Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Rób, rób. Baw się i kombinuj. To kreatywne zajęcie, dobre dla móżdżku.
  3. Słuchajcie ziomy, mam wyzwanie. Za tydzień mój kochany tata obchodzi 56 urodziny. Oczywiście gada, że nie chcę prezentu, ale chcę mu coś podarować. Niestety nie mam pomysłu. Na pewno nie perfumy, bo ma. Myślałam o jakimś dobrym kremie i... coś jeszcze bym chciała kupić. Coś, co będzie kreatywne i niespotykane, a jednocześnie ładne lub funkcjonalne i pożytecznie. Nie wiem. Proszę Was o pomoc. Może znacie jakieś ciekawe strony z prezentami lub macie pomysł na coś, co kupię stacjonarnie. Może jakiś ciuch? No kompletnie jestem w kropce. Pomóżcie
  4. Morvena

    Co teraz robisz?

    Jem śniadanie. Oglądam na YT film o narkotyku. Odlewnia Opowieści - taki kanał. Nie wiem, czy wyruszę się przejść. Może. A jak nie, to chilli w pokoju lub na tarasie.
  5. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Lepiej niż dobrze. Zachwycam się życiem. Chłonę dobre chwile.
  6. Dzisiaj
  7. Tak się mówi na olanzapine, taka substancja lek
  8. Nie ma sprawy nie obraził mnie. Poza tym uważam to za normalną reakcję ze człowiek który czuje się atakowany sam zaczyna kąsać. To taki mimowolny odruch obronny który sama często mam jak i widzę u ludzi i tutaj tez
  9. Aha conditioner akurat w twoim przypadku wyrwanie się z patologicznej wioski tak jak ty się wyrwales to tak samo jakbyś milionerem został poważnie. Myśl w ten sposob
  10. "Tamte chwilę to tombak bo już wiem co było potem"<3 Sa muzyki co pamiętasz tekst całe życie śmieszne to nie? Xd
  11. Nie przesadzalabym z niewolnictwem ale to z perspektywy osoby co nic nie ma i wszystko wydaje się dużo możliwe ale ludzie zarabiają średnia A nawet więcej wiele osób myślę starczy im na wyjazdy w ferie i w wakacje nawet za granicę! Jak nie swój dom to ich stać na kredyt i spokojnie splacaja jak wynajmują dom to bardzo ładne mieszkania w nowych blokach. Mają po kilka samochodów. Decydują się na wychowywanie dzieci nawet kilku. No myślę że to już wystarczy by mieć fajne radosne życie. Dalej to jest tylko kariera no to jak ktoś np zarabia 10 k i uważa że stoi w miejscu ze to malo no to też ma prawo być niezadowolony bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  12. Niektore z wymienionych rzeczy to koniecznosc, a nie luksus. Na przyklad niektore rasy psa trzeba strzyc, a nie kazdy to potrafi zrobic w domu. Niektore psy musza tez nosic ubrania w zimne dni, bo maja krotka siersc, sa chude i nieprzystosowane do mrozow, a na spacer musza wyjsc. Nie kazdy tez ma kogos, kto sie moze zajac psem podczas nieobecnosci wlasciciela, wiec trzeba zaplacic za taka usluge. Szkolenia tez potrafia byc przydatne dla psow i ich wlascicieli, zwlaszcza jesli sa to jakies agresywne rasy lub osobniki.
  13. Kiedyś byłam krzywdzona. Krzywdzona ponad siły, nieadekwatnie do wieku. Wiele przykrych, bolesnych i strasznych rzeczy mnie spotkało. Teraz? Są osoby, które chciałyby mnie zniszczyć, nawet słowem. Nie wchodzę w podejrzane relacje. Doświadczenia nauczyły mnie ostrożności. Ludzie to piekło. Ludzie to hieny. Nie krzywdzę rodziny, nie ranię bliskich - chyba, że przypadkowo, ale od razu przepraszam. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Znajomych traktuję dobrze. A resztę ludzi? Jestem życzliwą osobą. Często zagaduję, rzucę miłym lub zabawnym słowem. Gdy ktoś mnie nie próbuję wkurzyć lub zranić, to jestem jak anioł. Natomiast, gdy człowiek chce wbić mi szpilę, to moja siła niszczenia sięga apogeum. Nie popuszczę, zamieniam się w demona. Skrzywdzę i jestem z tego zadowolona. Potem idę dalej.
  14. @HoshiYamazaki no to jeśli nic się nie stanie to po roku będzie próba odstawienia leków. Jeżeli nadal napady nie wystąpią to będziesz po prostu bez leków, jeśli napad się pojawi - wrócisz do leków. Mam w pracy takie dziecko, które też ma diagnozę padaczki ale od 3 lat jest bez leków i nic totalnie się nie dzieje.
  15. Wczoraj
  16. Taki vibe trochę Mela Gibsona, trochę Clive'a Owena.
  17. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jabłko, banan, borówki, fasolę w sosie pomidorowym, 2 wafelki z nutellą, makaron z sosem pomidorowym i parmezanem.
  18. Wieści z placu boju Piątą dawkę zniosłam równie fatalnie co wcześniejsze. Decyzją lekarza 6. dawkę pominęliśmy - nie oznacza to jeszcze dyskwalifikacji, bo program dopuszcza pominięcie max. 2 dawek. Po rozmowie o tym co się dokładnie działo, zarówno z mojej strony, jak i z obserwacji lekarza (ogólnie stwierdził, że widział, ze źle znoszę, ale po tym co powiedziałam o swoich odczuciach nawet sobie nie wyobraża jak się musiałam czuć), uznaliśmy, że dłuższa niż przewidziana na tym etapie przerwa, zrobi więcej dobrego niż podanie na siłę kolejnej dawki, bo i ja byłam wymęczona tym co się działo w dni podań i lekarz obawiał się, że dokładając mi kolejną dawkę przekroczymy granice i stanie się coś złego, tym bardziej, że odmawiałam hospitalizacji (zaryzykowałby gdybym została pod obserwacją na oddziale, ale to nie wchodziło w grę z mojej strony). No i powiedział, że na pewno nie poda mi już 56mg, tylko jeśli kontynuujemy to na dawce 28mg - do rozważenia czy nie zrobić tego dodatkowo pod "osłoną" benzodiazepin. Mogę powiedzieć tylko tyle, że na tym etapie to była dobra decyzja. Ja przez ten tydzień odpoczęłam psychicznie od "wydarzeń" z dni podania, nastrój też utrzymywał się dobry (a to też miało być czynnikiem decydującym o tym czy kontynuujemy czy dyskwalifikacja), także będziemy kontynuować na mniejszej dawce i zobaczymy co dalej.
  19. lillie

    Klub kawalera

    Łagodność, spokój, bezpieczeństwo i pokój mówisz? : ) niech tak właśnie będzie, nie mam nic przeciwko temu. : D
  20. lillie

    Krytyka

    Wierzę w siłę wyższą, która czuwa nad naszym bezpieczeństwem... A tzw. karma to wg mnie nic innego jak energia, którą wysyłamy w wszechświat. Wierzę, że zawsze wróci do nas to co podarowaliśmy innym. : ) oczywiście, że dobrym ludziom przytrafia się tego tyle samo jak nie więcej niż tym najgorszym, życie. Ale tu już wchodzimy w różne tematy związane z ludzką psychiką, podświadomością a nawet genetyką, więc nie bardzo chciałabym brnąć w te tematy : )
  21. Pierwszy dzień na oddziale dziennym za mną. Było nawet spoko. Ale jestem przerażona historią życia przed wszystkimi pacjentami. Pani, która dzisiaj opowiadała o sobie prawie cały czas płakała. Dwie osoby wyglądaja jak chłopak a mają imię żeńskie. Nie wiem ile wytrzymam. Walczę o to, żeby zmienili mi klozapol na inny lek. [ yypp ]
  22. etap 0 - ibogaina https://www.drugs.com/news/trump-backs-psychedelic-research-129709.html
  23. Lucy32

    Wieczni samobójcy

    Ups to nie ten temat
  24. "Nie czekaj. Czas nigdy nie będzie “odpowiedni”. Zacznij od miejsca, w którym stoisz, i pracuj za pomocą dowolnych narzędzi, jakie masz do dyspozycji. Lepsze narzędzia znajdziesz po drodze" (c) Fryderyk Karzełek
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×