Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Spoko. Nie wszystko czytałem więc nie „obrzygaleś” mnie tą żółcią za bardzo…Fajnie byłoby ruszyć z terapia, z grupa wsparcia może psychiatra…realnie to pomaga
  3. brum.brum

    Samotność

    Pewnie że można. I bardzo dobrze , że internet daje takie możliwości. Mnie np. wywiało na drugi koniec Polski, za tą miłością. Ogólnie to było szalone jednak, jak sobie pomyślę
  4. brum.brum

    Chaos

    W sensie „bez kija nie podchodź”?
  5. To chyba normalne po tym leku. Daj sobie czas
  6. Noo, mianseryna na pewno seduje na początku i to się przeciąga na dzień. To raczej normalne. Zwykle przechodzi, minimum 2tyg, najlepiej 4. Interesujące skąd taki wybór u Ciebie. Ze spaniem nie miałeś problemów?
  7. Autyzm wiąże się m.in. z nadwrażliwością na bodźce i gwałtownymi, niekontrolowanymi reakcjami emocjonalnymi na nadmiar stresu czy bodźców, przypominającymi ataki szału (meltdowny), a czasem czymś wręcz przeciwnym, czyli czasowym wyłączeniem się i odcięciem (shutdowny) - zatem zasadne jest stwierdzenie, że ludzie w spektrum nie byliby dobrymi kandydatami na żołnierzy. A już na pewno służących w jednostkach liniowych. Wprawdzie gdy miałem 18 lat i byłem na wojskowej komisji lekarskiej i miałem przydzielaną kategorię, to jeszcze nie miałem historii leczenia się psychiatrycznie, a tylko pobyt na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym i wpisaną w kartę pobytu diagnozę, zresztą błędną - ale później taka historia się pojawiła. Co do psychopatów, to patrząc na wielu oficerów, w wojsku nieraz zawodowo służą psychopaci. ^^ Gdybym miał robiony profil psychologiczny, to bardzo możliwe, że wyszłoby, że jestem neuroatypowy, ASD. O ile byłoby to przeprowadzone rzetelnie, a nie poprzez hooyovy kwestionariusz MMPI-2, który mnie wyszedł niediagnostyczny. To nie wiedziałem - ciekawe, czy jak ktoś ma 165 cm wzrostu i waży ok. 50 kg, to też może być komandosem, jak zdecydowaną większość masy mięśniowej ma w dolnej połowie ciała, zaś w górnej prawie wcale.
  8. Kiusiu

    Antykapitalizm

    Ogólnie, jasne jest, że kapitalizm, by służył ludziom, musi być obwarowany ściśle określonymi zasadami. I że kapitalizm bez wartości wyradza się w system mafijno-feudalny, w którym mogą powstawać indywidualne fortuny, ale o rozwoju ani równym dostępie do dóbr nie ma mowy - za to rośnie rozwarstwienie społeczne, a Januszexy i Janusze biznesu mają się świetnie. W odróżnieniu od panów Areczków. Taki sam pogląd głosił potem np. John Stuart Mill. Inny klasyk liberalizmu. Skąd to stwierdzenie? Skąd to stwierdzenie?
  9. Powiedzmy,że nie jestem aż tak restrykcyjna jeśli chodzi o dietę. Grunt to usunąć wszelkie węglowodany - słodycze, słodkie napoje, pieczywo itd
  10. Owszem chyba overthinking. Nie wiem co robić zle die czuje przy nauce mam wrażenie że zaczynam tracić zmysły i zdrowy rozsądek albo jakikolwiek rozsądek bo po prostu man dość, trochę martwi mnie szkoła a z drugiej strony naprawdę źle się czuję jak uczę się więcej niż potrafię i np dzisiaj przez godzinę robiłam 2 zadania z matematyki ja nie byłam na większości lekcji z tego działu z matematyki i no , nie zbyt optymistycznie moja nauczyciela nawet nie jest taka wymagająca a działy robimy powoli co jest dobre ale no kurcze poza tym mam biologia rozszerzona na której po prostu staram się przetrwać i wiem że może ludzie normalnie nie wypisują takich gownoburz w internecie o szczegółach że swojego życia które niego nie przejmą bo są po prostu ventem? Bezsensownym analizowałam co mogę robić że swoją sytuacja a przy okazji mam też m. In. Chemię rozszerzona i z niej też wymagająca nauczycielkę jak z biologii , i mega uważam chemię za ciekawa. Ale nie jest wcale dla mnie łatwa i nie ogarniam ogólnie tego. Eh zostało mi 1,5 roku liceum. Ja nie mam praktycznie żadnych przyjaciół a znajomych mam z 3 z którymi nie utrzymuje kontaktu praiwe co to za znajomości w ogóle. Po szkole albo leże w lozku albo się uczę i staram nie zwariować przy nauce przez co kończę na robieniu innych rzeczy albo po prostu niczego. A w szkole trudno mi wytrzymać nie mam też z kim pogadać zbytnio w samej szkole nie mam jakoś ziomków. Większość dnia nie rozmawiam z ludzki a pisze swoje myśli na kartkach jak chce coś urzeczywistnić z mojego umysłu, zdaje sobie sprawę że taka wiadomość jest równie bezsensowan i chyba prowadzi do pogłębienia szaleństwa jak jego wyleczenia nie ma rzeczy które rzycodzolyby mi łatwo albo nie mogę sobie żadnych przypomnieć poza gniciem tzn oglądaniem czegoś bezsensownie ito jest takie uposledzone Z tego powodu pisze tutaj i zatruwam wam czas bo nie mam zbyt erspektyw na inne znajomości. Ale w niedalekiej przyszłości mam w planie pójść na pewne gruowe zajęcia czy to z ceramiki czy to że sportow czy na rysunek oby mnie przyjęli bo pisałam do nich ale ta szkoła jest chybanie na moje zdolności a przynajmniej ta w której aktualnie jestem ciekawe czy w innej byloby lepiej. Nie mogę spowiadać się ze wszystkiego co bym chciała rodzinie bo połowa by tylko sama mnie zawrzeszczala skrytyiwaa wyśmiała a mama ma akurat za dużo na głowie żeby mnie słuchać nie dołożę jej takiego problemu .... więc oto jestem . 19.02 idę do psychiatry se pogadam ? Postaram się iść jutro pomówić z psycholog szkolna mimo że jej zbytnio nie lubię zeby do was nie pisać nadmiaru. Wejdę może bardziej do realu
  11. Dzisiaj
  12. No więc mija drugi dzień bez wenli, zmuła mam nadal, dziś dodatkowo jestem dość przygnębiony i nieco nerwowy, mam lekkie zawroty głowy ale żadnych zapsów nie doświadczam.
  13. wykończony, jakby mnie ktoś walcem przejechał. Układ nerwowy w trybie „walcz lub uciekaj”
  14. Niech Ci nie wnawia miłości mojej do Ciebie. Podniecenia czy innych bzdur. Kocham Cię jako część relica istotną. Miałam z Tobą najlepszy czas w świecie relica, najfajniejszy klimat, ale nie kocham Cię, kocham brata Nelyssy. Będę Wam to powtarzać aż przestaniecie reagować na pie*dolenie bezsensowne Szczura.
  15. Wspomnienia wracają. Bardzo często w pracy. Widzę w wyobraźni zmarłą mamę i nie mogę się pogodzić z tym że zmarła. Ojca mi nie żal. Będe to omawiać na terapii. Na razie omijałam ten temat. Może to wzruszająco naiwne ale z upływem czasu to wszystko co przeżyłam w dzieciństwie blednie.
  16. Brzmi jak dobra motywacja, by popracować nad tym, aby i w przyszłości było za czym tęsknić
  17. Nie, nudesów jeszcze nie było.
  18. Wczoraj
  19. Ja mam wrażenie że tu nie chodzi o doświadczenie seksu a o poczucie niższości napędzane tym, że się go nie doświadczyło, a inni tak (choć wcale nie wiadomo, ilu z tych „innych” tak). A prawda jest taka, że nie ma takiej ilości cipek, tudzież innych otworów kloacznych i nie tylko, które wyleczą poczucie niższości. Samoocena nie kryje się na dnie nawet najpiękniejszej farfeluny.
  20. nieee lubię jeść, wiem to po dzisiejszym gyrosku
  21. A zdarzała sie przemoc fizyczna wobec Ciebie?
  22. Dokładnie tak jest. Tylko on jest wstanie ze mną wytrzymać i vice versa
  23. Pewnie dobrze prawisz - i dzięki jeszcze raz za odpowiedz i dyskusje. no ja na wenli 2 lata temu też umierałem dwa miesiące. Poważnie a wiem że tak nie powinno być boję się wejścia na kolejny lek .
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×