-
Postów
816 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez isj
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Oj tam, zaraz książe z bajki. A czyż nie może być np. ujmujący i rozgarnięty rodowodowy szlachciura? -
Jeśli chcecie się w ten sposób leczyć, musicie odstawić leki
-
Ostro...
-
Dziś zaczynam przygodę z Efectinem, ostatnim już lekiem, jaki zamierzam brać w ramach farmakoterapii. Jeżeli wenlafaksyna nie zadziała, zrobię bardzo ostre cięcie i zwrot ku szpitalnej psychoterapii. Na początek 37.5 mg, docelowo mam wylądować na 75. Biorę go razem z neuroleptykiem, co oznacza, że zakres oddziaływania przyjmowanych przeze mnie leków będzie kompleksowy i obejmie wszystkie główne receptory OUN: serotoninergiczny, noradrenargiczny i dopaminergiczny.
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Oj, jest jeszcze kilka kwiatków. Np. ten "wiesz, musimy się rozstać, nie zasługuję na kogoś takiego jak Ty". Są oczywiście skrajności w stylu "wiesz, jadę do Paragwaju, a tam zdaje się nie ma zasięgu", ale to już insza inszość. Przywołując Nietzschego akcentowałem przede wszystkim przyjaźn między ludźmi, którzy także darzą siebie uczuciem i pozostają w związku partnerskim. Przecież wiadomo, że pierwsze zauroczenie kiedyś mija, jednak przyjaźń pomaga wtedy scementować taki związek. Oddanie drugiej osobie, bezinteresowność, poświęcenie czy wspólne wykonywanie przyjemnych czynności ( , nie mam tu na myśli seksu, tylko dajmy na to wspólne gotowanie, słuchanie płyt itp.) są moim zdaniem nie tylko kwestią miłości, lecz także przyjaźni i zaufania wobec drugiej osoby). Osobiście nie wierzę w przyjaźń między kobietą a mężczyzną, o ile nie są oni partnerami. Co najwyżej w koleżeństwo, z cała pewnością jednak to nie ten sam kaliber. -
Dwukrotne wstawienie Twojego cytatu o tej samej treści było niezamierzone, nie mam w chwili obecnej, z niewiadomych przyczyn, technicznej możliwości edycji postów już po ich wysłaniu, aby samemu zlikwidować dubla, więc sobie w kontekście Twojej wcześniejszej uwagi poironizowałem, a co...
-
Mie nie trza dwa razy powtarzać! Proszę bardzo: sir [wym. sö] - "pan, ang. zwrot grzecznościowy stosowany w nagłówkach listów a. (= a także - przyp. mój -isj) wobec osób starszych lub przełożonych; ang. tytuł szlachecki stawiany przed imieniem mężczyzny". (jeśli nie jesteś ode mnie starszy - a jesteś - jak również nie jesteś mężyczyzną pełniącym funkcję moderatora, czyli tutaj niejako mojego przełożonego, zgłoś ten fakt administratorom forum. Kwestię Twojego szlachectwa pozostawiam otwartą ) "kudy tam" oznacza "gdzie tam". Ależ ja wiem... Wszyscy na tym forum jesteśmy po części Rzymianami, a po części Arabami, to jeszcze nie prostactwo Gdybym miał się załapać pod "tudzież starożytny filozof", musiałbym pisać dialogami, a wtedy nic by nas nie łączyło, bo to już byłaby w moim przypadku nie nerwica, ale schizofrenia [Dodane po edycji:] Ten dubel jest oczywiście zamierzony, a jego ukryty sens znam rzecz tylko ja... Skasować, kto może, bo nie mam możliwości technicznej i nie będę miał, dopóki ktoś do cholery mi nie odpowie na moje zapytania w tej kwestii. Dzięki.
-
Niewątpliwie; kudy tam mojemu cytowaniu do Twoich wybornych rymów, sir Ridzie
-
Przepraszam, ale nie mogłem, naprawdę nie mogłem *) b. szybko Najgorszy dzień od dawna. Czuję, że nadchodzi wielkimi krokami depresja, której opierałem się skutecznie przez prawie rok. Jutro podczas spotkania na uczelni nastąpi gigantyczny krach i dowiem się, że doktorat przepada, że nie będa czekali na spóźnialskiego, beznamiętnym tonem oznajmią mi, że będę bronił się we wrześniu i że jest to wobec mnie i tak akt łaski. To zapoczątkuje kolejny upadek w moim życiu, zaś jego skutków nie jestem w stanie przewidzieć. Mam ochotę walić głową w mur, będąc dziś na spacerze zazdrościłem wszystkim mijanym osobom, że nie są mną.
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Wiem, dlatego podług swojego zdania napisałem tak jak napisałem. Biorąc oczywiście pod uwagę, że taka "kłótnia" może trwać np. jedyne 6 godzin i 29 minut -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Chloe, wypowiedź, do której się odnosiłaś była zgrywą, hehe. Generalnie większości moich wypowiedzi nie należy traktować poważnie, jako że są denne i mają poziom niższy niż próg dywanu. Osobiście mam gdzieś rozmiar własnego penisa (może dlatego, że jednak nieco wystaję ponad statystykę ) i nigdy nie traktowałem tego narządu jako miernika własnej atrakcyjności względem płci przeciwnej. Myślę iż większość mężczyzn także tego nie robi, być może z wyjątkiem tych, którzy faktycznie mają niezbyt korpuletne siusiaki lub taki kompleks nabyli przez jakiegoś babsztyla, który bardzo "mądrze" postąpił, wyrażając nieprzychylną recenzję w tym zakresie i nie wiedząc nawet, iż tak można bardzo zranić. Poza tym o ile mi wiadomo nie ma uśrednionej wartości długości penisa, lecz ma ona charakter przedziału - od 13 do 16 cm we wzwodzie. Kati91 napisała, że mężczyźni patrzą tylko na wygląd kobiety, zaś Rid zreplikował przytomnie, że ocenianie tylko po fizjonomii nie jest jedynie domeną panów. Jakkolwiek nie jest to nieprawdą, to jest to uproszczenie, jako że wygląd TAKŻE ma znaczenie. Nie może być inaczej przy pierwszym kontakcie, ponieważ ma on przede wszystkim charakter pobudzenia sensualnego, do czego dochodzą indywidualne preferencje. Udawanie, iż nie koncentrujemy się na tym, co na zewnątrz, przynajmniej na początku, nie jest nawet hipokryzją, najzwyczajniejszym w świecie kłamstwem. Nikt chyba jednak nie zaprzeczy, że nawet plus w aspekcie wyglądu może zostać zaprzepaszczony niechlujnym ubiorem, złymi manierami, szczeniackimi odzywkami czy wulgarnością (wieeeele tego, wiele) i to jeszcze w czasie pierwszego spotkania. Było sporo ładnych pań, które tym czy tamtym zraziły mnie do siebie - i był to czynnik, który spowodował, iż nie paliłem się zbytnio do podtrzymywania takiej znajomości. Oczywiście kobiety także patrzą Zaś we wpatrywaniu się w buty oraz zarys męskich pośladków, które skrywają spodnie, niekiedy przekraczają już wszelkie miary Traktowanie kobiety jak przyjaciela, Kati, nie jest niczym złym. Jako rzekł kiedyś Nietzsche "Związki rozpadają się nie za przyczyną braku miłości, lecz braku przyjaźni". Czasem jednak, aby się zaprzyjaźnić w ten sposób, należy przedtem się nieco odprzyjaźnić, co jest poprzedzone rzecz jasna pierwszym - pozorowanym - zaprzyjaźnieniem się Majstersztyk. I wielki ukłon ode mnie. ... z drugiej zaś strony, jak już Cię tak baardzo troszeńkę poznałem myślę sobie: dobra, dobra -
Ja właśnie toczę walkę z uzależnieniem - od lorazepamu. Benzo można brać regularnie, nie tylko w chwili krytycznej, dawka xanaxu 0,25 nie ma prawa nikomu zaszkodzić, nawet brana codziennie. Wymóg dotyczy tylko krótkotrwałości leczenia lub jego natychmiastowego zaprzestania (w formie schodzenia z dawek) w przypadku bardzo szybko rozwijającej się tolerancji. Benzodiazepiny, żeby potencjalizowały SSRI, SNRI, NaSSA czy neuroleptyki muszą być brane regularnie. Xanax SR mozna brac nieco dłużej niż resztę benzodiazepin, natomiast lek ten nie powinien być przepisywany jako pierwsze benzo, ponieważ po zaprzestaniu dzialania nie będzie można brać benzodiazepin słabszych (czyli reszty prócz i tak niedostępnego u nas już flunitrazepamu), np. wtedy gdy przepisany lek docelowy nie działa. Najrozsądniej jest dawać na starcie Cloranxen.
-
Piosenki które Was uspakajają, dają siłe...
isj odpowiedział(a) na Jasmina88 temat w Kroki do wolności
Ostatnio na uszach "Once" Pearl Jamu, niesamowita skala rażenia tego klasyka. Daje siłę -
Jeśli tak w istocie było, to mogę doradzić nastawianie budzika na dziewiętnastą
-
NLP - ktos probowal, warto?
isj odpowiedział(a) na banzaj temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Również czekam na to, co powie Joanova -
Proszę o waszą opinię. Czy to PTSD?
isj odpowiedział(a) na DanceWithTheWind temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
To, że sobie dowcipkuję, zaś 70% napisanych przeze mnie postów to horrendalne bzdury będące pokłosiem mojego kretyńskiego poczucia humoru, nie oznacza jeszcze, że nic mi nie dolega Cierpię na tężyczkę utajoną, taką nerwicę-bis, uwarunkowaną niedoborami magnezu w organizmie. Tężyczka wywołuje objawy ze strony układu nerwowego, od depresji i nerwic, aż po psychozy. Nie mam dokładnej diagnozy, w wywiadzie bez cech depresji oraz lęku uogólnionego. Bez cech psychotycznych. Nie mam psychicznych objawów nerwicy takich jak derealizacja czy poczucie bycia na krawędzi, moje objawy somatyczne są ograniczone do jednego, ale bardzo dokuczliwego. Nie mam żadnych lęków nie wiadomo skąd ani też napadów (chyba że tężyczkowych, ale to coś zupełnie innego). Moją diagnozą jest silna nerwica hipochondryczna z somatyzacją i mimo że nie odczuwam ataków lęków jako takich, mój objaw ma podłoże lękowe, ponieważ ustąpił po silnym leku przeciwlękowym, jakim jest lorafen. Teoretycznie do zdrowia powinna przywrócić mnie kilkumiesięczna, ale intensywna suplementacja magnezu oraz witaminy B, B6, B12 wraz z psychoterapią. W praktyce suplementuję dopiero od 2 miesięcy, a to stanowczo za mało, benzo pomogło, ale tylko na 8 tygodni, potem nastąpiła galopująca tolerancja, po odstawieniu leku gigantyczny zespół odstawienny. Hipochondria, to na pewno, gdyż od zawsze na nią cierpiałem, ale w czasie nerwicy objaw znacznie się nasilił, prawdopodobnie zapalnikiem choroby był u mnie lęk przed chorobami oraz jakiś element PTSD w postaci przedwczesnej śmierci moich dwóch znajomych na raka mózgu oraz sepsę. Wtedy hipochondria zaczęła wzbierać na sile, będąc na początku gdzieś tam w tle, ale cały czas często. Po 2 miesiącach napięcia związanego ze śmiercią ludzi, których znałem, przyszła nerwica. -
To zależy od akceleracji śródstopia metabolitów leku. Jeśli śródstopie osiągnie wartości pożądane, wtedy lek wyjdzie szybko, jeśli zaś wartości równomierne, wtedy wyjdzie z marszu. Tak przynajmniej głosi niezwyciężona nauka radziecka. Seroxat jest osobom z niego schodzącym zmniejszany z reguły o 10 mg tygodniowo. Przy czym to zależy i tak od czasu brania preparatu, jeśli jest on przyjmowany np. 2-3 miesiące, wtedy 10 mg, tak jak napisałem. Wszystko powyżej to już 5 mg/tydzień.
-
Nieokrzesany Ridzie, to drzewo zowie się korkowcem [Dodane po edycji:] W przypadku, gdy w zestawieniu brakuje Waszego ulubionego i ukochanego drzewa, proszę o zaznaczenie jednej z 2 ostatnich opcji, są one funkcjonalnym odpowiednikiem opcji "inne"
-
ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)
isj odpowiedział(a) na Martka temat w Leki przeciwdepresyjne
A mnie rutynowo przepłukano żołądek :) -
Pozostaje mi mieć nadzieję, że mój przypadek zespołu odstawiennego, o którym Ci pisałem, nie nakręcił Cię za bardzo... Stopniowo każdy da radę, jedynym ustępstwem z naszej strony jest cierpliwość skorelowana z długością zażywania leku. Ech, tyle Ci napisałem o odstawianiu Seroxatu, lekarz zaprzecza Twoim domysłom, a Ty jeszcze się boisz. Odstawić kiedyś trzeba, tak samo jak wyjść z choroby.
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Rozumie się, biorę na wiarę Cóż, bycie fajnym to tylko pozytywne fale, jakie wysyłamy w stronę innych. W walce z chorobą, w potyczkach czysto wewnętrznych, nasz dobry odbiór nie ma znaczenia. Wręcz przeciwnie, zamazuje prawdziwy obraz sytuacji. W nerwicy ukazuje nam kogoś, kim aktualnie albo nie jesteśmy, albo nie mamy ochoty być - osobę nie tylko skorą do zabawy, ale także elokwentną, dowcipną, tryskającą energią (co nie zawsze jest normą, bo ja sam jestem np. flegmatycznym typem sarkającego ponuraka, uśmiecham się rzadko, ale fajny jestem chyba jak najbardziej, tak mi się wydaje, poza niniejszym nawiasem piszę ogólnie) i tak dalej, i w ten deseń. Każdy reaguje indywidualnie - mnie osobiście irytują sytuacje, gdy mam doła a muszę zachować za wszelką cenę jakiś standard minimum i wysilać się na choćby krztynę przyzwoitej konwersacji, która ma dać mój rzekomo naturalny - człowieka nieznerwicowanego -obraz. Jest to oczywista cena za milczenie na temat choroby lub jej deklaratywne marginalizowanie - wybuch złości mógłby zostać źle odebrany, a przede wszystkim niezrozumiany, co jest dla mnie osobiście krępujące, bo czasem naprawdę mam ochotę wyć. Z drugiej strony ta blokada działa pozytywnie, ponieważ chroni nas przed jeszcze większą degrengoladą. Być w nerwicy i depresji fajnym czy nie być, oto jest pytanie. -
Jak powiada stare chińskie przysłowie "powiedz mi, jakie jest twoje ulubione drzewo, a powiem ci kim jesteś". To niesamowicie ważne sprawy, zapraszam do głosowania. Świerk skradziono.
-
Zamierzam zrobić sobie na złość i o pierwszej pójść spać. Niektórzy forumowicze będa mogli odetchnąć
-
Naśmiewanie się z cudzego nieszczęścia (zimne obiady) jest nieetyczne. W obliczu Boga i historii niniejszym potępiam Cię.
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
isj odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Dokładnie tak, jest kryptogejem, ma małego penisa, jest wątły i ma słabe serce etc. Jest mnóstwo powodów.