Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 043
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. MicMic

    Spam wątku "Jezus..."

    Wez ten judaszowy pocałunek Nie obrażam się, po prostu nie lubię gadać z kimś, kto gada głupoty i jest hipokrytą.
  2. MicMic

    Spam wątku "Jezus..."

    Uwagi na temat czyjegoś słownictwa w Twoich ustach brzmią trochę śmiesznie. A wolałabyś żebym się z Tb bił?
  3. MicMic

    Spam wątku "Jezus..."

    Co lubi? I kto? Napierdalać się?
  4. MicMic

    Spam wątku "Jezus..."

    Xd No będziesz się napierdalał z kimś z forum, bo ma inne zdanie? Dajcie spokój już, no.
  5. Ok,nie ze wszystkim się możę zgadzam, ale postawmy tu kropkę, bo zaraz to pójdzie to kosza i tak.
  6. Wskaż dokładniej ten organ. Podaj też źródła, na podstawie postulujesz istnienie owego ośrodka akurat tam. Równie dobrze możnaby powiedzieć, że w dupie Ok, może nie przeczy, ale postulujesz istnienie czegoś, co miałoby działać niedeterministycznie na poziomie makro. To wymaga uzasadnienia. Twierdzisz, że istnieje narząd, którego działania (czyt. decyzji). Przecież to ty użyłeś w wątku pojęcia woli, założyłeś jej istnienie bez dowodu. Zacząłeś więc rozważania filozoficzne pisząc o podejmowaniu decyzji. Jeśli zakładasz istnienie pewnego tajemniczego konceptu, ciężar udowodnienia jego istnienia leży po twojej stronie. To tak samo jakbyś używał w swojej wypowiedzi smoków, magii, duszy, bozi czy czegokolwiek innego. Dokładnie tak samo robiono w średniowieczu, żeby wyjaśnić trudne, niezrozumiałe fenomeny - tak więc trochę tam się sytuujesz, po stronie naiwnej wiary Jedynym naturalnym, uczciwym sposobem rozwiązania tego problemu jest po prostu domyślne przyjęcie braku wolności - tylko ma to trudne dla nas samych konsekwencje. Bo nagle okazuje się, że nie mamy żadnego wpływu na nic. Że samobójcy nie mieli wpływu na swoje samobójstwo. Najwięksi złoczyńcy również. Ze nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi od jakiegokolwiek innego egzemplarza naszego gatunku. Ze w zasadzie rozpada się pojęcie odpowiedzialności, winy, kary, sprawiedliwości, zła i dobra. Rozpada się wszystko, na czym zbudowane jest nasze codzienne życie. Ale racjonalności nie obchodzi to, jak się poczujemy - niestety. Nawiasem mówiąc są już eksperymenty, które są mocnym potwierdzeniem tego, że nie podejmujemy świadomie decyzji - przynajmniej tych prostych. Innymi słowy, świadomość podjęcia decyzji jest późniejsza w czasie niż ich fizykalny korelat. To taki offtop trochę zaraz i tak pójdzie do kosza.
  7. No ok, gdzie się znajduje ten ośrodek wpływu? To mityczne 'ja', gdzie podejmowane są decyzje? Rozumiem, że to jakiś mechanizm, który przeczy prawom fizyki? Jest jakoś komponent, jakieś serce systemu, tajemnicza skrzynka będąca centrum dowodzenia, której nie da się rozbić na części i zbadać jej działania? Nie da się zbudować praw nią rządzących? Innymi słowy to jakiś niedeterministyczny element rzeczywistości? Dusza?
  8. Co to znaczy to sformułowanie? Jak to rozumiesz? Kojarzy mi się to z formułkami psychologów, gdy nie wiedzą co powiedzieć. Albo paplaniną pseudocoachy na insta czy innym tiktoku. Spróbujemy rozbić ową "twoja decyzje" na czynniki pierwsze? Co tak naprawdę ma ono przekazać?
  9. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Jak to rozumieć? Tak źle u Cb?
  10. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Kto chętny ze mną na dno piekła?
  11. Albo bóstwa nie ma, albo jest złe. Innej opcji nie widzę. My Ci tutaj wierzymy.
  12. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Jakbym wszystkich i wszystko już rozjebał, to już bym i tak nie miał co robić. Niestety będąc sam czuję zbyt dużą pustkę i bezsens. Może lepiej by było nic czuć. To na co w to grasz?
  13. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Xd Wszyscy mnie wkurwiają, jakbym mógł to bym rozjebał kurwa cały świat a na końcu swój łeb.
  14. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Ale bym komuś przyjebał.
  15. MicMic

    Co o mnie wiesz?

    Wydaje się być całkiem empatyczną osobą.
  16. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Chujowo. Znowu silny lęk od rana. Zwiększam prege do 75. Coraz częściej myślę o wizycie u psychiatry, ale szkoda mi kasy.
  17. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Spoko, może mnie wyjebią niedługo. Już mnie większość osób wkurwia tam. Terapeutki też mnie wkurwiaja. Już się chyba mnie trochę boją. Może mi się nie da pomóc? Chciałbym to kiedyś na piśmie dostać, żeby mieć spokojne sumienie, że zrobiłem wszystko co można. Ale oczywiście nikt mi takiego zaświadczenia nie napisze, bo na chuj.
  18. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Tzn? No grupową... Zwyczajną...
  19. Ja nie uważam za jest ok robienie dzieci. Może Xanax łyknij jak ci tak odpierdala?
  20. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Po terapii grupowej jeszcze chujowiej niż wcześniej. Czuję się bezradny. I że wszyscy są bezradni i słabi. Nikt nad niczym nie panuje.
  21. Co ciekawe, na suchej nawierzchni nawet w temperaturze 0 stopni letnie zachowują się lepiej niż zimowe! Czyli w sumie nawet jak wyjeżdżasz przy suchej pogodzie rano i nie wiesz, czy wracając nie będzie padać, to nadal nie jest oczywiste, że sumarycznie lepiej jest jeździć na zimowych!
×