Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Problem wynika z niezaspokojenia potrzeby miłości (więzi, relacji z drugim człowiekiem, bycia zrozumianym).
  3. Super umiejętności, ale nie chciałabym tam mieszkać.
  4. seleneles

    Co teraz robisz?

    Zamierzam zrobić pierwszy raz jajka w koszulce.
  5. No widzicie wszyscy problem jest w głowie A nie w braku dziewczyny czy seksu ;/
  6. To samo Pope Smoke i Xxxtentaction Nie wiem czy nazwy z błędami nie pisze RIP
  7. My nic nie musimy robić, możemy wkroczyć, możemy obserwować z boku, a możemy też ignorować. Tutaj jest większy problem niż nam się wydaje. Nie pomyślał, by odmówić siostrze, ona nim włada, jakby nie dostrzegał w sobie żadnej wartości godnej działania na własnych zasadach. Budowanie asertywności i w ogóle dojście do myśli, że mnie też się coś należy, że to moje życie, że chcę działać, tak jak czuję, a nie pod dyktando innych, wcale nie jest takie łatwe, szczególnie u ludzi uległych, z niską samooceną itd... To prawda, ale często brakuje zapalnika, który nas popcha do starania się.
  8. seleneles

    Nasze sny

    Śniło mi się, że z zimną krwią zabiłem najpierw kobietę za stacją benzynową, a potem obcego faceta, który był bliski odkrycia mojego uczynku. Potem również zabiłem swojego psa i jedynie z tego powodu było mi na chwilę przykro, ale nie miałem wyjścia. Niczego nie czułem przy morderstwach, myślałem tylko o tym, kiedy to się wyda i co mogę zrobić, by uniknąć konsekwencji. Przemyślałem wszystkie możliwe scenariusze. Nagle się obudziłem, chwilę mi zajęło ponowne zaśnięcie, ale wróciłem do tego samego miejsca. Było tam więcej ludzi, różnych grupek, spekulacji, coś nie grało, obawiałem się pierwszych podejrzeń. Jeden facet z tej grupki okazał się policjantem detektywem, zaczął zbierać informacje i świdrować mnie wzrokiem. Musiałem uciec. Bez niczego po prostu wybiegłem, zaczął się pościg przez całe miasto, ale byłem zdeterminowany. Nie wiem czy mnie złapano, bo się obudziłem.
  9. O tym co mi się śniło i jakie mam zakwasy po tych snach.
  10. Cały czas myślę o zapaści. Bum, cyk, cyk, znikasz ty. 'Allo, 'allo! Telefon!
  11. Może tak być, że odtwarzamy na bieżąco pisany scenariusz w naszych głowach, oglądamy film z lekkim opóźnieniem, wciąż mając wpływ na zakończenie. Ogarnęła mnie pustka, przestałem pisać, wymyślać, a powinienem.
  12. Od dzisiaj będę dodawać zdjęcia mojego autorstwa. Znajdzie się tu wszystko, co zechcę uwiecznić i podzielić się tym. Dzisiaj pokazuję Wam moje dzisiejsze zdobycze. Drugie Zdjęcie przedstawia zapakowaną niespodzianke za 25L. Duuuuzo rzeczy, które mi się podobają. Ostatnie Zdjęcie przedstawia liquidy do e papierosa Kupiłam grę towarzyską o nazwie ego. Przyda się na rodzinne posiadówy w salonie
  13. Znajdziesz pracę w głuszy? Gdy sobie wyobrażam zakup domu, to wszystko jest pięknie, dopóki nie pomyślę o środkach do życia.
  14. Dzisiaj
  15. Dwa razy spotkałem się z laską za kasę. Ale powiedzmy że pomogło, na miesiąc ale pomogło.
  16. O "autystycznym szowinizmie".
  17. Życie off-grid - poza systemem, oparte na permakulturze, samowystarczalności i głębokim kontakcie z naturą. Bez bieżącej wody, bez stałego dostępu do prądu (acz z panelami słonecznymi), bez rachunków, gdzie niemal wszystko co posiadasz to wyrób twoich rąk i/lub materiały z odzysku.
  18. Ważne żeby zyc6 w zgodzie ze sobą Ja jak potrzebuję ludzi to idę na miasto i z nimi rozmawiam jak się nadarzy okazja i wgl samo chodzenie wsrod ludzi niejako mi daje satysfakcję. Czasem chciałabym mieć przyjaciół, ale na ten moment mam niewielu Może jeszcze kogoś poznam
  19. Jestem introwertykiem. Aktualnie planuję sprzedaż mieszkania w mieście i zakup domu w głuszy. Gdy tylko o tym myślę to czuję wielką ulgę. Wspaniałe uczucie . Jeżeli to się uda to kolejnym krokiem będzie zmina pracy.
  20. Parę lat temu moja babcia mnie namawiala do ślubu oczywiście kościelnego przede wszystkim, próbowała nawet mnie przekupic kawalerką na własność ale się nie dałam.
  21. Doświadczanie trudnych sytuacji czasem pomaga, ale trzeba mieć trochę już poukładane w głowie. Krytyka pozbywam się przywołaniem pozytywnej myśli na tą negatywną. Staram się "pozbyć" tej negatywnej racjonalizujące ją. Jest tu trudne i żmudne działanie. Musisz nauczyć się widzieć swój problem w inny sposób. Trzeba "sprawdzić" tę negatywną myśl. Zobaczyć, czy faktycznie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wiele naszych przekonań jest wziętych z dzieciństwa. I potem te przekonania ciągną się za nami i niejako tworzą naszą rzeczywistość. Działa to trochę jak taka "manifestacja". Jak myślisz o sobie, że jesteś nikim, to zaczynasz się zachowywać w pewien sposób. I to jak się zachowujesz prowokuje reakcje ludzi. I wtedy myślisz o sobie źle i jeszcze widzisz, że inni cię nie szanują. Musisz szukać swojego sposobu, ale nie poddawaj się. Szukaj dobrych książek. Wprowadzaj do życie różne zadania. Pokonuj bariery. Rozmawiaj że sobą. Chodź na terapię. Na to złotego środka nie ma. Każdy musi znaleźć dla siebie najlepsza drogę. Będą wzloty i upadki. Z czasem, gdy będziesz działał, to zobaczysz efekty. Tylko cierpliwości i odwagi!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×