agaska
Użytkownik-
Postów
682 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez agaska
-
Dusznosci, lek, jezdzenie w brzuchu, bole miesni, bole i zawroty glowy, bole kregoslupa, niedowidzenie (ale akurat ja krotkowidz jestem, tylko mi sie pogarsza ), brak apetytu. Mam glupie sny. Malo spie, czesto sie budze, wiec jestem notorycznie zmeczona. To norma, taka juz jest nerwica... Ja sie zdazylam przyzwyczaic do wiekszosci somatow. Ok, wracam do paromercku. 1/4 tabletki, jak Venus. Mam dosc uzerania sie juz z moimi somatami, dzis znow mam gorszy dzien. Mam wrazenie jakby cos mi sie lalo do brzucha. Cos mi sie widzi, ze chyba sobie dzis poplacze... A sama w domu siedze.
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
agaska odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Wyglada na nerwice. Na to serducho (kolatanie, wrazenie chwilowego zatrzymania a potem szybkie bicie) to magnez bierz, bo to typowy obiaw niedoboru, a jak wiadomo, w czasie stresu magnez i potas sa wyplukiwane z naszego organizmu. Warto wiec uzupelniac. Zawroty glowy... Przemywaj czesto twarz zimna, lodowata wrecz, woda. Duzo pij - wody niegazowanej. I melise, ona pomaga. Zle widzenie... Idz do okulisty, to niekoniecznie objaw nerwicowy i od tego tez moga byc zawroty glowy (nawarstwienie po prostu). Dobra rada - przestan badac puls i cisnienie. To tylko nakreca czlowieka. Wiem co mowie, bo dopoki mi sie cisnienieomierz nie zepsul to robilam tak samo i bylo tylko gorzej. W ogole takie odchudzania strasznie wyczyszczaja organizm z witamin i mikroelementow. Kup moze falvit i lykaj 2x dziennie 1 tabletke. I oczywiscie duzo warzyw, owocow, ryb i drobiu. Raz w tygodniu czerwone mieso. Koniecznie wizyta z psychiatra i psychologiem. -
Oczywiscie. Meczy organizm. Ja np chodzilam z tachykardia nadkomoowa ponad tydzien i to kilkakrotnie az sie zalamalam swoim stanem (po dwoch miesiacach ciaglej walki z tym czyms), pojechalam do lekarza, ten od razu w karetke mnie i do szpitala. Nerwica to takie pskudztwo, ze daje mase przeroznych objawow somatycznych... Bole glowy, wymioty, dusznosci, sennosc (bo nie spi sie tak jak powinno i czlowiek ciagle w nerwach sie meczy), leki, fobie, panika, goraczka, niedocisnienie albo nadcisnienie, zawroty glowy, jelito drazliwe... Neuralgie, drgania miesni i powiek. Naprawde, lista jest bardzo duza. Po prostu trzeba sie z tymi somatami pogodzic... Innego wyjscia nie ma. Ale jak podejmiesz leczenie, predzej czy pozniej wszystko wroci do normy i zaczniesz znow zyc pelnia zycia.
-
Venus wysylam Ci dobre fluidy! To nie wina tabletki, wierz mi, przyjmujesz tak znikoma ilosc, ze to jeszcze nie zaczelo dzialac Bierz dalej, wytrwasz, a za dwa czy trzy tygodnie zaczniesz odczuwac duza poprawe. Czekolady zjedz, meliski wypij z miodem albo kakao. Wez do lapki ksiazeczke i poczytaj. Albo pograj w cos. Donkey milego weekendu, z pewnoscia dasz sobie rade :) Ja jutro dzionek mam znow pracowity, dzis troche sobie odpoczelam. Weekend tez zapowiada sie dosc pracowicie, a przynajmniej sobota.
-
To jest kompletnie uleczalne, wyjdziesz z tego, tylko usmiechnij sie, uwierz, ze Ci sie uda i koniecznie skontaktuj sie z psychiatra. On dokladnie powie Ci co robic. I leki odpowiednie przepisze. A w czasie oczekiwania na wizyte mozesz przyjmowac jakies ziolowe uspokajacze, np Nervosol, Nervomix... Pij sobie meliske i wcinaj czekolade (w koncu to dobre fluidy ) i trzymaj sie tam cieplutko, nie jestes sama z takim problemem! Aha, alkohol w odstawke. To nic nie pomoze.
-
Nie, sama nerwica nie Musza dojsc czynniki, ktore spowoduja, ze czlowiek sobie nie poradzi z tym wszystkim i wtedy dochodzi do omdlenia.
-
No rzeciez napisalam, ze chodzi o skrajna panike. To sa naprawde znikome przypadki. Ale sie zdarzaja niestety. No ja sobie powtarzam, ze nic mi nie bedzie i sie uspokajam. Czasem trwa to 5min czasem 3h. Ale zawsze nadchodzi sen :)
-
Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.
agaska odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Ale mi nie drzy. Ja jak siedze to sobie po prostu sama z siebie ruszam stopa -
Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.
agaska odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Tylko jak mm atak to nogi z waty sie robia i oczywiscie sie telepie cala. A tak to nie, ale mam taki tik... Bardzo czesto ruszam prawa stopa. Krece koleczka, ruszam palcami, stopa w gore w dol, na kolanie na boki... -
Moze nerwica i leki wziely wolne, w koncu swieto [Dodane po edycji:] Chyba idzie burza... Nie boje sie burz, uwielbiam je, ale skoki cisnienia i temperatury nie dzialaja na mnie zbyt dobrze... Mam wrazenie, ze wariuje i ze zaraz cos mi sie stanie... A wy jak tam?
-
W RPA? Hmm... Ja bylam na wyspach brytyjskich, nie zaluje, bo mile spedzilam czas, ale tam sie wszystko zaczelo. Venus, jak tam dzisiaj?
-
Dasz rade! Wyspalam sie, czuje sie o wiele spokojniej niz wczoraj. Jak narazie cisza i spokoj i brak powazniejszych lekow, oby tak bylo dalej.
-
Mnie to lapie glownie przed atakiem
-
Ja sporadycznie czuje dziwne zapachy. Nie wiem czy wyostrzone czy jakie, ale potrafie czuc np swad spalenizny, benzyne, ocet... Czasem cos drazniacego - slodkiego.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
agaska odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Mój facet mnie rozumie i jest dla mnie oparciem. Jak nie moze osobiscie to zawsze jest na telefon. Moge mu sie wyplakac i w ramie i do sluchawki :) Gorzej z rodzina... Brat uwaza mnie za histeryczke, hipochondryczke i smieje sie, ze boje sie panicznie isc gdzies dalej sama. Nie rozumie tego. Mama, choc sama byla w depresji, tez ciezko pojmuje i akceptuje te chorobe. Nie rozumie, ze mam takie dni, ze naprawde nie moge sie zwlec z lozka, ze robie to z wielkim trudem, a w glowie mi sie koluje jakbym byla pijana na karuzeli... I zmusza mnie do wstania, wyjscia z psem, do sklepu, sprzatania... A to tylko pogarsza moje samopoczucie, bo robi mi sie niedobrze i wtedy zazwyczaj konczy sie wszystko atakiem na wieczor. Organizm jest tak wyczerpany, ze nie ma sily juz walczyc. -
Traci sie, traci, jak za szybko pikawa szaleje i czlowiek nie ma gdzie uciec, to organizm wpada w skrajna panike, nie radzi sobie i po prostu ma odlot. Mi sie to nigdy nie zdarzylo, ale pare razy bylam naprawde blisko. Szlam na oslep do lozka, ostatkiem sil sie kladlam... Ale juz mialam ciemno przed oczyma i czulam jak rwie mi sie film. Do tego ciezko bylo mi oddychac.
-
Tez sie trzymaj. I nie boj sie, bedzie dobrze.
-
Plus! Nie czuje sie tu samotna z moimi lekami :)
-
A ja jestem na pograniczu... Ale polozylam sie plasko na wyrze (nie ma to jak laptop, heh) i jakos jakos... Ale lekkie dreszcze mam. Tyle, ze pikawa nie szaleje. Psinka lezy obk mnie i grzeje mnie w bok.
-
Znow sie nakrecam... Mam wrazenie jakbym miala eksplodowac...
-
Biegac czujac, ze idzie atak?! Podziwiam!
-
To sie poloz i spij I dawaj znac co tam u Ciebie i jak na lek reagujesz. Mysle, ze bedzie ok. Mi tez sie chce spaaac... A tu jeszcze pies, kapiel, pare telefonow i tlumaczenie do zrobienia.
-
Nie, jeszcze nie odzyskalam i chyba nie odzyskam. Ale nie przejmuje sie, dobrze sie czuje w "nowej" wadze :) Jaki ladny zachod slonca dzis! Rozowiutko pomaranczowyyyy... Siczny. Ale to tez zmiane pogody zapowiada. Pora futrzaka wyprowadzic. Nie chec mi sie...
-
Moja pierwsza psychiatra to siedziala na fotelu z grobowa mina i palila papierocha za papierochem. Balam sie jej Ta, u ktorej teraz jestem jest ok. Hehe, ciesze sie, ze poprawiam Ci humor :) Ponoc mam do tego smykalke, choc sama nie wiem czemu i co jest takie smiesznego w tym co mowie/pisze Ja Paro ufam, bo to w koncu z mojej ukochanej Irlandii jest lek Kojarzy mi sie z zielona wysepka, szpileczka w centrum Dublina, wszystkimi barami z Guinnessem, zapachem Liffey o zmroku, muffinami, najlepsza na swiecie wolowina i ciderami. Hmm... Wspominki... Owszem, neuralgia to ciezka sprawa. Choc u mnie nie boli az tak zeby sie zwijac z bolu. Raczej na zasadzie, ze podkreca mi leki o to, ze cos sie stanie. Chyba, ze mam atak, to potrafi mnie zlapac tak, ze nie moge sie ruszyc, bo tylko nasilam bol Tez schudlam. Prawie 10kg waga w dol w ciagu pol roku.
-
Pajakow sie nie boje, mnie to lapie od czasu do czasu jak mi bol "przepelznie"