Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ciekawa hybryda, nie spotkałem jeszcze takiej tzn. odmiany miękko-twardej.
  3. U mnie co prawda byli, ale delikatnie mówiąc, niezbyt dobrzy w swym zawodzie. Ewidentnie nie umieli poprowadzić sensownych zajęć ani zainteresowań sportem niezainteresowanych. Mocno teraz żałuję, że na takich trafiłem, może miałbym mniej problemów ze sobą, jakbym zajął się sportem.
  4. Mam asd i ADHD. Pamiętam. Ja akurat lubię tradycjonalizm płciowy. Facetów lubię męskich fizycznie i psychicznie + miękki charakter i tak samo mam z kobietami.
  5. A byłeś diagnozowany pod kątem ASD ? ( teoria umysłu ) Ludzie zmieniają nastawienie i ujawniają ,,przyjemny charakter" z czasem... : ) Niektórzy uważają, że kobiety mają wbudowany w system taki feature : skanowanie każdego faceta na wypadek jakby okazał się Tedem Bundym Właśnie, ponoć osoby z ASD miewają ukrytą padaczkę ( niby jest a nie wywołuje gwałtownych ataków ) jako jednną z możliwych chorób współistniejących.
  6. Wiesz co ja Cię rozumiem, bo sama mam rozkminę, czy jestem bi. Pamiętasz może jak o tym pisalam? Nie miałam intymnych sytuacji z kobietą, natomiast byłam w krótkich związkach, ale nie wyszło z innych powodów niż to, że mi się nie podobały. Byłam uwikłana jeszcze mentalnie w pewien związek. Ale do rzeczy Mam słabość do pewnych kobiet, które są albo les albo bo i widać to po nich. Po ich zachowaniu, wyglądzie itd. są takie męskie ale nie muszą wyglądać jak męskie kobiety, choć mogą. Kurde. No mają taki typowy męski charakter jakkolwiek to brzmi. Ale naprawdę miałam kilka zauroczen. Nawet w szpitalu, ale po kilku dniach wyszłam jak ona przyszła i się jako jedyna że mną pożegnała choć zamieniliśmy zaledwie kilka słów. Ale to widać, że ktoś nas lubi przeważnie. I pamiętam ją. W zasadzie ona była po tranzycji. Miała męski głos. Bez znaczenia. Mimo że nie miałam jako tako relacji z dziewczynami, to mam właśnie takie poczucie, że pewien typ kobiet bardzo mi się podoba i potrafi mi zabić mocno serce. Czuję takie onieśmielenie. Z facetami mam tak rzadziej, może po prostu skręciłam na fascynację dziewczynkami Ale czy kiedykolwiek się odważe? Najprędzej znalazlabym na tinderze. I tutaj kwestia mojej rodziny, która nigdy by nie mogła się o tym dowiedzieć..no chyba że będę miała już to daleko gdzieś i będę w innym miejscu. Ale to sobie tak gdybam.
  7. No właśnie co człowiek to ma inaczej. U mnie waga nigdy się nie zmieniała za to szereg innych uboków. Nie jesteś np. senna i taka "za mgłą"? Z emocji wypiera mocno
  8. shadow_no

    Samotność

    Aaa tylko wklej go jako zwykły tekst
  9. Odblokowanie, że może jednak byłbym tym bi. Może to głupie, ale w dzieciństwie kiedyś zakochałem się w koleżance. Ona właśnie miała taki przyjemny charakter. Skoro jednak zakochałem się kiedyś w koleżance, to może jestem zblokowany na kobiety, bo w późniejszych latach dziewczyny/kobiety, były do mnie negatywnie nastawione. Faceci zawsze byli do mnie pozytywnie nastawieni. Ja do kobiet nie zarywam, by one miały tak reagować. Jeśli chodzi o facetów, to nie każdy facet jest dla mnie pociągający sam przez się. Dopiero jak widzę, że ma przyjemny charakter, to zaczyna być dla mnie atrakcyjny.
  10. shadow_no

    Samotność

    jak masz skopiowany link do takiego gifa np.: https://media.tenor.com/aGj-frNYMFEAAAAM/cat-cat-dance.gif to jak go wkleisz to się sam zamienia na
  11. O, amatorka wielkich chłopów xD https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Cyganiewicz#/media/Plik:Stanisław_Cyganiewicz_(-1901)a.jpg
  12. Zaraz tam przemyślenia. Wysnułem proste wnioski z tego, co napisał sam autor. Dziwię się, że sam tego nie zauważył.
  13. Pamiętam głównie tony barwnego samobiczowania. Dobrze się to czytało. Rad niestety nie już pomnę.
  14. Kobiety może są bardziej nieufne jak ktoś je zagaduje? Nie wiem w sumie. Trudno mi powiedzieć jakie są kobiety, a jakie nie są i czy to ma jakikolwiek korelację z wiekiem. Mówisz o odblokowaniu się jakbyś poznał sympatyczna kobietę. O jakim odblokowaniu mowa?
  15. Może pamiętasz jakieś jego rady? Pamiętam ostatnie wpisy chyba jego albo po prostu czytałam coś w miarę świeżego jak przyszłam jego
  16. Dalila_

    Ktoś z Warszawy??

    Hahah lepsze ahahah lubię taki humor No niestety jak jest 10 razy mniej użytkowników to nie będzie tłumu. Ale ludzie też inni to prawda, jeśli zdrowe osoby siedzą pochowani w domach to co można wymagać od chorych A kiedy przejęlo wp? Nie 20 lat temu?
  17. Bo te są jeszcze samotne;) A te już nie, stąd różnica. Małżeństwo lekiem.:)
  18. Kiedyś drażniła ucho w reklamie, ale urody jestem fanem
  19. Dzisiaj
  20. Tu kiedyś był taki użytkownik Carlos Bueno, może starsi użytkownicy pamiętają. Moim zdaniem wybitny i niedościgniony autorytet w dziedzinie prawictwa. On by Ci na pewno coś mądrego doradził.
  21. Jak gadam z jakimś obcym facetem, to nierzadko bywa koleżeński, pomocny, sympatyczny i nawet uśmiechnie się z sympatią. I mówię tutaj też o heterykach. Kobiety w większości są zdystansowane, oschłe, nieprzyjemne, nawet czasem da się odczuć jakieś poirytowanie. Zauważyłem, że dostępniejsze są kobiety takie już mocno po 30. Kilka razy zdarzyło się, że rozmawiałem z kobietą, która była przesympatyczna, uśmiechnięta i koleżeńska - taki charakter właśnie lubię. Ale to były akurat mężatki. --- Jestem zaciekawiony kobietami i chciałbym poznać je bardziej. Może jakbym natrafił na taką od której czuć sympatię, zainteresowanie i dostępnodć, to może by się coś odblokowało u mnie. Przecież jeśli chodzi o facetów, to ja właśnie preferuję tylko takich o miękkim charakterze i przyjemnym obyciu.
  22. Czy to kamienica, w której urodził się Hitler? Rozumiem, że miejsce urodzenia ma znaczenie, ale żeby aż tak determinowało...
  23. 1. Mało miałem. Z 9, może 10 lat. Dostałem łyka czy dwa browara i był ohydnie gorzki. 2. Bardziej profesjonalną inicjację uskuteczniłem w wieku 12 lat na dyskotece z kolegami. Łyknęliśmy winko jedno na kilka osób i niespecjalnie czułem skutki, ale za to złapała nas szkolna psycholożka, więc było nawet ciekawie. W wieku 14 i 15 lat to już chodziliśmy grupką, jak oczywiście był jakiś fundusz, do baru na jakieś piwka z sokiem i papieroski. Czułem się wtedy bardzo dorosły i było bardzo miło. W I licealnej nawaliłem się po raz pierwszy winem i już zupełnie nie było miło, chciałem pobić kolegę i się całkiem ładnie obrzygałem. 3. Nie bywam z młodzieżą, więc nie mogę nic porównać. Podobno jest spadek użycia alko wśród młodych (i nie tylko), lecz zastanawiam czy młodzież po prostu nie woli innych używek np. bardziej kryształowych bądź konopnych. Nie pozwalam pic swoim dzieciom, bo ich nie mam, ale gdybym miał, to bym był ostro przeciwny, tylko starałbym się długo i mocno wytłumaczyć skąd mój sprzeciw się bierze. 4. Kiedyś by mnie pewnie taki pomysł irytował, bo np. pracując na 2 zmianę, to kończąc prace o 22, człowiek nie miałby możliwości iść na to przysłowiowe piwko po pracy. W ogóle irytują mnie podwójne standardy. Alko legalne, dragi nie, prohibicja nocna w sklepach i na stacjach, ale w pubie nie, zielsko od lekarza dobre od dilera idziesz do pierdla. Jak dla mnie wszystkie dragi z alko na czele powinny być nielegalne i penalizowane.
  24. Znowu pojawiły się rozważania o powrocie do litu
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×