Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jak najbardziej, nie kwestionuje korzyści z tego płynących i tez uważam, że nie ma co sobie zakładać od razu, że biedzisz biegać maratony bo chuj z tego wyjdzie. Jednak jak liczysz, że schudniesz szybko jak tak zaczniesz chodzić, nie ograniczając przy tym jedzenia albo co gorsze, zaczniesz dojadać bo masz apetyt jak pochodzisz na świeżym powietrzu, a przecież niby tyle spaliłaś, to nie schudniesz. Też będzie rozczarowanie i zniechęcenie.
  3. Nawet jeśli realnie tych spalanych kalorii jest mniej, to sam fakt ze się ruszasz i wyrabiasz nawyk, to ogromny krok naprzód który nie wymaga specjalnych umiejętności, dojazdów na zajęcia ani jakiegoś wielkiego wysiłku. Podejmowanie ćwiczeń które są ponad możliwości początkującej osoby często prowadzi do zniechęcenia i rezygnacji.
  4. Myślę, że moja siostra ewidentnie powinna mieć diagnozę PDD (CZR) czy(li) ASD ASAP. Porównałem jej charakterystykę do tego, co pisały starsze nawet ode mnie użytkowniczki z Polski o nickach Kiriae i Irulan na wrongplanet.net (które napisały po czterocyfrowe liczby postów na tamtym forum) i do dwóch młodszych od mojej siostry kobiet z diagnozą zespołu Aspergera lub autyzmu dziecięcego, które spotkałem pierwszego dnia mojego ostatniego pobytu na oddziale dziennym we wrześniu 2025 r., miesiąc po tym, jak za sprawą siostry przy bramie naszego podwórka pojawiły się radiowóz i ambulans. Brat sugerował, że siostra ma zespół Cushinga, dość rzadkie schorzenie endokrynologiczne, które występuje u około jednej osoby na dziesięć tysięcy. Brat nie jest niepełnosprawny, ale może mieć "geekowate" zainteresowania i wczoraj powiedział, że brał antydepresanty. Widziałem kobietę z diagnozą autyzmu dziecięcego otrzymaną wcześniej, niż zaczęła mówić, która wyglądała prawie jak sobowtór mojej siostry i to jawi mi się jako "znak".
  5. Dzisiaj
  6. Nie zadziała, jeśli nadal w błogiej nieświadomości będziesz jeść więcej niż spalasz. Nawet jedząc 1 posiłek dziennie możesz zjeść tyle, że przekroczysz swój limit. Wiem, że nie prosisz o radę, tylko sobie marudzisz. Moim zdaniem podstawą to jest określenie swego zapotrzebowania (bez oszukiwania siebie i ściemniania, że jest się bardzo aktywnym), dwa liczenie uczciwie ile pożerasz ile kcal wypijasz i dostarczasz z pojadaniami typu tu skubnięte tam cukierek. Jeśli będziesz to robić uczciwie schudniesz. Oczywiście nikt tego nie powie, bo możesz sobie ściągnąć darmową apkę do liczenia kalorii i kupić wagę kuchenna za 30 zł. Nie musisz kupować planów dietetycznych żadnego guru.
  7. Siebie, to najlepsze co Was może w życiu spotkać.
  8. Te apki zaważają strasznie spalanie, nie wierzyłabym w to za bardzo.
  9. Tak, ujemny bilans energetyczny działa u każdego bo matematyka i fizyka jest jednakowa dla wszystkich ludzi. Jednak ludzie nie są szczerzy ze sobą i albo przeceniają swoją aktywność albo nie doszacowują tego co zjadają.
  10. zpomorza

    Alkohol w domu

    Nie powiedziałam, że z tego powodu z nim jestem, tylko, że z tego powodu trudniej uzmysłowić mu, że może mieć jakiś problem. Powszechność zjawiska sprawia, że staje się ono standardem, łatwiejsze do przełknięcia. Myślę, że tupnięcie nogą i odejście, bez próby zmiany czegokolwiek, byłoby tak samo złym wyborem jak akceptacja tego.
  11. Catriona

    Co teraz robisz?

    Nie przyznaję się do winy. Ja mam tylko delikatny katar. To nie ode mnie.
  12. Neuroleptyki działają szybciej od antydepresantów. Mi haloperidol w kilkanaście dni zlikwidował przywidzenia i zmniejszył przesłyszenia.
  13. Nie wierz we wszytko co przeczytasz, taka rada na przyszłość.
  14. Pączka, bułki z serem i czerwoną kiełbasą, białą kiełbasę, wafelki, paluszki, zaraz zjem zupę
  15. Podziękuj serdecznie swoim ukochanym przyjaciółom Willow47, za to że Cię wystawili. Jesteś dla mnie gorzej niż nikim gnidą najwstrętniejszą nie wartą ani jednego orgazmu w poniżeniu i wskrzeszeniu. Najbardziej załatwił Cię Szczur, Jego sprawa. Nie ma takiej władzy by Cię uchronić ani nikt. Bronieniem Cię pogrąża Cię. Co za ironia losu, nie? To samo robiłaś ze mną więc teraz za swoje masz. Możesz żyć dla Szczura, dla spidi jeśli Cię chcą, czy innych. Cień wiatru, brat Nelyssy, Krzysiek11 mają się trzymać od Ciebie z daleka a właściwie Ty od nich, manipulanto głupia i bezczelna.
  16. To poczekaj jeszcze na bardziej aktywna porę dnia bo w nocy jednak mniej ludzi korzysta z neta
  17. Mi nie zależy na utracie wagi,napisałam to co mi apka mowi nie analizuje tego czy spalam 500 kalorii czy mniej podczas marszu, a przy okazji odkryłam że ważę 90 kg lol. Ale wiesz ze to działa w obie strony, prawda? Ja też potrafię wymyślać nośne slogany reklamowe więc jakby co to służę pomocą.
  18. Taki regulamin grupy na FB. Zbiórki można udostępniać tylko we wtorki.
  19. Nigdy nie byłam w Sosnowcu
  20. Wczoraj
  21. Fajnie, może w te wakacje też by ktoś był chętny. Ja bym była, ale to też zależy od programu. Musi być koniecznie Hunter i jakiś fiński zespół. Chyba, że mnie coś pozytywnie zaskoczy. To i tak już nie są te festivale co kilka kilkanaście lat temu.
  22. No ja tam bliska rodzinę mam. Więc sam rozumiesz jakie to brzemię. Jak ludzie patrzą
  23. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Ja już nie wiem sam co się dzieje. Ile jeszcze będę tak cierpieć. Przecież to już się wytrzymać nie da Jestem juz tak bardzo zmęczony
  24. A mój wujek spod Sosnowca strącił nosem odrzutowca Niebezpiecznie tam latać.
  25. Dalila_

    Co teraz robisz?

    A może ci dziurki zatkało od pewnych specyfikow
  26. Tera pojadę leżakiem - korzystam z pamięci mięśniowej, wcale takich słabych nie mam do zwykłych ćwiczeń. Niestety wioślarz jest niezalecany przy schorzeniach kręgosłupa. Ale jak tylko lepiej się poczuję, to znowu mnie będzie korcić. Ty mi celę głodową zaoferuj A co byś mi rozpisał? Paralityk się na wszystkim wyłoży. Dej namiary, bo nagle się tam zrobiło dużo tematów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×