Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To jeszcze daj zdjęcie do porównania, krewniaku
  3. Czyli oczy niebieskie sa najpopularniejsze jak dotad.
  4. Czuje się dobrze. Przyjechałam nad morze, dużo spaceruję.
  5. Dzisiaj
  6. Biorę latude 2X74mg na noc.I do tego haloperidol 3X5mg.Dobry lek na urojenia.Na głosy to bardziej mi halo pomaga.
  7. Esci to gówno nie lek.Już duloksetyna działa na blokadę serotoniny tak samo jak on-prawie identycznie plus bonusik w postaci NA i troszku Dopaminki.Esci powodował u mnie mega lenia,zamulenie,apatie i anhedonie.
  8. Można to łączyć z duloksetyną ? Jaki jest najtańszy zamiennik ?.Bo wizyte mam w połowie września u znachora. I może ten lek mu zaproponuje czy dodać.
  9. Chorych na ADHD stymulanty uspokajają.Taka jest prawda....A u mnie może zaostrzyć schize do wywala dopamine. Na dopamine mam akineton 4mg z rana.
  10. Czyli mówisz że 3 miechy przerwy na oczyszczenie receptorów starczy ? Wiem ten lek ma wade że tolerka rośnie. Wiem ja czułem też 150mg po tygodniu brania i magia była,zero lęków i pewność siebie niesamowita.
  11. murb

    Co teraz robisz?

    Piję kawę, czekam na natchnienie, przeglądam inernet.
  12. Miłego. Ja już w pracy, strasznie niewyspana, zapowiada się długi i męczący dzień.
  13. No ja muszę. Co za masakra... na dodatek siadł mi kręgosłup. Człowiek się nie może za długo cieszyć odzyskaną radością życia, bo zaraz pokara. Niemniej ludki - miłego dnia dla wszystkich!!!
  14. Ja też tylko na 9 do lekarza. A od środy wracam do roboty i zamierzam robić to regularnie. Już czuję się na siłach.
  15. I nie rozmawia z wami normalnie? NIe będę jej winić, nie mam pojęcia co jej dolega. Ale to ona musi chcieć coś zmienić i przede wszystkim zmusić się do wizyty u lekarza. To dla nikogo nie jest łatwe. Nawet dla mnie, choć chodzę o psychiatry od kilkunastu lat. Może nie jest u niej nic poważnego, spróbujcie. Mam nadzieję, że wam się uda.
  16. Niestety wiele leków może spowodować nadmierny aptetyt: Olanzapina, kwetiapina i inne. Antydepresanty też niektóre to robią, ale w mniejszym stopniu. Lamotrygina - podobno nie. Pregabalina na początku u mnie powodowała apetyt. No tak, długie lata spowodowały u mnie nadwagę i nie dało się tego pokonać. Dopiero teraz na drogim zastrzyku wszystko wraca do normy, na początku szybko, teraz tak... róźnie. Mam mały apetyt nawet, gdy jestem głodna i czuję ten pusty brzuch. Niestety nie zawsze jem idealnie, ale na pewno dużo mniej i zdrowiej - mam inne smaki. Kupiłam osttanio chrupki serowe i je wyrzuciłam (głupie), bo smakowały dla mnie źle, a kiedyś je uwielbiałam. No ale zastrzyki są naprawdę drogie, więc muszę coś zrobić, by przyspieszyć proces. DObra, dosyć o mnie. Nie wiem po co o tym napisałam. Może dlatego, że naprawdę leki mogą nas "zwiększyć" nim się nie obejrzymy. Naprawdę szkoda wyglądu i zdrowia. Wszystko zaczyna boleć, źle się chodzi, żadne ciuchy nie pasują, wstydzisz się wyjść do ludzi... - Może ona jest taka, przez nadwagę? Kobiety trochę inaczej do tego podchodzą. Naoogląda się szczupłych kobiet na tik toku i ma depresję, więc zajada to i tak to się kręci. NIe pchałabym jej w leki. Może terapia coś podpowie? Ważne, by dowiedzieć się, co jej jest. Albo iść do psychiatry i powiedzieć, że nie może przytyć. Są takie Antydeprsanty, które mogą zmniejszyć łaknienie.
  17. To już po weekendzie? Kuzynki nie dawały spokoju. Chwilę miałam vibe na muzykę, zakupy i wydurnianie się wśród ludzi, a one zaczęły robić szpagaty, mostki i jakieś salta. Napawdę się zastanawiam, czy ja byłabym taką matką, która zamiast je uspokoić to się śmieje i ma ubawe z całej sytuacji w tym nudnym mieście. Poszalałyśmy, potem muzyka i rysowanie. Mi wyszedł jakiś syf, a oni mieli z tego bekę xD Czytam więcej, ale wczoraj nic, bo popołudniu zasnęłam, a one już pojechały do babci i dzisiaj wracają do swojego miastka. O. sama sobie wybrała prezenty w Rosku, tak jej powiedziałam, a oprócz tego ta kartka z życzeniami i rysunek pastelamii (wyszedł dziwnie, więc dosypałam brokatu xD). No ale jej się podobał. Dziewczyny są naprawdę super, ale po kilku dniach darcia się i co chwilę BIllie w tv, to już staje się przebodźcowana. Szybko tracę energię w takich warunkach.
  18. Faceci się szybciej podniecają, tak jest w naturze. Szybciej dochodzą i łatwiej. Kobiety muszą nauczyć się własnego ciała i jak mogą dostać orgazmu. Masturbacja może w tym pomóc, choć nie musi. Nie znam się, żeby zgadywać, co pomaga w osiągnięciu orgazmu. Moja znajoma zawsze udaje, a ja dostaję go bardzo rzadko z kimś. Właściwie tylko z tą osobą z którą byłam bardzo blisko, a sama nie mam z tym problemu. A jak prawie obcy mi koleś pyta: Doszłaś? - Nie, a co?
  19. W moim mieście grasuje nimfomanka, i do tego wydziera się do każdego faceta, że chce, albo gada przez telefon, że jak nie przyjedzie, to ktoś inny ją ***. Jest to niestety nagrane i wstawione na grupie miasta na fejsie, ale to było już dawno. Nie powinniśmy takich rzeczy nagrywać. Ja z tą dziewczyną byłam jeszcze dawniej w szpitalu. Była histeryczna itd. ale nie wydawała się złą osobą. To samą ją wyniszczało.
  20. Pomówienia ciąg dalszy. Czy na coś takiego jest paragraf?
  21. Kilka dni w łóżku spędziłem i kąpiele ;D Ale niebawem chyba uderzam na wycieczkę znowu, pochodzić na piechotę. Byłem jeszcze dziś wyrzucić śmieci.
  22. Już po niedzieli. Ciesze się, że nie muszę jutro rano iść do pracy/szkoły.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×