Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    Fizycznie jest już zdecydowanie lepiej. Mogę normalnie chodzić po domu, czytać, trochę pospacerować i nawet schody przestały wyglądać jak osobna dyscyplina olimpijska. Najgorsze jest to, że właśnie przez to zaczynam się czuć zdrowiej, niż prawdopodobnie jestem. Głowa coraz częściej mówi: „no dobrze, wystarczy tego chorowania, wracamy do normalności”, ale lekarze, żona i reszta organizmu najwyraźniej nie dostali tego komunikatu. Psychicznie nadal różnie. Przez kilka godzin potrafię właściwie o tym nie myśleć, a potem coś mocniej zabije, zakłuje albo zabraknie mi na chwilę tchu i przypominam sobie bardzo szybko. Chyba zaczyna się etap, w którym mniej walczę ze słabością, a bardziej z własną niecierpliwością.
  3. Potwierdzenie odbycia szkolenia powinno być składane z pierwszym wnioskiem o 800+
  4. Słyszałam że kawa przysięgłych i sąd nie cierpi słyszeć, że ktoś jest niepoczytalny. Co oczywiście rozumiem. Jeśli jest niepoczytalny, to trafi do jakiegoś szpitala, czy coś. Jeśli chodzi o przypadek w moim mieście, to tutaj dla mnie akcja jest jakaś podejrzana i oczywiście chciałabym żeby dostał wysoka karę więzienna. Nie wyobrażam sobie gonwnszoitalu, nawet takim o wysokim ubezpieczeniu. Więzienie to inny "świat" i tam odbywa się kara, a nie wśród chorych. Tak sobie myślę przed chwilą o chłopaku, mniej więcej mój wiek. Widać, że miał mocny fanatyzm religijny. Bil lydzi,, nawet w szpitalu. Często się. Z nim kłóciłam bo był burakiem i nawet jak słyszałam have rozmowy z ojcem (rzadko go odwiedzał) to miałam ochotę mu wygarnąć jeszcze bardziej. Był ubezwłasnowolniony, był wcześniej w więzieniu. NIK nigdy z pacjentów mu nic nie wytknął, a potrafił gadać takie rzeczy a zaraz cytować Biblię. To była ta rzecz która mu mówiłam na co reagował agresją słowna. Może robiłam to niepotrzebnie, ale wtedy widziałam kogoś po prostu o złym charakterze, a nie tylko kogoś chorego. Siedzi w szpitalu od pół roku bon"czekał" na oświadczenie pisemne od lekarki, że jest zdrowy. No chory był. Tego nie neguję. Ale w więzieniu też był z jakiegoś powodu. No ale kocha Jezusa. Taka ciekawostka
  5. W podstawówce w której pracuje jeszcze w poprzednim roku szkolnym zorganizowano szkolenie bezpłatne dla rodziców nt. ogólnie bezpiecznego korzystania z internetu przez dzieci itd. Zainteresowanie ze strony rodziców? Zerowe.
  6. Zużywam zbyt dużo energi na kontakty z ludzmi.Czasami czuję się przebodzcowana wszystkim i wszystkimi..I tak, lubię spędzać czas sama ze sobą.Regeneruje wtedy swój uklad nerwowy.Tak jak powiedziane w tym filmie. Uciekam do swojej jaskini i tam mi dobrze.Żadnego marudzenia i ta chwila,kiedy nikt nic ode mnie nie chce. Ale zgadzam się,ze aby wejsc w jakis zwiazek,trzeba najpierw wyjsc,ze swojej strefy komfortu i nauczyc sie tolerowac i cieszyc się druga osoba,jej towarzystwem ,rozmowa z nim,bo to nie bot ktorego mozna wyłączyć,gdy zaczyna byc upierdliwy Fajny filmik.Mądrze wyjasnia co sie dzieje z ludzmi w ostatnich czasach.
  7. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Jesteśmy w Maurik. W Holandii leje jak chol..., ale ogólnie podoba Nam się
  8. A co jest słusznym powodem do bicia dziecka? Nawet dorosłych się nie bije gdy się ich karze, czego uczy bicie dzieci? Mnie mama biła i nauczyło mnie to jedynie agresji, której musiałam się oduczyć w dorosłym życiu oraz ukrywania przed nią gdy coś złego zrobiłam lub gdy miałam problemy. Wychowanie dziecka jest trudne i musi być dyscyplina, ale dorośli sami muszą dawać dobry przykład jak się zachowywać i jak rozwiązywać problemy. A niestety dorośli sami są często agresywni i sfrustrowani.
  9. A to tak. Rodzice nie umieją wychowywać. Mam wrażenie, że to przeszło od nadmiernej kontroli dziecka i ewentualnej przemocy do pozwalania mu na wszystko, w tym osiadanie tableta w wieku kilku lat. Widzę jak mlodzi nie pomagają w domu. Są wychowywane na narcyzów jeśli mogę tak to ująć. U mnie regon mordercę księdza początkowo uznawano za niepoczytalnego. Teraz z tego co kojarzę, coś się w tej kwestii zmieniło, ale nie wiem za dużo. Jakoś ostatnio nie czytałam wiad.
  10. Jeśli mam być szczera, to jeśli chodzi o tego chłopaka który zabił woźną, przypuszczam że stwierdzą, że był niepoczytalny. W wywiadzie dyrektor powiedział, że był moment gdzie ten chłopak chciał żeby go przytulić. Wcześniej ponoć mówił, że chce zrobić złe rzeczy, ale uznano to za żarty.
  11. Siedzę bardziej w sprawach zagranicznych i jeśli chodzi o zbrodnie itd., to jest mnóstwo młodych ludzi popełniających to. I czy mamy obwiniać okoliczności?
  12. Jednak powody, wytłumaczenia jakie mogą stać za jakąkolwiek zbrodnia/przestępstwem nie powinny być usprawiedliwieniem. Winny jest człowiek, a jego życie jest oczywiście tłem dla przestępstwa, jednak ohydnosc czynu nigdy nie powinna być wytłumaczeniem. Tego się nie da tak łatwo stwierdzić. Nie znam zbytnio tej sprawy, ale pisze ogólnie
  13. Dzisiaj
  14. Jakiś czas temu mieliśmy w szkole szkolenie dla rodziców na temat internetu. Dyrektorka, matka pierwszoklasistki posiadającej swój telefon, wyglądała na strasznie zdziwioną tym co tam słyszy. Jeśli osoba o wykształceniu pedagogicznym jest tak odklejona od rzeczywistości, to czego oczekiwać od przeciętnej Grażyny. Pamiętacie pomysł Hołowni o szkoleniach dla rodziców? Wszyscy go wyśmiali a to wcale głupie nie było. Ojciec z matką powinni iść na takie szkolenie już na etapie ciąży, żeby im wbić zawczasu do głowy, że się dwulatkowi do łapy nie daje krzykliwego ogłupiacza.
  15. Bardzo często problemem wychowawczym jest brak ojca na co dzień i matka, która nie jest dla dzieci autorytetem. Wulgarne dzieci, o których pisałam są z rodzin gdzie jeden ojciec prawie cały tydzień jeździ tirem a drugi też do późna przesiaduje w pracy. Przy matkach te dzieci pozwalają sobie na zbyt wiele a ojciec jest straszakiem, który ma problem rozwiązać. Nie da się dziecka wychować raz w tygodniu.
  16. Także tak myślę sobie teraz, że i tonconsie dzieje w domu jest ważne i to jak funkcjonuje internet też, ale nie wiem jak to działa i co mogłoby najbardziej pomoc i cóż... Internet to mroczny świat.
  17. Patostereaming... Kiedyś pamiętam jak się oglądało takie rzeczy i to bawiło. Nie jestem zwolennikiem takiej rozrywki. Dużo dzieci wchodzi w to i jest to ich jedyną rozrywką. Może blokada tego by coś pomogła. A tik tok to dla mnie jest osobiście okropna aplikacja,.bontoncontam się Bajduje jest tak popierdolone, że brak słów. Nie mam tik toka ale oglądam komentowanie absurdu tamtego miejsca. To też ma wpływ na dzieci i one są naprawdę okropnie puste
  18. Jednak te zakazy znacznie ograniczyły liczbę młodych osób pijących i palących. Wiadomo, że jeśli ktoś bardzo chce to znajdzie sposób, ale większość nie jest aż tak zdesperowana. Internet też się powinno ograniczać i inwigilować, jeśli powstają strony i kanały radykalizujące ludzi, do tego młode osoby, to trzeba coś z tym robić i jakoś to kontroliwać. Plus jest tam wiele innej działalności kryminalnej. No i samo przesiadywanie w socialach jest szkodliwe, zwłaszcza dla młodych mózgów.
  19. Grouchy

    Nasze sny

    A nie, dobrze pływałem.
  20. Dalila_

    Nasze sny

    Czyli miałeś koszmar
  21. Zgadzam się. Też nie jestem zwolenniczką cenzury Tak. Wg mnie, głównie wychowanie, sytuacje w rodzinie,.problemy i ewentualne nałogi tego młodego człowieka albo jakieś zaburzenia mają największy wplywa na agresywne Zachowanie, a nie internet Nie każdy nastolatek z trudnego domu będzie agresorem, ale właśnie państwo powinno podczas incydentu wtedy sprawdzić ewentualne naduzycia w domach, a nie to, że w internecie są jakieś wyzwania, czy promowanie agresji powiedzmy. Przemoc w czasach, gdy internetu nie były, również dobrze się miała. Nie znam dokładnie statystyk. Net i tik tok ma wiele wad, ale nie zwalalalbym.winy na jedynie aplikacji,.bo tak jak pisałeś filmy z przemocą, nie są przyczyną zabijania, choć mogą być narzędziem, a to różnica
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×