sierota_życiowa, Dlatego właśnie o to zapytałam. Myślę, że jest to dziwne, że nie czujesz potrzeby bycia z kimś, przebywania, rozmowy.....
Ale skoro dom jest dla Ciebie domem wariatów, jak to określiłaś, więc coś musi być na rzeczy.
Pamiętaj, że nie wszyscy są tacy sami jak Twoi rodzice.
Możliwe, że musiałaś zawsze liczyć na siebie, stąd niechęć do zawiązywania relacji, nawet koleżeńskich.
Jeśli rodzice wychowali Cię w przeświadczeniu, że zawsze bylaś ich problemem.....może tu należy dopatrywać się problemu.
Dlatego się wycofałaś. Może nad tym trzeba popracować na terapii.