Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. ładnie to napisałaś! znacie jakieś książki albo filmy o tym mówiące? Np. bracia lwie serce, gladiator. ??
  3. Oj w gabapentynę nie chcę wchodzić, bo jakiś czas trąbili w wiadomościach, odkryto, że o 30 proc ryzyko demencji zwiększa.
  4. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    O leku. No jak aż tak źle jest że nie możesz czytać i oglądać filmów to też bym była zniechecona
  5. Bo w ogóle mi to czytanie nie idzie. Chcę mieć jakieś hobby i książki, były tym moim ulubionym zajęciem zawsze. Tak samo nie mogę się skupić na oglądaniu jakiegokolwiek filmu. O gabapentynie mówisz czy o suplemencie GABA?
  6. Czyli zrobiłeś tylko ślady. Olejwaj ja. Jak Cię woła żeby wyjść z pokoju to niech sama przyjdzie do Ciebie. Nie posluchasz jej x razy to będzie lepiej, musisz ja oduczyć że się jej słuchasz. Powodzenia
  7. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Czemu musisz zmniejszyć? Może sproboj gaby
  8. Chodziłem plastikowymi kapciami do chodzenia po domu, kiedy podłoga do końca nie wyschła i stąd były "jaśniejsze" miejsca mimo tego, że klapki nie były specjalnie brudne, tylko coś tam zakurzone. Co do wyrabiania nawyków - można tak pomyśleć. Mi się ogólnie "nie chce" i "żyję w swoim świecie". Absorbują mnie specjalne zainteresowania, chcę na przykład rozstrzygnąć, czy naprawdę mam zaburzenia ze spektrum autyzmu, czy nie. Ale siostra często każe mi otworzyć drzwi raczej bez wyraźnego pokoju, nie chce wejść do mojego pokoju, tylko zmusza mnie do przytaknięcia jej. Często mówi: "nie jęcz!", "nie kop!", "nie trzaskaj!", chociaż zauważyłem, że sama może czasami głośniej zamykać drzwi ode mnie...
  9. Jak byś sam pozmywał te podlogi i ktos by ci wlazł z butami to byś poczuł ten wkurwna wlasnej skórze.Trzeba szanowac pracę innych.
  10. Zaczyna mi spadać nastrój gdy pomyślę sobie, że muszę obniżyć pregabalinę lub nawet całkiem ją odstawić, jeśli chcę mieć sprawniejsze funkcje poznawcze. Minimalna dawka, która mi pomaga to 300mg, jednak dopiero dawka 600mg mi likwiduje lęki przed przyszłością i fobię społeczną. Nie to, że tolerka się wyrobiła, ale ten lek dopiero w wyższych dawkach mi realnie zaczyna pomagać.
  11. Moja ladowarka dobrze dziala i to juz pare lat i wszystko jest ok,wisi na ścianie i zawsze jest naładowany
  12. Czy 75mg wenli, to jest skuteczna dawka leku na gad i nastrój? Lekarka kazała mi obniżyć ze 150mg, na której byłem kilka miesięcy, bo zacząłem się pocić dosyć mocno, gdy się stresowałem. Po obniżeniu jest lepiej z poceniem.
  13. W takim razie jak naniosles piasek to prośba o pozamiatanie była normalna Moze ona tak Cię szkoli bo np prosi Cię żebyś zamykał za sobą drzwi, gadał światło, wsuwal krzesła a tobie nie chce to wejść w nawyk?
  14. A co kiepsko trzyma? Chyba nic gorszego czyli mój który obecnie minute odkurza i wyładowuje sie do zera w minute 10 nie da sie mieć
  15. I jaki wkoncu wybralas?Oby się dobrze spisywał
  16. Podłoga nie była ubrudzona błotem, tylko trochę "pyłem" z butów, gdy się po niej chodziło, kiedy do końca nie wyschła. Siostra może mieć niższe IQ od swoich braci (chociaż nie mówię, że nie trzycyfrowe). Kiedy pisała maturę i rozpoczynała studia (zaoczne przez Internet) był pierwszy rok pandemii. Siostra nie jest niepełnosprawna intelektualnie, najpóźniejsze świadectwo z czerwonym paskiem miała o klasę później ode mnie, na podstawowej maturze z angielskiego miała minimalnie lepszy wynik ode mnie. Brat nie jest neuroatypowy, w dzieciństwie podejrzewano go o dysleksję i dysortografię, ze dwa tygodnie temu powiedział, że kiedyś brał antydepresanty. Jakby wszyscy w domu mieli skłonności do ADHD i OCD (a ja może oba w formie klinicznej), patrząc na ten "pedantyzm" pozostałych członków rodziny odnośnie porządku i wybuchowość, nerwowość. Chyba wszyscy z rodzeństwa mieliśmy trzydzieści kilka punktów na egzaminie szóstoklasisty na czterdzieści możliwych.
  17. Nikt mnie nigdzie nie zapraszał - zresztą, nawet gdyby zapraszał, to i tak tłum jest nie dla mnie. Czuję się wtedy przytłoczony. Spotkanie w max cztery osoby jest czymś, co toleruję, a czegoś ponad to już niekoniecznie. Może mieć jakąś wartość, jeśli ogólnie "nadajemy na tych samych falach". Nie, zupełnie. No, ogólnie, jest tak, że chyba prawie każdy człowiek lubi się czuć komuś potrzebny. Ja również, mimo całej mojej mizantropii. Ogólnie to można powiedzieć, że jestem targany sprzecznościami. Choć gardzę ludzkością jako gatunkiem, i moja wymarzona wizja to bardzo radykalna i daleko posunięta depopulacja, redukcja ludzkiej populacji o ponad 90%, m.in. w celu zwalczania przeludnienia, to lubię być doceniany, chciany i czuć się potrzebny - a wiem, że, niestety, nie zmienię przynależności gatunkowej i że nie zwiążę się z jakąś kosmitką ani nie usłyszę od niej komplementów. I potrafię okazywać sympatię tym, którzy moją szczerą sympatię wzbudzili.
  18. Dzisiaj na świecie jest tyle zagrożeń, że nie zdziwiłoby mnie nadejście nowej pandemii.
  19. Dzisiaj
  20. Też mam alergię, bo teraz pylą leszczyny.
  21. Ja właśnie u tureckiego barbera widziałam to wypalanie włosów i nitkowanie brwi.
  22. Ja i córka jesteśmy psiary. Córka 5 lat temu adoptowała teriera typu Bull. Znaleziony na śmietnisku, piesek miał głębokie rany na głowie. Długa resocjalizacja z behawiorystą pomogła go ułożyć. Lilek stał się cudownym przytulasem i na nowo zaufał człowiekowi. Wczoraj niestety jego stan zdrowia uległ dużemu pogorszeniu, dziś przeszedł 3h operację ratującą życie, krwotok wewnętrzny. Obecnie walczy o życie w komorze tlenowej. Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×