nie wyobrażam sobie, żeby facet miał golić się dla mnie czy mieć kaloryfer na brzuchu. Wystarczy podstawowa higiena. Coś mi się wydaje, że nadal się nie rozumiemy hihih
  19. człowiek zakochany po prostu wie, że jest zakochany. To się czuje.
  20. No np. ja to mam stwierdzone. Leczyłem się, ale przestałem. Jak? Psychiatra + psycholog. Psychiatra sugerował mi pobyt w szpitalu na oddziale nerwic i terapię grupową, ale pracowałem i nie za bardzo miałem jak. Generalnie rzecz biorąc zaburzenia osobowości to straszna lipa. Co do leków - no, trochę ich się brało, mniejsza z nazwami:] Kurcze, niby też mam stwierdzone, chociaż ja do końca się z tym nie identyfikuję, w sensie, że trudno mi uwierzyć w to.. Leczę się, biorę leki, świadomość pewnych zachowań pozwala mi unikać sytuacji, gdy nie panuję nad emocjami, albo gdy wcześniej żyłam nieświadomością, że to normalne nie jest.
  21. Czy można gdzieś w opcjach zaznaczyć by ZAWSZE skakało mi do ostatniego nieprzeczytanego posta czy muszę to robić ręcznie przy każdym poście? Przyznam, że w panelu użytkownika szukałam ale nie znalazłam
  22. bardzo fajnie się zaczął ob tak dalej
×