Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ta opowieść o uciśnionym na złym forum prawie wycisnęła mi łzy z oczu. Zanim jednak zaczniesz wyliczać kto cię skrzywdził, może przypomnij sobie jak blokowałeś złośliwie forum albo sypałeś wyzwiskami na prawo I lewo, bo trochę słabo zaczynać od robienia z siebie męczennika w nowym miejscu po tym co odwalałeś na starym.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Myślę, ze nie warto zniżać się do poziomu gieniutek, salowych czy ścierwoków i tam wchodzić. Ich persony już kompletnie popsuły dla mnie klimat srafe. Kiedyś, gdy ich nie było, bylo lepiej. Salowa to mi się kojarzy z taką niewykształconą babą z pola, bez wykształcenia, która całe życie orze pole swoją głową, i teraz wielka salowa, hahah. Ale żenada. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
W zeszłym roku 5 tygodni nie pisałem na srafe i przeniosłem się na wykop, tam było spoko, ale oczywiście szczerbaty za mną przylazł i pożegnałem konto. Ale fajnie było, bo zacząłem zamiast srafe to perkusje na padzie trenować i do miasta poszedłem zagrać, ale się ludzie jarali xD. Potem wróciłem na srafe, bo samotność i znowu to samo. Brak pobytu na srafe, z dala od tych przygłupów ma na mnie dobry wpływ. Wydaje mi się, że jak mnie tam dręczą i gnoją, to mi szare komórki znikają od tego, a od znikających tematów dostaje nerwicy i traumy. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Na mnie się w sumie każdy alfa ze srafe rzuca i obraża mnie w sumie. Chyba tylko Krejzi i Elcia do mnie się nigdy rzucały bez powodu. Odleżyna raz niby kumpel, a czasem jak nie pisałem na srafe kilka dni, a obserwowałem z przyczajki, to też mi doopę obrabiał, i już moje resztki sympatii do kogokolwiek ze srafe chyba się wyczerpały ;P. -
a co myślicie wlasnie o spedzaniu wakacji na benzo ?? takie 7 dni ?? ja akurat problemu z zejsciem nie mam, ale czasem zastanawiam sie czy taki lek tez moze przestac dzialac ??
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Samo nastawienie to trochę za mało. Ogólnie musi być spełnionych kilka różnych warunków, żeby dobrze się czuć. I każdy ma dosyć indywidualny zestaw tych zmiennych. Nastawienie to dużo ale czasem nie wystarczy, tym bardziej w ekstremalnych sytuacjach Z pierwszym zdaniem się zgadzam i właśnie to pójście dalej pomimo syfu jaki się robi w głowie jest ważne. Natomiast drugie zdanie już u mnie się nie sprawdza. Bo jednak każdy kolejny raz to trochę przechodzenie znów tego samego. Tylko po prostu już wiem co będzie dalej. Ale męczy okrutnie i tak samo
-
Dzięki za podzielenie się opinią. Prawie codziennie słyszę co i jak powinienem robić i może wydawać się to szokujące, ale naprawdę biorę te opinie pod uwagę. Tu widzę, że zaczęły obrywać po głowie osoby zupełnie nie mające z tym tematem nic wspólnego. Wcześniej oberwaliśmy po głowie my, że kasujemy ludziom konta. Niestety wszystkim się nie dogodzi. W ostatnim czasie akurat w przypadku Verini był rollercoaster banów, blokad, żądań kasowania tematów i usunięć kont a następnie zaczynało się to od nowa. Nie chcę by były jakieś wątpliwości nt tej sprawy i żeby ktoś bez związku z tą sprawą obrywał stąd zacytowałem to co wielokrotnie wypowiadała również publicznie w innych miejscach gdzie przebywaliśmy Już Ci to tłumaczyłem kilka razy ale nadal widzę, że masz do mnie żal. To napiszę Ci jeszcze raz: Masz 0 ostrzeżeń. Mimo, że wiele razy prowokowałeś a moje czy innych modów prośby miałeś w dupie i dalej robiłeś to samo. I nie dawaliśmy Ci osta, tylko kilkukrotnie prosiliśmy Cię, żebyś odpuścił (Verini). W końcu, gdy zrobiło się znów "ciepło" a Ty nadal robiłeś to samo, napisałem bardziej obszernie jakie działania zamierzamy podjąć. Żeby nie było wątpliwości Tobie od razu też to dałem do wglądu i... nadal nie daliśmy Ci osta. Tylko po raz kolejny poprosiliśmy, żebyś przystopował z prowokacjami, jednocześnie pisząc o tym nieszczęsnym "obniżonym progu". Ale nie za jedną wiadomość jak to sobie zapamiętałeś, tylko za całokształt. Oglądałeś kiedyś jakiś sport? To może analogia taka do Ciebie przemówi, że czasami żółtą kartkę daje się nie za jeden ostry fault tylko za kilka drobnych. Nadal tego nie potrafisz zrozumieć? I nadal czujesz się pokrzywdzony i uwazasz że jesteś niesprawiedliwie traktowany bez powodu. No chyba wygląda na to, że normalnie musieliśmy na Ciebie uwziąć i celowo robimy na złość. Pewnie non stop grozimy, że damy Ci osta. Przykre to bo właśnie niesprawiedliwość w tym przypadku polegała zupełnie na czymś innym. I sam się przyznałem do tego, że stałem za Tobą murem. Znamy się nie od dziś i wydawało mi się, że warto Cię bronić w tej sprawie. Miej sobie do mnie żal jak tak bardzo Cię to boli ale nie pisz o całej administracji, że napisali Ci, że regulamin jest dla innych a Ty będziesz karany za coś innego. Bo przekręcasz to bardzo niesprawiedliwie. Jaki miałbym w tym cel ja albo ktokolwiek inny, żeby akurat Ciebie w taki sposób ukarać i niesprawiedliwie traktować? Pomyśl przez chwile co to w ogóle miałoby na celu. Jaki miałby być tego powód w ogóle? To jest hit, że obruszyłeś się za coś do czego w ogóle nie doszło ale to już druga sprawa. Zachowujesz się teraz jak gówniarz któremu pani niesprawiedliwie zwróciła uwage nie widząc w ogóle, że sam wcześniej rozrabiał. A jeszcze wcześniej ta sama pani broniła Cię przed dyrektorem w tej samej sprawie. I zamiast powiedzieć wprost, że czujesz się z tym źle to dookoła teraz krzyczysz jak to tu jest niesprawiedliwie
-
Jedno z gorszych doświadczeń jakie można mieć.
-
Kilka lat temu dom w którym mieszkał pękalski był na sprzedaż. Idealna posiadłość dla byczego dom z dusza.
-
Tak, u krasnala to w większości kreacja napędzana frustracją. W przypadku byczego pozostaje mieć nadzieję, że strach przed konsekwencjami sprawi zatrzymanie się na etapie fantazji.
-
Byczy z kolei to materiał na Leszka pekalskiego bis, wiec tutaj raczej ciężko będzie wniknąć w jego ‚umysł’
- Dzisiaj
-
Krasnal to trochę inna kategoria. Tam jest masa kreacji postaci gość sobie wymyslil ze będzie edgy (w internecie oczywiscie, watpie żeby tak kozaczył na żywo). byczy to imho zdecydowanie inny kaliber spoerdolenia. Wiec tutaj na jakies normalne / ludzkie argumenty i rozumowanie bym sie nie zdawała. To moja prywatna diagnoza możliwe ze krasnal tez jest naprawdę poryty tak jak usiłuje sie przedstawiać w rzeczywistości co krasnal myśli można sie domyslic - ze feminoidy głupsze sie czepiają bo nie rozumieją jego geniuszu i światłości umysłu
-
Bo to jest tylko psychika. Z odpowiednim nastawieniem można wszystko. Musisz pamiętać, że to TY masz kontrolę. Jasne, że różne myśli się pojawiają i dobijają, ale wciąż możesz wykonywać czynności, pomimo tych myśli. Jeśli coś musisz zrobić, żeby iść dalej, to to robisz, bo nie masz wyjścia. Jeśli coś chcesz zrobić, ale wiąże się to z nową sytuacją, na które ciało nie jest przygotowane, przez co wysyła ci sygnały, że masz się bać, to pamiętaj, że chcesz to zrobić, więc masz to zrobić, pomimo tych sygnałów. Z każdym następnym razem będzie coraz lepiej, a organizm dostosuje się do twoich ruchów i lęki miną.
-
Dziś lepiej niż wczoraj. To coś co od razu mnie to pionizuje i stawia na baczność
-
A wiecie co mnie zastanawia jak czytam teksty byczego, krasnala i spółki. Że oni to czytają i jak to możliwe, że w ich głowie brzmi to dobrze. Patrzą i myślą tak zrobi to zajebiste wrażenie i klikają zapisz?
-
Czas ucieka wieczność czeka. To zrozumiałe, że forum ulega pewnym zmianom. Natomiast co do swojej formy nadal pozostaje miejscem, które ma za zadanie przede wszystkim zrzeszać osoby mierzące się z problemami natury psychicznej, mentalnej etc. i takowym jest. Ekipa administratorów, moderatorów radzi sobie nieźle czego dowodem jest fakt, że pomimo fluktuacji tyle lat ta strona istnieje. A nalotu raczej z Kafeterii nie ma tak jak inni już słusznie zauważyli mają swój wątek piszą sobie. Skoro nie mogli wyrażać swoich spostrzeżeń, myśli to dlaczego nie mają tu sobie być dodając niejako kolorytu temu miejscu. Sam tam naskrobałem kilka postów, ponieważ pomyliłem się nie znając genezy i głównego przeznaczenia tego wątku, że to bardziej sprawy dotyczące użytkowników z Kafe, a nie open space. Mam nadzieję, że to niezbyt poważne uchybienie. Niestety terra incognita ma to do siebie, że można popełnić faux pass.
-
Odbiór rzeczywistości jest asumptem do zadawania sobie pytań, do doświadczania pewnych stanów
-
Ja też, nie chciałbym dostać takiego ciosu w ryj od osoby, którą się miało za swoją miłość.
-
Myślę, że jako administrator nie powinieneś się dzielić takimi informacjami, nawet jeśli miałoby to uciąć wszelkie domysły. Prośby o skasowanie konta to wciąż prywatne wiadomości, powinny zostać pomiędzy zainteresowanymi (użytkownik i administrator). Atmosferę tworzą ludzie, więc coś w tych ludziach musiało jej nie odpowiadać, ale nie chcę więcej drążyć, bo widzę, że nie każdy przepada za jej osobą. Jak będzie chciała, to wróci, jak nie, to nie. Ja do ludzi z kafe nic nie mam.
-
W takiej sytuacji to jednak się jej nie dziwię.
-
A wyznawała ci milosc życząc ci gwałtu zbiorowego?;)
-
Pierwsze co mi przyszło do głowy na odpowiedź na te pytania to - improwizuję. Bo za każdym razem tak jest. Somatyka zawsze jest tak realna, że ciężko to przetrwać mimo, że doświadczamy tego po raz 999999. Za każdym razem wydaje się, że teraz to już jest najgorzej. No ale finalnie jednak nie jest. Więc po prostu się mimo wszystko idzie do przodu mimo bajzlu w głowie. Nie mam złotego środka. Pewnie wyższa dawka leków znowu by nim była ale uboki mnie dobijają więc wole być bardziej znerwicowany ale mniej zamulony. Nie wiem ile masz lat, ale u siebie widzę poprawę związana z wiekiem w kwestii tego jak podchodzę do swoich problemów. Coraz bardziej się z nich śmieję i mam mówiąc dosadnie wy...ane. Mimo, że się często źle czuje to staram się zyć tak żeby później nie żałować właśnie np. takich odwołanych wakacji itp. Mimo, że to ciężkie to pozwalam sobię na bagatelizowanie problemu i mówie, że to "tylko" psychika a ciało w miare jest sprawne
-
Chyba zdradziłem albo coś, nie pamiętam już, może zapomniałem jej powiedzieć że miałem w tym czasie inną więc dostało mi się za słabą pamięć.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane