Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Alkohol tylko w weekendy w umiarkowanej ilości (tak myślę - max 3 piwa albo parę lampek wina), papierosy tylko wieczorami - tak jest od lat. Dynamika ostatnich 18 miesięcy skłania mnie raczej ku myśleniu o utrwalonym problemie z kontrolowaniem zachowań seksualnych niż uzależnienia, ale mogę się mylić. Był miesiąc kiedy korzystał 3 razy (podczas jedynej kryzysowej sytuacji w naszej relacji w omawianym okresie), a były miesiące kiedy nie korzystał. Wiem też, że rezygnował z wcześniej umówionych wizyt, kiedy udało mu się np. rozładować napięcie w inny sposób. Jest jeszcze jeden aspekt - nowości. Jak sam przyznaje, jedynym moim deficytem, jest to, że nigdy nie będę "nową panienką" i że prostytutki były też "zaliczaniem kolejnych panieniek". W każdym związku, w którym był, brakowało kontroli w tym obszarze. Myślę też o roli jego ojca i tym, jaki obraz kobiet oraz seksu został mu zakodowany. Od inicjacji seksualnej było dużo pytań o to, czy uprawia seks, jak często uprawia, dobrze, że uprawia, trzeba korzystać, dobrze, że jest dużo i różnorodnie - a jednocześnie była przemoc stosowana ze strony ojca oraz niszczenie poczucia wartości. Tak jakby zaliczanie "kolejnych panienek" miało podnieść jego wartość w oczach ojca i go podświadomie zadowolić - tak o tym myślę.
  3. Dzisiaj
  4. Przepis na pozbycie się zbędnych kilogramów? Silny stres połączony z nerwami, brak apetytu i po dwóch miesiącach niestety czy stety ubyło mnie migiem.
  5. Chciałam tylko powiedzieć, że jesteś bardzo inteligentna. Może to wiesz, może nie. Moja obserwacja. Wymyślisz coś. Daj sobie czas i się nie poddawaj. Sama jestem uzależniona..chuj w to ..nie mam ochoty w bawienie się w odwyk. Żyje na razie jak się uda. Raz w otchłani z diabłami. Chwilę poszaleję na powierzchni, ale widzę, że nie ma czego szukać nigdzie i i nikogo.
  6. U mnie też jakieś dziwne wspomnienia ze szkoły wracają.. 🫪
  7. Witaj, jesteśmy wszyscy z tobą, pomimo tych wszystkich trudności mam nadzieję powoli wyjdziesz na prostą
  8. Pół nocy nie przespałem , wspomnienia z młodości wróciły
  9. Pawwwle

    Ktoś z Warszawy??

    Na jednym z popularnych portali społecznościowych możesz poszukać grup planszówkowych. Jest to chyba jedyne miejsce, gdzie są w miarę aktualne informacje. W Warszawie jest sporo miejsc, w których można pograć. Daj znać jeśli miałbym coś doradzić lub chciałbyś umówić się na wspólne granie. Napisz też czy siedzisz jakoś w temacie gier.
  10. Wiesz, że to co ona Ci proponuje to pewnie głęboka ekspozycja na przełamanie lęku? Ty nie masz tego chcieć ty masz się do tego zmusić bo inaczej nic się nie zmieni przez takie podejście
  11. Przeczytałem cały wątek i doszedłem do wniosku, że to z czym Ty się zmagasz to coś więcej niż depresja czy zaburzenia lękowe. To głęboki kryzys psychiczny i widać, że psychoterapeutka jest bezradna i widać też jej brak kompetencji. Możliwe, że wybór podejścia integracyjnego był błędem, ale z tego co widzę, jesteś w ogromnym kryzysie psychicznym i psycholożka widząc co się z Tobą dzieje powinna cię skierować na oddział psychiatryczny. Po ewentualnym odtruciu(Pregabalina, Marihuana plus Nikotyna to ciężkie combo) dopiero powinnaś brać się za terapię w jakimś dobrym nurcie takim jak chociażby terapia schematów, bo samo CBT ciężko żeby Ci pomogło, ale najpierw byś musiała wyjść z kryzysu psychicznego, wtedy byś się wzieła już za ogarnianie mieszkania i terapię.
  12. shadow_no

    Wkurza mnie:

    Że rano nieprzytomny i spać się chce bardzo, za to wieczorem i w nocy nie idzie usnąć. I tak całe życie
  13. Wczoraj
  14. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  15. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  16. @libed dzięki za doprecyzowanie. Może mi się pomyliło że to seniorzy powinni chodzić a nie odchudzający się A dzisiaj w radio mówili że super sprawą jest skakanka. I że są nauczyciele skakania na skakance xd i zajęcia normalnie gdzieś w grupach. 10 min skakania na skakance to równowartość 30 minut biegu. Do przemyślenia
  17. To zajęłaś trzecie miejsce w moim personalnym rankingu
  18. możesz mieć troche racji w tym co napisales bo spalanie tłuszczu to jak puls masz w zakresie 60% tętna maksymalnego jak ktos bardzo gruby to przy spacerze moze miec takie wartosci i spala tłuszcz w dodatku nie jest w stanie biegac dlugo a najpierw spala sie glikol wiec jak ktos biega 10min to nie ma sensu bo nic tluszczu nie spali a jak ktos biega powyzej 65% tętna maksymalnego to nie spala tłuszczu tylko m.in miesnie dlatego komuś całkiem słusznie moze sie wydawac ze spacerujac chudnie. ale prawda jest tez to co napisal ktos wyzej chodzenie to by mialo sens jakby sie z 15km chodzilo codziennie bo te kalorie strasznie wolno leca i wiele osob idzie takim tempem ze ma tetno niewiele wyzsze niz jak oglada dreszczowiec wiec to bez sensu. u grubych sie moze sprawdzic. kluczem we wszelkim odchudzaniu jest to zeby byl deficyt kalorii i tetno podczas wysilku jak jest za wysokie to wytrzymalosc rosnie a tluszcz bedzie wolno sie spalal tak samo jak to bedzie krotka aktywnosc jak za niskie to lepiej serial sobie puscic niz chodzic bez sensu jak ktos jest zainteresowany to niech sobei wygoogluje "zakresy tetna a spalanie tluszczu" kupi opaske ktore mozna miec juz za 20zl i sprawdzi tetno tylko do wyznaczania tetna max lepiej tych wzorow nie stosowac tylko sie poswiecic i zobaczyc jakie sie ma czyli intensywny wysilek i pomiar i do pomiaru troche dodac bo zwykle ludzie sie wczesniej poddaja niz powinni.
  19. Ja nie okrągłe, a w migdał. Tu masz ściągawkę:
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×