zmęczonaa, Dobrze, ze idziesz na terapię.
Masz trudności z tzw. stratą.
Wyzwala w Tobie ataki paniki.
Dobrze by było, gdybyś zaczęła nad nimi panować. Mam nadzieję, że terapia pomoże.
Gloomy, Smutne jest to, co opisałaś.
Twoja matka wyrządziła Tobie wielką krzywdę.
Czy w szkole jest psycholog , z którym mogłabyś o tym wszystkim porozmawiać?
Masz jakieś koleżanki/przyjaciółki?
wuj dobra rada,
zujzuj, Nie, nie wydaje się Tobie.
Myślę podobnie.
I w związku z powyższym nie mam siły, żeby polemizować. To poniżej krytyki.
Bo argumentów z palca wyssanych , nie popartych odpowiednią literaturą jest tu cała masa..Żeby dyskutować, należałoby podpierać się rzeczowymi argumentami, a nie swoimi ...negując całkowicie naukę.
Jak dla mnie...żenada.
Na forum psychologicznym istnieje przekonanie, że każdy może liczyć na pomoc bliźniego.Dlatego też Jasio postanowił wejść z swoim nieprawdopodobnym problemem, który polega na atakach paniki. Nie bacząc na nic wszedł na forum i spotkał się ze swoimi znajomymi.
Okazali się oni bardzo pomocni w załatwieniu pewnej bardzo dyskretnej sprawie.
Okazało się, że Jaś bardzo boi się ładnych kobiet. Ma następujące objawy: dostaje natychmiastowej czkawki połączonej z nagłym zarzucaniem tylnej nogi.