Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
[Fotografia] Natura i makrofotografia
sailorka odpowiedział(a) na carola temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
-
Dokładnie i nie sądzę, żeby szum wokół tej sprawy miał ją przekonać do powrotu.
-
LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)
Ryś odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwpsychotyczne
Blada d.... Wczoraj było nieżle ale dzisiaj... W ogle nie mam siły, czuje zmęczenie, nogi mam jak z waty, mieliście też tak po latudzie że nie mieliście siły w ogóle??? -
Prawda jest taka, że nikt nigdy forum nie zaśmieca tylko je tworzy. Każda literka po literce każdego z ludzi tu przychodzących to robi. Masz swój post i sobie go rozwijasz, bardzo pięknie. Ktoś tam ma coś innego i tak się tworzy społeczność. Ktoś zerknie do ciebie a ty do kogoś. No i tak się tworzy całość. Dalia zagłada wszędzie, jest ciekawa świata, lubi wiedzieć, lubi się wypowiedzieć. Tyle serca wkłada w to miejsce.... Można tego nie dostrzegać i to rozumiem
-
Bardzo dobrze tłumacze, wiesz co Ci dolega i jak temu zaradzić?
-
Lato trwa do końca września więc niech przestanie zakłócać spokój. Tu nie chodzi o forum. Ta afera pod publiczkę ma miejsce też poza. Niech nawet nie powtarza tego z kiedyś, że to nie prawda. Choćby z racji na to, że już nie chcę tego przenosić publicznie o co tak naprawdę chodzi. Bycie ideałem to rządzenie światem podobno ; ) , Dalila zaśmieca większą część forum, postami nie na temat. Trzeba przyjąć to do wiadomości. Ma swój wątek niech wypisuje to wszystko w nim.
-
Pospałam ale jakby chce mi się nadal
-
Nie najgorszy. Da się przeżyć Hehe sama się zdziwiłam. Ostatnio dla mnie dni wszystkie takie same więc straciłam rachubę. Jednak @Pieprz w moździerzu czujna
-
...to, że siostra kazała mi sprzątać.
-
Słucham Perseusza, gram w Wordle.
-
Lifehack, gamechanger - rzeczy, które nam pomagają w codziennym życiu
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
Jedna książka mnie niczego nie nauczy. I nawet nie muszą być to książki psychologiczno - pro rozwojowe. Sięgam i po psychologię, filozofię, biografie, czasem powieści - ale tutaj już muszę wiedzieć mniej więcej czego szukam. Wczoraj dowiedziałam się z yt amerykańskiego, że czytanie pomaga. Rozwija, nasza inteligencja się też zwiększa, mądrość - czyli wiedza, empatia - głównie przez powieści. Mózg jest plastyczny. Podczas czytania wzmacniamy koncentracę więc hipokamp mózgu się zwiększa. Pewne leki, bezycznność, przewijanie rolek i innych głupot daje pozorne uczucie komfortu. Rozleniwiając się tylko sobie szkodzimy. Warto zadbać o odpoczynek, ale ograniczenie scrollowania daje wiele. Nasza energia będzie przekierowana na inne rzeczy. Ponadto muzyka i poznawanie nowej. Wychodząc z domu zawsze czegoś słucham, bo wiem, że mniej ludzi będzie coś do mnie gadać, a ja nie chcę rozmawiać z ludźmi, którzy czegoś chcą ode mnie, a ja ich nie znam. Lifehack - zrób obowiązki wcześniej, jeśli możesz. Potem masz czas wolny na luzie, a nie, że czegoś jeszcze nie zrobiłeś. I ostatni haczek - kup arbuza i go zjedz - to najlepszy owoc/warzywo. -
w porządku, ale śpiąca jestem
-
wróci jak będzie chciała, a ja będzie chciała odejść, to odejdzie. TYLE
-
Masz rację, @shadow_no - nieprecyzyjnie ująłem cel tego wątku. Skupiłem się na kierunku, w którym później poszła większość odpowiedzi, czyli na odejściu Dalili i próbach przekonania jej do powrotu. Trochę przesłoniło mi to treść pierwszego wpisu i fakt, że zawierał on konkretne, a przy tym nieprawdziwe zarzuty wobec Ekipy. Późniejsze wypowiedzi zmieniły charakter całej dyskusji, ale nie zmieniły tego, od czego się ona zaczęła. Żeby nie było żadnych wątpliwości: stoję murem za Ekipą. Wiem, jak wygląda moderowanie Forum od środka, ile wiąże się z tym pracy oraz jak łatwo każdą decyzję przypisać rzekomej cenzurze albo złym intencjom. Jeżeli piszecie, że żaden wpis Dalili nie został usunięty, nie mam podstaw, żeby to kwestionować. Rozumiem też, że nie możecie po prostu przejść do porządku dziennego nad oskarżeniami, które uderzają w Was jako konkretnych ludzi. Jednocześnie zwyczajnie jest mi Dalili żal. Nie dlatego, że uważam ją za ofiarę administracji - nie uważam. Mam raczej wrażenie, że w pewnym momencie pogubiła się we własnych emocjach i swój odbiór sytuacji potraktowała jak bezsporny fakt. Potem każde kolejne zdanie i każda reakcja tylko bardziej wszystko komplikowały. To nie usprawiedliwia nieprawdziwych oskarżeń ani nie zwalnia z odpowiedzialności za napisane słowa, ale pozwala mi widzieć w niej człowieka, który najwyraźniej w danym momencie z czymś sobie nie poradził. Można równocześnie stać murem za Ekipą i zachować empatię wobec Dalili. Współczucie nie oznacza przyznania jej racji, a obrona administracji nie wymaga, żeby przestało nam być jej szkoda. Zgadzam się również, że teraz ruch należy do niej. Wszyscy pozostali powiedzieli już, jak widzą tę sytuację - niektórzy nawet po kilka razy. Jeśli Dalila zechce wrócić, wyjaśnić swoje słowa i odnieść się do tego, co napisała, wtedy będzie przestrzeń na dalszą rozmowę. Na razie najlepiej rzeczywiście dać jej czas i nie prowadzić kolejnych sporów w jej imieniu.
-
Nie, producent leku włożył kupę hajsu w badanie kliniczne z zerową gwarancją że w ogóle na tym leku zarobi, bo nie wiedział co z tego wyjdzie. Skoro wyszło to chyba logiczne że nie będzie rozdawał leku za pół darmo tylko część poniesionych kosztów chce odzyskać. Gdyby on nie władował kupy kasy w badanie najpierw, Ty w ogóle nie miał byś leku. Prawo tu chroni przed stratami tych co najpierw w to zainwestowali - właśnie patentem który uniemożliwia produkcje leku przez kilka lat innym koncernom. I jak patent na sam bupropion wygasł już kilkanaście lat temu tak na przedłużoną formę uwalniania ostatni patent wygasł dopiero w 2018 roku.
-
Nie często się z Tobą nie zgadzam ale jednak muszę się tu wtrącić i doprecyzować, że nie taki był cel tego wątku. Zwykle w pierwszym poście jest opisany cel tematu. I nie widzę tu tego co Ty. Trochę chyba zgubiło się kto go rozpoczął ten temat i co napisał. Nawet jeśli słowa te padły pod wpływem nerwów, kiepskiego samopoczucia czy innych problemów w danym momencie, to wg mnie od pierwszego zdania w tym temacie pojawiło się po prostu kłamstwo a dalej tylko próba manipulacji. A każde kolejne interpretacje tego przez inne osoby powodują tylko większy bajzel i podział na tych co są "murem za" i "tych drugich". Ja staram się być po środku mimo, że uważam, że pierwszy post w tym temacie był krzywdzący dla nas jako osób które tutaj moderują. Rozumiem gorszy czas a jednocześnie nie godzę się na to by nas obrażano bez powodu. Wg mnie to nie do osób, które po 15 sierpnia tu coś napisały należy jakiś dodatkowy ruch w tej sprawie. Każdy już powiedział swoje i jak to widzi z własnej perspektywy. Nawet po kilka razy. Zażaleń, że znowu coś usunęliśmy nie widziałem, to może nie jest tak źle z tą cenzurą. A bohaterka tematu, która się pożegnała z nami robiąc dym i pisząc kalumnie milczy. Więc może dajmy jej czas. I tym razem poczekajmy na to co sama powie jeśli postanowi nas zaszczycić swoim komentarzem.
-
chce mi się krzyczeć
-
Sprzątanie i gotowanie, makijaż i fryzura. Chcę coś narysować, a potem koniecznie książka. Mam niecały miesiąc na przeczytanie 4 książek. Może dla niektórych to na luzie do wykonania. Jednak ja często się rozpraszam, przychodzi wieczór, zaczynam czytać i po kilkudziesięciu stron zasypiam... Mamy jechać z bratem na miasto i do kawiarni, ale chyba obojgu nam się odechce, tak czuję.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane