Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 043
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. Ja nic personalnie nie odbieram. Nie rozumiem tylko po co pisać takie rzeczy nie wiadomo do kogo. Tekst o pępku świata jest mocno przebrzmiały, taaa, taki niby pocisk że ktoś jest wrażliwy na swoim punkcie. Stareeeee jak świat. My wiemy, że Ty z niczym nie masz problemu xd Jesteś już wyleczona i w pełni niezależna.
  2. Ok, dzięki. Też napiszę stwierdzenie o podobnej wartości poznawczej: 1=1.
  3. Możesz pisać wprost do mnie. Nie biorę do siebie, zapytałem o co Jej chodzi, bo już kolejny raz czytam jakieś enigmatycznie brzmiące narzekania, wyrażone nie wprost.
  4. Głupia, żenująca szopka. To jest właśnie żałosny skutek uprzywilejowania pewnego zawodu przy jednoczesnym jego niedofinansowaniu. Głosujmy dalej na prawicę (KO to w oczywisty sposób prawica), to nigdy nic się nie zmieni.
  5. MicMic

    Co teraz robisz?

    Skończyłem prowadzić zajęcia, niedługo wychodzę na spotkanie z koleżanką, które dłuuugo nie widzialem.
  6. Standardzik. Lepsze to niż jeździć specjalnie, a efekt w zasadzie ten sam. Nikt na NFZ się specjalnie nie pierdoli w jakieś pogłębione analizy samopoczucia pacjenta, polska służba zdrowia to nie odcinek doktora House'a Gdyby nie monopol lekarzy na recepty i skierowania ludzie już dawno by używali AI do diagnoz i wyboru leków
  7. Niby dojrzalsi, ale nie potrafią powiedzieć o co im chodzi dokładnie. Jakieś dziwne wrzuty, a my mamy się domyślać. Dla mnie to średnia dojrzałość.
  8. MicMic

    SSRI-temat ogólny

    Hmmm to już dziwne. Czyli czujesz lęk, ale nie wiesz zupełnie ku czemu? Jakby sam stan fizjologiczny, w ciele, bez jakichś korelatów psychologicznych?
  9. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Lęk i przygnębienie. Nadal.
  10. MicMic

    Co teraz robisz?

    Słucham sobie do snu
  11. MicMic

    SSRI-temat ogólny

    Wydaje mi się, że leki nigdy nie zadziałają tak, że kryzysów nie będzie i zawsze będzie w porządku. Pytanie, czy była jakaś sytuacja, która owe obniżenie nastroju i lęki mogła spowodować. Martwiłbym się, jakby ten stan pogorszony się długo utrzymywał.
  12. Eeee to wszystko może być.
  13. Co wy na survivalu byliście jakimś zimowym?
  14. MicMic

    Jezus...

    To bardzo możliwe. Chalmers np. rozważał pewne formy świadomości, a w zasadzie qualia, jako możliwy elementarny budulec wszechświata, obok mam znanych. Choć to trochę na marginesie. Ale skoro zakładamy, że tych rzeczy nie potrafimy pojąć, to w zasadzie nie ma specjalnego sensu się nimi zajmować. To trochę tak jakby przyjąć radykalny sceptycyzm (to tak trochę w nawiązaniu do tej hipotezy symulacji) - jego konsekwencją powinno być milczenie, zaniechanie wszelkiej aktywności poznawczej.
  15. Noo, to właśnie sygnał, że powinnaś wziąć się za to. CBT w tym nie pomoże. Tylko czasem to gówno na dnie jest mocno trudne, trzeba być na to przygotowanym, że przynajmniej na początku, wcale Ci się nie poprawi.
  16. Dzięki, oby. Nie wierzę w istnienie woli. Tym bardziej silnej czy słabej. A Ty?
  17. Silny lęk i smutek, przywołany przez jedną taką pannę. Próbuję od tygodnia się ogarnąć.
  18. Piję kawę i jem śniadanie. A ty?
  19. Nic dobrego, zajęliby się czymś sensownym, choćby rozmyślaniem jak ja xd Co byś zrobił jakbyś nagle przestał kochać swojego partnera?
  20. Hehe, ja go kocham, sprowadziłem go ze Stanów uszkodzonego i osobiście doprowadziłem do stanu używalności w zimnym garażu u brata
×