Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Zanosiło się na deszcz, ale poprosiłam ostatnio MOJEGO ukochanego by rozpalił dla mnie słońce i jak widzę świeci : ) Szczurza menda już się wtrąca w to o czym wczoraj na wieczór napisałam, oczywiście myśli, że wszystko ma się dziać pod Jego kontrolą. A nie będzie i ma to przyjąć do wiadomości, jeżeli nie przyjmie a ja nie będę zadowolona zrobię jak miałam zrobić. Opowiem wszystko, pokaże wszystko. Mam mało czasu, jak wspominałam rozprawa kolejna i podobno ostatnia z Nim jest we wrześniu. On nie chce dla nikogo z Was dobrze, liczą się nadal głupie kulty z czubów, którzy nie pomyślą o Nim o nas przez chwilę. Ale będzie się poniżał, tracił kolejny rok by głupie mordy zadowolić zamiast tych, których powinien. Wy nie jesteście niczyimi sługami, ale słuchając go, niestety jesteście winni. To nie jest wzór do naśladowania.
  3. Dzisiaj
  4. Ludzie myślą, że intymność to kwestia łóżkowa. No ale prawdziwa intymność sięga daleko. Chodzi o dzielenie się najgłębszymi lękami, niepewnościami i wrażliwościami z kimś, kto akceptuję Cię bez osądzania, kto delikatnie trzyma Twoje serce w swoich rękach. Intymność to możliwość otwarcia się na swoje najskrytsze myśli. Ból, przeszłość i traumy przed kimś, kto wysłucha z empatią i zrozumieniem. Kiedy ktoś ujawnia pęknięte kawałki swojej duszy a on odpowiada życzliwością i miłością. Związek to coś więcej......
  5. @Cień latającej wiewiórkipprawda, nic w tym złego, i on też nie zacznie nagle myśleć w inny sposób że co on zrobił Zaufanie A potencjalne odejście to jednak nie jest to samo. Nie da się przewidzieć ze komuś coś odwali albo coś i koniec związku. Ufanie komuś że będzie zawsze jest piękne ale... no dorośli ludzie zdają sobie sprawę ciągłych ciosów i zmartwień od życia, o ile realnie widzą
  6. Wczoraj
  7. No cóż, na szczęście póki co żyjemy w kapitalizmie, więc jak SOBIE coś fajnego kupię i będę miał ochotę, to się w tym wątku pochwalę
  8. Nie chce mi się tego tłumaczyć też na tym forum, naprawdę nie mam na to siły. Rozmowy z libami to jak rozmowy z antyszczepami, za dużo już na to czasu i nerwów straciłem. EOT z mojej strony.
  9. Ale on nie uważa, że popełnił błąd. To do czego ma się przyznawać? On nie uważa, żeby zrobił coś złego. I ja się z tym zgadzam. Nikogo nie skrzywdził. Nie mógł skrzywdzić swojej partnerki, bo jej nie znał. Jedyne, o czym można rozmawiać, to jego reakcje teraz na rozmowę o tym. Ale to autorka musi sobie opowiedzieć na pytanie, czy jest w stanie z nim być, czy nie. I tyle. Nie udało się jeszcze o tym pogadać? Tylko spójrz też w ten sposób – w jakiej sytuacji to go stawia? Jest z partnerką, ale nie wie, czy może jej ufać, czy ona zostanie, czy może nagle zniknie, bo się okaże, że jednak temat ją przerósł. To nie sprzyja bliskości. Albo jedno albo drugie. Na pewno go nie atakuj, bo zacznie się bronić.
  10. Tak, dzięki mojej pracy. I nie jestem nikomu niczego winien. Bzdura. I te wszystkie rzeczy są finansowane z podatków, które nadal płacę. Myślałem, że powyżej pewnego wieku wie się już, że komunizm się nie sprawdził nigdzie, gdzie był wprowadzony. Tobie marzy się powrót komuny, czy jak? Ale czego to ma dowodzić? Mam się czuć winny, zobowiązany do pomocy obcym ludziom? Jak chcesz oddawać swoje pieniądze innym to droga wolna, ale nikt nie dał ci prawa do decydowania o tym, co ja zrobię z moimi pieniędzmi. Już wystarczy że płacę haracz w podatkach.
  11. Tak, na starcie muliła trochę, nie wiem, może 2tyg i sen był o dziwo kiepski. Przy zwiększaniu dawki też zamuł, ale już tylko 2-3 dni. Nie powiedziałbym za to, że mnie wystrzeliła, ale sen się bardzo wyregulował, poprawił, jest głęboki, a za dnia mam wystarczająco dużo energii, ale takiej nie przesadnej - jak np po bupropionue. Czuję się po prostu dobrze
  12. Czas się skończył a ja będę konsekwentna. Tylko brat Nelyssy może Was jutro uratować, w innym wypadku będziecie w weekend przesłuchiwani. Coś mi obiecał, zobaczmy czy dotrzyma słowa.
  13. Gdyby nie ci obrzydliwy socjaliści to byś robił po 12 albo i więcej godzin bez żadnych praw pracowniczych. Masz pieniądze dzięki temu również, że wykształciłeś się za pieniądze państwowe, leczyłeś się w państwowej służbie zdrowia, może nawet Twoja rodzina mieszkała w mieszkaniu z przydziału? Jeździłeś po publicznych drogach, korzystałeś z publicznej infrastruktury, nie wiem chodziłeś do publicznej biblioteki Naprawdę myślałem, że powyżej pewnego wieku się już nie wierzy w te pierdoły o tym, jak to ludzie wszystko zawdzięczają sobie i swojej ciężkiej pracy. Oczywiście, własna praca jest istotna, ale miliony osób pracuje ciężej niż Ty czy ja, a gówno ma.
  14. Mic43

    Hej

    Nooo spadną jak będzie większa podaż usług.
  15. ło ludzie: za dużo rzeczy by wymieniać. z takich najnowszych to 3 książki.
  16. Sukcesywnie trening od dwóch miesięcy. Intensywnie i do bólu. Zakwalifikowali mnie na Mistrzostwa Polski i jadę. Nie mam zbytnio komu o tym mówić więc piszę tutaj
  17. Przypominam tylko, że czas na wyjaśnienia się kończy. Rano idę na policję. A Szczur działa na niekorzyść Beaty twierdząc, że to Liana jest najgorsza masturbując się za moją śmierć do cienia wiatru. Jej zazdrość była bezpodstawna. Cień wiatru nie jest moją miłością, kocham w Nim mojego brata Tomka najmocniej. Ja swój rozum mam, Liana dla mnie jest bardziej pokrzywdzona. Co nie zmienia faktu, że mnie irytują obydwie. Nie ma co się bać lepiej wyjaśnić temat. Brat Nelyssy nadal twierdz, że kocha tylko mnie. Cień wiatru chce ze mną płatki tylko jeść. Ponagrywałam filmy co dziś ze mną zrobił, są jeszcze lepsze niż te ostatnie. Mało tego słychać go co mówi różnymi głosami we mnie. A mówi o Was.
  18. Fuji

    Wiara czyni cuda

    Wszystko jest złe co odciąga owieczki. A owieczki są fajne bo można je strzyc na okrągło. Jak się ma czym straszyć to owieczki siedzą grzecznie i się modlą żeby nie było gorzej.
  19. Droga mamo znam twój ból Ja brałam sertaline przez 3 tygodnie starałam się robić najdłuższa przerwę w karmieniu, 6 godzin udawało mi się bo butelka byla nie do zaakceptowania (dziecko 10msc). Później wyczytałam że po 6 godzinach ma się największe stężenie we krwi więc nie wiem czy to logiczne czy nie jest najwięcej tego w mleku no nie wiem nie znam się miałam brać tabletkę w najdłużej przerwie w kamieniu to tak robiłam . Lek mi nie służył teraz mam duloksetyne doktorka mówi że bezpieczne ale zeszłam na karmienie nocne to mamy 12 15 godzin przerwy ale jak leki zaczną działać to schodzimy całkiem z karmienia (ale ma prawie rok więc nadrabiamy posiłkami stałymi a w nocy to bardziej żeby cumknac) ile ma Twój syn ?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×