Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sorrow

Użytkownik
  • Postów

    3 510
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sorrow

  1. Szkoda, że nie inspirują . Robię rzuty inwentaryzacyjne lokali tudzież budynków mieszkalnych w CADzie (tzn. jak są zlecenia. Kiedyś jeszcze jeździłem mierzyć, ale wymiękłem jak spotkałem gościa który był po operacji raka tchawicy który był bardzo niezadowolony z tego, że ktoś mu mierzy mieszkanie. Te z zeszłego roku już się skończyły a jeszcze nie ma nowych i nie jest pewne czy będą czy nie - tak więc jestem kotem Schrödingera) i studiuję. Przynajmniej problem opłaty za studia mam z głowy, bo mój ojciec ma hopla na punkcie wykształcenia i chętnie na szkoły czy kursy daje pieniądze.
  2. Pozostaje się tylko modlić by wreszcie przybył nasz własny Breivik i nas wybawił od złego.
  3. Dzięki. Najgorsze jest to, że człowiek pozostaje w takiej sytuacji całkowicie sam. Płaci tyle podatków a potem się okazuje że nie może liczyć na zasiłek bo te są tylko dla wybrańców którzy mają umowę o pracę (kij z tym, że płaci wyższe podatki niż większość z nich bo mu jeszcze dochodzi VAT), pomoc społeczna czy stypendium socjalne jest tylko dla tych co mają bardzo niskie dochody w poprzednich latach (no kurwa mać, Ja mam zero dochodów teraz i nie mogłem odłożyć pieniędzy na ten czas bo wszystko zeżarły podatki.), ani dopłaty do mieszkania, Ja pierdolę, czemu kurwa mam za coś takiego płacić 50% podatków? Przy takich podatkach jak człowiek nawet nie może odłożyć na jedzenie i rachunki powinien być pełen socjal.
  4. Nie wyrabiam już. Kasa jest tylko na jedzenie, na część rachunków nie starczy. Jeszcze nie wiadomo czy będzie robota w tym roku. Jestem przerażony. Stoję nad otchłanią. Nie potrafię się uczyć w takich warunkach. Ciągłe przerażenie. Nienawidzę początków roku . Nie wyrabiam już. Po prostu już nie wyrabiam. Niech to się wreszcie skończy.
  5. Właśnie rzecz w tym, że nie mam. Dlatego używam do tego emocji - by nie musieć korzystać z woli która jest ograniczona i zawodna.
  6. Też tak miałem. Na szczęście pozwoliłem się zbawić Nienawiści.
  7. Sorrow

    telefony/smarfony

    Aha. Ja słucham muzyki, czytam książki i komiksy, gram w gry i studiuję.
  8. Sorrow

    telefony/smarfony

    A co z rachunkami? Poza tym nie to, że by mnie nie było stać w sensie, po prostu mam inne potrzeby których bym nie zaspokoił gdybym miał kupić telefon i płacić za niego rachunki.
  9. Sorrow

    telefony/smarfony

    Nie mam, nie stać mnie.
  10. Mi się tam nie podobała końcówka. Tak jakby pod koniec wymiękli i zaczęli prawić moralitety że niby główny bohater jest złym gościem. [videoyoutube=rL_q2XL1J_A][/videoyoutube] He Was a Quiet Man też mi się podobało.
  11. Jak inicjatywa ma należeć do mężczyzny, to Ja proponuję by przywrócić instytucję posagu, by istniało jakieś zadośćuczynienie za tą nierówność i konieczność podejmowania tej inicjatywy i kosztów emocjonalnych z nią związanych.
  12. Ech. Mi się Rampage podoba jako coś czym powinno być Falling Down, nie jako przypadkowa jatka.
  13. Rampage autorstwa Uwe Bolla jest piękny. Czysta poezja
  14. Nie wyrabiam już. Próbuję czytać ale czyhające miażdżące zagrożenie nie pozwala się skupić.
  15. Wylicz sobie zużycie kalorii na godzinę przy różnych czynnościach (to zależy od wagi, wieku i paru innych czynników, musisz poszukać w necie), weź tabele żywieniowe i licz sobie tak by ogólnie Ci się zgadzała dobowa podaż kalorii i zużycie.
  16. Wg mnie w każdej pracy są pewne wymagania i tempo do którego należy się dostosować - ale prawda taka, że jak raz pokażesz na ile cię stać i co potrafisz to później pracodawca będzie tego od ciebie wymagał jako twój obowiązek. Więc jak będziesz pracował na 100% to będą później od ciebie tego wymagać jako normalny tryb pracy. Tyle, że po prostu to tempo i wymagania mogą być zdrowe albo nie. Są tacy co wymagają pracy na 100% po 12 godzin dziennie bo przez to że jeszcze się nie wypalili i jeszcze nie mieli pierwszego zawału to wydaje im się że coś takiego jest normalne. A ich jest coraz więcej i dla nich każdy kto nie prowadzi ich chorego trybu życia jest "leniem". A potem NFZ musi im fundować operacje na sercu, bypassy, psychiatryk, itd. a teraz będzie jeszcze dochodziło leczenie ich ofiar.
  17. No, nienawidzę sędziów. Chociażby z własnych spraw o alimenty. Tak w zasadzie to sędziowie są na mojej liście nienawiści zaraz po copyrightfagach. A prawo jest beznadziejne. Jak w ogóle może być coś takiego jak interpretowanie prawa? Prawo powinno być tak jasno sformułowane, że przeciętny kowalski czyta sobie przepisy i już na podstawie tego co przeczytał wie jaki będzie wyrok (no, chyba, że jest jakaś tajemnica i pojawią się nieprzewidziane dowody) a pójście do sądu jest tylko formalnością. Kiedyś zrobię grę pod tytułem "Zabójca Sędziów". Tzn. jak tylko zrobię "Zabójcę Copyrightfagów". Dokładnie. Biorąc pod uwagę, to jak bydło się zachowuje to w sumie nie dziwię się, że próbowała to ukryć. A wszyscy ci profesorowie twierdzący, że spadnięcie dziecka normalnie spowoduje śmierci - właśnie dlatego znacząca większość dzieci dożywa dorosłości, ale nie wiem jak to się odnosi do jednego przypadku na milion gdzie umiera z powodu tego spadnięcia.
  18. Sorrow

    czego aktualnie słuchasz?

    Wraithverge - The Incorruptible http://thewraithverge.blogspot.com/2009/08/new-album-incorruptible-1-we-are-pure.html
  19. Da się. Np. jedzenie jest dobre. Idzie się do sklepu i się je kupuje. Jedzenie w restauracji - jeszcze lepsze - tak samo, kupuje się je. Dobra książka jest dobra, też można ją kupić. Można kupić mnóstwo dobra, w przeróżnych postaciach. To co innego. Poza sprawami psychicznymi, to jak jest praca i kasa to wiele zmienia się na lepsze - człowiek ma co jeść, ma gdzie mieszkać, może rozmawiać z ludźmi, może chodzić do szkoły, itd. Generalnie Ja mam głównie problemy związane z moją sytuacją i ze sprawami rzeczywistymi. Nie mam np. takich motywów że wszystko jest dobrze a Ja się czuję do niczego.
  20. Chciałbym, żeby było normalnie. Żeby już była praca i kasa. Jak jest kasa, to można jechać, nawet jak działa zło, można kupić dobro i jest OK. A tak? Do dupy. Do tego miałem się dzisiaj spotkać z ojcem w sprawie opłat za studia. Szedłem pół miasta do jego biura a tu nikogo nie ma. Nawet nie raczył zadzwonić że go nie będzie. No kurwa mać.
  21. Sorrow

    Niechęc do pracy

    Postawę roszczeniową to mają pracobiorcy którzy chcą mieć tyle samo pracy za 5 razy mniej. Masz jakieś wąty, że tak bezczelnie się odzywasz? Wystarczyłoby tyle by mieć na koszty godnego codziennego życia i na to by jeszcze mieć jakiś zarobek ze swojej pracy i móc sobie coś kupić albo coś odłożyć. To by było z 3 tys złotych - mniej niż płaca minimalna w większości UE a nie 25 tys. A czy Ty kiedykolwiek szukałeś pracy? Szukałem i pracowałem. Na tej podstawie wyrobiłem swoje zdanie. Chcą która pracy która w UE kosztuje 50 funtów za dniówkę to niech tyle płacą. A jak chcą płacić 5 razy mniej nie to niech mają tej pracy 5 razy mniej. Jak Ja idę na zakupy to nie mogę oczekiwać że dostanę tą samą ilość towaru za 5 razy mniej. Amen. -- Cz lut 09, 2012 2:51 pm -- Niedobrze mi się robi jak widzę te wszystkie postawy wrogie równości i godności człowieka. Kończę z wami rozmowę.
  22. Sorrow

    Niechęc do pracy

    Myślę że od czegoś trzeba zacząć a nie jęczeć i szukać pierwszej pracy za 25 tys. miesięcznie. Masz jakieś wąty, że tak bezczelnie się odzywasz? Wystarczyłoby tyle by mieć na koszty godnego codziennego życia i na to by jeszcze mieć jakiś zarobek ze swojej pracy i móc sobie coś kupić albo coś odłożyć. To by było z 3 tys złotych - mniej niż płaca minimalna w większości UE a nie 25 tys.
×