Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Coś tam pisał, bo Krejzi (chyba) pytała, ale nie pamiętam co, zresztą może coś się zmieniło od tego czasu.
  3. Z okazji mundialu Google uszykował fajną gierkę. Wpisujecie w wyszukiwarkę "mundial mecze", klikacie na interesujące was spotkanie i możecie wziąć udział w malej, acz przyjemniej grze wybierając preferowaną drużynę. Gra jest prosta, polega na strzelaniu karnych
  4. Z chęcią, ale myślałem że bardziej aktywni użytkownicy coś wiedzą.
  5. Możesz sam zapytać, administratorzy są tutaj aktywni i można z nimi porozmawiać. @shadow_no
  6. Fajnie że tak działa,my mamy podobne mózgi może i mnie by tak podkręciła. Tylko jakoś nikt na taki pomysł jeszcze nie wpadł.Teraz mi dają Pręgę,ale jakoś jej nie ufam...za dużo złych opinii się naczytałam.Ale przynajmniej nie mam póki co żadnych dużych uboków.Czuje się jak bym cukierki jadła.
  7. Miał może ktoś z was okazję rozmawiać z jednym z adminów/moderatorów forum co sprawia, że często 1/3 dnia forum Nerwica jest nieresponsywna? Czy to problem serwerów od strony WP, czy jakiegoś zakrojonego na szeroką skalę ataku DDoS? No jeśli to drugie, to tak częste ataki już pod sprawę kryminalną raczej podchodzą, gdy 1/3 dnia serwis jest niefunkcjonalny...
  8. To samo u bliskich... U mnie zamrożony ekran... Czyszczenie podręcznej, pamięci użytkownika, reinstalacja, reboot... Nic nie pomaga... Na szczęście poprzez appkę facebook można się komunikować - bo tam zakładka messenger jakoś działa. Zawsze mam pecha z tym #@$%# Messengerem... Trzeba namówić wszystkich na przejście na WhatsAppa.
  9. @eRCe już wczoraj wieczorem działało. Nawet samo się zalogowało.
  10. @Lucy32Hej, powiem ci że od kiedy dołożyłem reboksetynę to znów mam taką pewność siebie jak po duloksetynie kiedyś prawie, aż w szoku jestem jak dobrze działa i nie wywołuje wcale lęku.
  11. Stany Zjednoczone rozgromiły nocą Paragwaj 4:1 Drużyna naszych "najważniejszych sojuszników" zza oceanu zaskoczyła skutecznością, finezją i dominacją na boisku. Paragwaj od pierwszego gwizdka był całkowicie przez Jankesów osaczony, co świetnie wynik meczu odzwierciedla. Uwagę zwróciło zachowanie kibiców - to jest dzień, a noc w porównaniu do kibiców kanadyjskich. Kanadyjscy kibice byli ospali, flegmatyczni, nie czując w ogóle ducha futbolu, Amerykanie z kolei byli żywi, energiczni, entuzjastyczni. Widać wyraźnie, że futbol rośnie w siłę w USA, często będąc nazywany sportem młodych generacji. W moim przekonaniu USA będą coraz silniejszym i liczącym się zespołem na arenie futbolu reprezentacyjnego w przeciągu najbliższej dekady.
  12. @Żaba Monika @Dalila_ @Pieprz w moździerzu @Elciaa Czy działa wam appka Messenger na Android / iOS? Mimo awarii brat i dziewczyna są w stanie już się zalogować na appkę, u mnie wciąż nie działa...
  13. Lucy32

    Ku lepszemu

    Na razie się trochę obco czuję,dziś tzn.juz lepiej, już trochę z ludźmi gadam.Prsyzwyczajam się do codzienności tutaj.Czasem smuteczek wchodzi ,ale nie narzekam.To normalne myślę.Buziak Dalila
  14. No Dulo potrafi podnieść człowieka,dosłownie i daje dużo odwagi i pewności siebie.Tez miło wspominam czas ,gdy zaczęła u mnie działać na pełnych obrotach,to aż chciało się znowu żyć
  15. Lucy32

    Ku lepszemu

    Czasem głodna byłam przed spaniem, bo kolacja była już o 17 U mnie tak samo,wczoraj Mirta ok godz 21.30.W domu tak wcześnie spać nie chodzę ale cóż tam robić ,poszłam lulu ,przynajmniej głodu nie miałam po mircie. Dziś już zjadłam kawałek chlebka i zaraz trzy tabl ,podejrzewam że oprócz Dulo dostałam dwie Pregi już a nie jedna.Fajnie @Verinia że jednak wróciłaś,tylko już nie kasuj kontasiedź z nami
  16. Nie jest to o mnie. Bliska mi osoba bierze duoksetynę. Był przeciwny lekom, anty. Nie miał depresji. Jest po boreliozie, która go ścięła z nóg. Skończył antybiotyk na boreiozę, jednak ogromne zmęczenie pozostało. Całe dnie leżał, często bez żadnego telefonu, telewizji. Każdy dźwięk, rozmowy go męczyły. Mówił, że depresji że nastrój ok. Jednak lekarka, która go leczyła pod kątem boreliozy i zespołu chronicznego zmęczenia (bo to też praawdopdobnie miał) zapisała mi duleksetynę. Niechętnie brał, pytał mnie o to, czy to uzależnia, chyba bał się skutków ubocznych. Na noc bierze trittico. Po kilku tygodniach był zachwycony, że szybko zasypia i sen jest regenerujący. Po jakichś dwóch miesiącach, może krócej, zauważyłam u niego dużo lepszy nastrój. Rozmawiało się dobrze. Często gdzieś ze mną jeździł (zakupy). Na jakieś parki, bulwary i inne sprawy raczej był niechętny. Ale raz sam chciał się przejść po rynku i wyskoczyć do kawiarni. Dużo wtedy chodziliśmy i szukaliśmy prezentu na Dzień Matki. Teraz wyprowadził się do innego miasta, bo znalazł pracę (IT- baza danych - te studia prawie skońćzył). Teraz ma ileś tam miesięcy gdzieś pracować i wtedy kończy studia. Niestety wziął urlop dziekańśki. No ale musiał, bo był wyczerpany. Nie było mowy o nauce i czymkolwiek. Dosłownie wór w łóżku. Teraz widzę, że jest inny. Może nie aż tak energiczny i silny (trenował boks i kickboxing). Ważne, że podoba się mu praca. Miasto. Jest to trochę typ introwertyczny. Uwielbiam z nim rozmawiać i się wydurniać. Tęsknię bardzo. Modlę się, żeby mu się układało tam, a niedługo pewnie go odwiedzę. trochę długga podróż 5 godzin pocciągiem, ale warto. Duloksetyna została niedawno zwiększona i wiem, że będzie dobrze. Ale czasem się martwię, że jest tam sam. Oby ten lek go podnosił na duchu i dawał siłę do pracy Na ten moment jest duża różnica, a on sam jest w szoku, że wszystko mu się podoba tam.
  17. linka

    Wskażcie mi drogę

    Biorąc pod uwagę forum na jakim się znajdujesz, polecam nie szukać sobie na siłę "nowego" alkoholu. Alkohol w każdej ilości to neurotoksyna, depresant, oraz środek który w konsekwencji wzmaga stany lękowe. Da się bez niego żyć. Polecam.
  18. Verinia

    Cześć, tu Verinia.

    Cześć Miło, że mnie tak przyjmujesz. Okropne rzeczy wyprawiałam. Chyba cały ten chaos przeniosłam na forum. A nick Verinia - to już coś. Dobrze kojarzony. Wymyślony przeze mnie. Trochę pożyczony od mojego imienia z bierzmowania - Weronika. Wczoraj dowiedziałam się, że Madonna też wybrała na bierzmowanie Veronica. Miła niespodzianka, bo lubię ją. Weronikq była osobą, która wyszła z tłumu - tak o niej mówiła Madonna. No i jest te postcią, która pociesza. Myślę, że mam te cechy, gdy nie mam w sobie gniewu na cały świat. Panowanie nad sobą, to coś, nad czym powinam mocno popracować. Wracam jako Verinia. Chcę wnieść do forum coś pozytywnego i mam nadzieje, że tak się zadzieje. Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, że znowu mogę tu być, Mimo że tak uciekałam. To moebyć niezrozumiale. To byl jakis czas głebokiej niestabiności. Nie umiem ocenić jak jest teraz. Chciałabym nadrobić te tysiące postów, któ©e napisałam. Nie no, żartuję. Liczy się jakość. Choć przyznaję się i chwalę zarazem, że tamte posty byly wartościowe i długie, a nie z dupy. Jeszcze sporo przepracowania przede mną i myślę nad terapią, ale nie wiem sama... Może sama dam radę. Tyle rzeczy pokonałam, że moe i to da się wyprostować rozwijaniem się. Nie chcę tu być już czarnym charakteren. Chcę wnieść coś dobrego do naszej społeczności
  19. Melodiaa

    Cześć, tu Verinia.

    Cześć @Verinia. Fajnie, że się udało dogadać w kwestiach regulaminowych Powrót do pierwotnego nicka to dobra decyzja Bądź tą Verinią jak kiedyś, która wprowadzała tutaj pozytywną energię Emocjonalne decyzje odłóż na bok. Czasem jak się gotuje w człowieku siła spokoju i opanowania to klucz. To trudne gdy czasem nam życie dopierdziela na każdym kroku i jeszcze trzeba ogarniać siebie. Chaos w sobie i na zewnątrz nie pomaga. Czasem też chcemy stąd uciekać a jednocześnie nie potrafimy odejść na zawsze. Witaj na forum ponownie
  20. Verinia

    Ku lepszemu

    A dobre jest jedzenie? U mnie fajne, tylko ciągle te ziemniaki (choć bardzo dobra odmiana) i często to samo mięso, ale ogólnie to smaczne. Czasem głodna byłam przed spaniem, bo kolacja była już o 17 Czasem łaziłam po suchy chleb do kuchni jak mnie skręcało. Czasem trzeba samemu coś kupić, żeby nie głodować pod wieczór. Ale wtedy spadło 9 kg w 3 tygodnie
  21. Lucy32

    Ku lepszemu

    Dziękuję,no łażę i poznaje ludzi bo nudy na wekend. Na razie nic zlego sie ze mną nie dzieje.Troche nudy i zmiana otoczenia troche mnie oszolomily. Ale juz lepiej jest.Przynajmniej obiadek podanyi śniadanko,kolacja.Nie trzeba nic robić.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×