-
Postów
19 341 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez *Monika*
-
littentree, Ja też uczęszczam w nurcie psychodynamicznym.
-
Misiek_NL, To poczekaj, może ktoś odpisze. A jeśli nie....to podjedź.
-
AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".
*Monika* odpowiedział(a) na Picasso temat w Nerwica lękowa
Chodziło mi o nurt, moja jest w nurcie psychodynamicznym. Indywidualna, raz w tygodniu. Chodzisz raz w miesiącu? A od jakiego czasu? Wydaje mi się, że zbyt rzadko masz te sesje. -
Misiek_NL, Szkoda, że Ci nie powiedziała ile czasu będziesz w takim stanie. A nie mógłbyś do niej zadzwonić i zapytać? Tak jak napisał Zenonek...mogła Ci przepisać leki na zminimalizowanie tych skutków odstawiennych.
-
littentree, Domyślam się, że rodzice o niczym nie wiedzieli i nie wiedzą. Dobrze, że chodzisz na terapię. Najważniejsze w tym wszystkim, żeby sobie uswiadomić, że było się ofiarą, nie winić siebie za to wszystko. Ile czasu kontynuujesz terapię? I w jakim nurcie?
-
Jestem gruba, dlatego nikt na mnie nie zwraca uwagi ;(
*Monika* odpowiedział(a) na Paranoja temat w Problemy w związkach i w rodzinie
littentree, PW -
samara22,:*
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, Ależ postępy u Ciebie! Widzisz same plusy! Ty w środę idziesz na oddział, a ja do pracy.....przydałoby mi się jeszcze z miesiąc urlopu. -
Zenuś hej, co u Ciebie? Ostatnio nic nie piszesz o swoim samopoczuciu. :*
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, Widzisz, to dobrze, że masz takie doświadczenia za sobą, teraz rwiesz się, żeby tam pójść. Uspołecznienie jest bardzo ważnym elementem terapii. -
Misiek_NL, Jejku, to trochę długo. Myślę, że właśnie dlatego teraz tak się czujesz. Może warto przejść się do psychiatry, żeby jakoś zaradził na te skutki odstawienne?
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, W jakim sensie bawiłaś? -
oskarek19832, Dobrze by było,żebyś połączył leczenie farmakologiczne z psychoterapią.
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, Widzę, że masz motywację!To dobry znak! -
Misiek_NL, A ile czasu zażywałeś benzodiazepinę?
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, :* -
Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?
*Monika* odpowiedział(a) na Honey_lady temat w Nerwica lękowa
anna82k, Leki to nie wszystko. Warto zapisać się na psychoterapię. -
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
*Monika* odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
kite, To wspaniale kochana, tak się cieszę! Obiecaj,że będziesz miała z nami kontakt! Trzymam kciuki! :* -
justi29, Witaj. Nie wiem co Ci doradzić. Sama napisałaś, że mąż Cię krytykuję, a wcześniej robiła to matka. To bardzo przykre. Powinien Cię wspierać. Myślę, że powinnaś z Nim porozmawiać o tym, że bardzo ranią Cię Jego słowa, pomimo, że instruktor mówi coś innego, że jeździsz dobrze. Powiedz mężowi, że Jego słowa Ci nie pomagają, a wręcz przeciwnie. Fakt też jest taki, że teraz egzaminy na prawo jazdy....to dla mnie nieporozumienie. Ja zdawałam na prawo jazdy 20 lat temu i nie było takich jazd jak teraz. Pomyśl, że nie tylko Ty się tak stresujesz, inni także, pomimo, że nikt ich nie krytykuje. Trzymam kciuki za Ciebie, żebyś je zdała!
-
Rubicon, Witaj na forum !
-
Kris20, Na terapię to mało tydzień lub dwa tygodnie. Ja chodzę....ho ho ho , nie chcę Cię zniechęcać. Ale powiem Tobie, że proces terapeutyczny u każdego trwa inaczej w czasie. Może to być rok, pół roku, dwa lata, zależy od nurtu psychoterapii i od rodzaju zaburzenia. Poszukaj, zorientuj się, może tam gdzie przebywasz jest możliwość uczęszczania na terapię w j. polskim. Może wejdź na jakieś forum ludzi będących na emigracji w W.Brytanii, popytaj.
-
Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?
*Monika* odpowiedział(a) na *Wiola* temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
kasiątko, Kasiu, nie ruszyłas tego tematu, zakopałaś go, nie wyparłaś, tylko zagrzebałaś, uznałaś, że wtyd go poruszać. To nie wstyd, to odwaga. Jak ruszysz ten kawałek, ruszą następne, zobaczysz, że tak będzie. Ja w każdym bądź razie będę trzymała kciuki.O tak mocno -
Oleńko, chciałam być na zlocie-bardzo, bardzo i Was poznać. Siostra obchodzi urodziny 31.08. i w tym dniu miała je odprawić, niestety termin został przesunięty na sobotę. Nie chcę Jej tego zrobić, że mnie nie będzie na Jej urodzinach, ponieważ u nas w rodzinie obchodzimy corocznie takie imprezy i pomagamy sobie na wzajem w przygotowaniach. Dodatkowo przyjechał gość, m. in. z powodu tego gościa całe zamieszanie, a mi nie wypada nie być, muszę być. Szkoda. Ale myślę, że jeszcze nadarzy się okazja,żeby się spotkać. Wiolu, przecież Ci mówiłam :*
-
Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?
*Monika* odpowiedział(a) na *Wiola* temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
kasiątko, Kasiu, dziewczyny mają rację, niepotrzebnie się obwiniasz i masz do siebie pretensje. Rodzice w wieku dojrzewania swoich dzieci powinni być czujni i wiele sytuacji im tłumaczyć, na pewno tego zabrakło u Ciebie w domu rodzinnym ze strony rodziców. To są wstydliwe tematy dla wielu rodziców, a dzieci są ciekawe, wiadomo...... Ale do czego zmierzam.....zmierzam do tego, żeby Ci powiedzieć, że pomimo tego, co myślisz o sobie jesteś wartościową, wrażliwą osobą. Z powodu traumy, którą przeżyłaś popadłaś w skrajne myślenie o tym wszystkim. Zależało Tobie na uznaniu, napisałaś, że brat Cię chwalił potem. Czy Ty wiesz jak dzieci są łase na pochwały? Pewnie wiesz. Przekonał się jak można Tobą manipulować, On manipulowł Tobą poprzez chwalenie. A Ty sobie na prawdę nie zdawałaś sprawy z tego, co robisz. Teraz sobie z tego zdałaś sprawę, ale pamiętaj, że to Ty byłaś ofiarą. Gdzie byli wtedy rodzice? Rozumiesz co chcę przez to powiedzieć? Gdyby relacje z mamą, tatą były zdrowe, nie doszłoby do sytuacji, o których piszesz. Ty czujesz się winowajcą co jest kompletną bzdurą. Twoje poczucie bezpieczeństwa, które miałaś mieć zagwarantowane przez rodziców, a przynajmniej matkę zostało zachwiane. Czułaś się bezpieczna, gdy Cię brat chwalił. Opowiedz o tym na terapii. Dobrze, że tu ruszyłaś temat. Zrobiłaś wielki krok ku lepszemu. Zobaczysz, że sobie uświadomisz, że winna nie jesteś. -
Dwa składniki, które odróżniają Coca-Colę od innych napojów gazowanych pochodzą od liści koki oraz owoców koli. Jej specyficzny smak pochodzi od mieszanki cukru oraz ekstraktów otrzymywanych z wanilii, pomarańczy i cytryny. Pozostałe składniki mają znikomy wpływ na smak napoju.Skład coca -coli to: woda, cukier (w Coca-Cola Light aspartam), dwutlenek węgla, karmel amoniakalno-siarczynowy E150d (barwnik), kwas ortofosforowy E338(regulator kwasowości), aromaty, kofeina. Bardzo podobny skład ma napój Pepsi. Reklamowano ją jako "wartościowy napój pobudzający umysł i leczący wszystkie nerwowe przypadłości". Do 1903 r., typowe opakowanie zawierało około 60 mg kokainy. Dzisiejsza Coca-cola nadal zawiera ekstrakt z liści koki – The Coca-Cola Company importuje obecnie ok. 8 ton liści rocznie. Jednak zabieg ten skutkuje jedynie w walorach smakowych, gdyż narkotyk jest usuwany. Myślę, że Coca-Cola jest dobra, a wszystko co dobre, w dużych ilościach, zazwyczaj szkodzi.