Przeczytałem cały wątek i doszedłem do wniosku, że to z czym Ty się zmagasz to coś więcej niż depresja czy zaburzenia lękowe. To głęboki kryzys psychiczny i widać, że psychoterapeutka jest bezradna i widać też jej brak kompetencji. Możliwe, że wybór podejścia integracyjnego był błędem, ale z tego co widzę, jesteś w ogromnym kryzysie psychicznym i psycholożka widząc co się z Tobą dzieje powinna cię skierować na oddział psychiatryczny. Po ewentualnym odtruciu(Pregabalina, Marihuana plus Nikotyna to ciężkie combo) dopiero powinnaś brać się za terapię w jakimś dobrym nurcie takim jak chociażby terapia schematów, bo samo CBT ciężko żeby Ci pomogło, ale najpierw byś musiała wyjść z kryzysu psychicznego, wtedy byś się wzieła już za ogarnianie mieszkania i terapię.