Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bardzo dużo różnych spraw poszło tak o 15% do przodu każda. Łącznie się uzbierało pewnie całe jedno 105% albo nawet 120%! A to jeszcze nie koniec na dziś
  3. Stosuję od niedawna, polecam. Delikatnie tonizuje układ nerwowy, nie usypia, w badaniach określone dawki ekstraktu miały działanie na poziomie małych dawek diazepamu. Ja próbowałem dawki od 250 mg (tyle jest w 1 kapsułce) do 1g (to już trochę za dużo) na dobę. Podobno wykazuje też słabe właściwości IMAO, ale chyba nie na tyle silne żeby się tym przejmować nawet w skojarzeniu z SSRI.
  4. A jak to się ma w kontekście depersonalizacji? Bo ja to dosyć wyraźnie rozróżniam i sama derealizacja jeszcze jest do udźwignięcia ale gdy pojawia się depersonalizacja to robi się już grubo. A to zwykle jest pod czas mocniejszego ataku. Ostatnio tak miałem tydzień temu i tak miękko się robi że nie czuje czy zaraz nie upadne. Niby jestem a jednak mnie nie ma i wszystko to taki autopilot brrrr. Nie wiem czy ktoś mógłby się do tego przyzwyczaić okropne uczucie
  5. Biorę ostatnio ekstrakt z passiflory (męczennica cielista). Działa na gaba, w określonych dawkach w badaniu skuteczność na poziomie małych dawek diazepamu. Daje rade, w rozsądnych dawkach nie zaburza funkcjonowania.
  6. To ciekawy jestem jak moklobemid sobie z tym poradzić, to jeden z niewielu leków z którym nie mam doświadczenia.
  7. Dzisiaj
  8. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  9. Też czekam. Od 2 lat nie da się doczekać Cobenfy w Polsce. Nie wiem czy to dobry lek, ale miał być rewolucją.
  10. Harding

    Co dziś na obiad?

    Ziemniaki, kotlety mielone, buraczki czerwone z chrzanem starte na tarce.
  11. Nie płynąłem Używasz często chusteczek higienicznych?
  12. Harding

    zadajesz pytanie

    Nie Leciałeś/aś kiedyś samolotem?
  13. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Mam Wierzysz w UFO?
  14. Ze stali Śniadanie, obiad, kolacja?
  15. Myślę, że różnica może być taka, że ja się derealizacji nie boję. Mam ją tyle lat i o niej zapominam, ale w każdej chwili mogę stanąć i pomyśleć, czy ona jest i jest cały czas. To jest coś jak stan po marihuanie, jeśli ktoś pali. Na początku derealizacja była czasami, aż zadomowiła się i już nie wywołuje to na mnie wrażenia. Jestem ciągle jakby za szybą i świat jest jak we snie. Przeszkadza mi to głównie, gdy kwetiapina zaczyna działać, bo to ją pogłębia. Czuję się wtedy już jak po jakichś mocnych narkotykach i czasem mam wtedy ataki paniki.
  16. Nawet zmiany w rutynie dnia, czy spróbowanie czegoś nowego - jest spoko
  17. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    @Malowany_ jest rytmiczne i tekst tez fajny
  18. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Zmiana życia....czasami jest tez potrzebna, może nie aż tak ekstremalnie I ja lubię zmiany.Nawet takie drobne,malutkie
  19. W końcu coś wpadło w ucho
  20. Bupropion dali Ci między innymi na lęk wolnopłynący? Nie chcę wchodzić w kompetencje lekarza natomiast trochę to dziwne. A ile masz jeszcze czasu na to żeby "przywrócić się do porządku"? Tydzień czy kilka dni to za mało, żeby ocenić czy lek zaczął działać czy nie. Np. Paroksetyna zwykle wkręca się po 2-3 tygodniach ale tu wiem po sobie, że działa cuda jeśli chodzi o lęki Jeśli Twoja derealka jest taka jak moja podczas ataków, i Ty ją masz cały czas, to szczerze współczuję bo to jest turbo nieprzyjemne uczucie i ja mimo tylu lat nie umiem nigdy się do tego przyzwyczaić. Chociaż u mnie jednak bardziej przerażająca jest depersonalizacja. Ona zdarza się nie zawsze ale jak się wkręci to rany boskie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×