Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niewkopomonowana

Użytkownik
  • Postów

    622
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Niewkopomonowana

  1. Kremy nawilżające/nawadniające lepiej mi robią z cerą, niż te przeciwzmarszczkowe i liftingujace nie mam już zaczerwienień na twarzy, co było moim małym kompleksem. Może tamte kremy były za mocne na moją skórę.
  2. Spałam teraz z kotem i nie chce mi się wychodzić z łóżka
  3. Też przyniosłąm sobie ciepłą i ciężką kołdrę z poszewką ocieplającą. Ciężka kołdra ułatwia zasypianie podobno. Śpię przy otwartym balkonie. Lubię zimne powietrze i ciepłe okrycie. Co teraz robię? Wypiłam kawę, oglądam dokument o Andym Warholu i chyba zrobię kolejną kawę.
  4. Maść alpejska jest super. Zapomniałam o niej. Dobrze mi robiła na ból pleców.
  5. No ale łysa głowa jest spoko. Co wy chcecie? Tzn nie u mnie, ale u kolesi.
  6. Masz rację. Szpitale psych. to dno. Personel pielęgniarski traktuje jak gówno. Jedynie mężczyźni pielęgniarze byli profesjonalni, przyjaźni i często żartowali, zagadywali i byli po prostu ludźmi (jeden pięlęgniarz był wyjątkiem, bo chciał mi zabrać słuchawki, bo "nie jestem każdy", ale powiedziałam, że zadzwonię do doktorki, schowałam słuchawki i dał mi spokój. Był wredny, nie lubił mnie i czuł, że ma jakąś przewagę, bo jesteśmy chorzy - typowe). Pielęgniarki myliły się z lekami. Dawały inne leki, większą lub mniejszą dawkę, ciągle tego nie ogarniały. Jedna ciągle dawała mi za małą dawkę kwetiapiny przy kolacji kilkukrotnie. Jedna dziewczyna dostała jakąś wielką, różową tabletę. Jeden czort wie, co to było. To niebezpieczne, to igranie z losem. Ich to nie obchodzi. Mają w dupci Twoje zdrowie. Przychodząc do nich z problemem np. z zaśnięciem lub lękiem usłyszysz, że dostaniesz hydroksyzynę. Można się wtedy upominać o kontakt z lekarzem. Z wielkim trudem zmuszasz ich do wykonania telefonu i czekasz na decyzję lekarza. Dodam też, że piguły nie wiedzą nic na temat leków. Już to sprawdziłam. Są głupie. Mają zrobione studia, ale to tylko zdane egzaminy i nie kryje się za tym żadna wiedza. Oprócz facetów pielęgniarzy, nie było tam ani jednej normalnej pielęgniarki. Najlepsza była moja ulubiona pani, która widząc, że mam opaskę na oczach w dzień leżąc w łóżku wydarła ryj na mnie, że nie ma spania w dzień i mam wstawać. Nie cierpiała mnie. Też na nią krzyknęłam i poszłam z wkurwem do lekarzy. Opisałam sytuację i lekarze powiedzieli, że tak nie może być i opierdzielili ją potem, a pielęgniarka już nigdy więcej się do mnie nie odezwała Miałam bardzo dużo raportów złego zachowania. Raporty te pisał personel i ciągle coś źle robiłam. Śmiać się nie wolno, spać nie wolno, odpoczywać też. Jak za dużo chodzisz to jest źle, jak nic nie robisz to też masakra. Za dużo jesz, to notują, a jak mało jesz lub czegoś odmawiasz, to też jesteś złym pacjentem. Wszystko jest zapisywane. Czy byłeś na zajęciach, czy jesteś grzeczny. Blablabla. Nie ma normalnej terapii, np. grupowej. Psycholog rozmawiał ze mną trzy razy przez cały pobyt i były to tylko pytania o moje samopoczucie. Terapia zajęciowa jak wyjęta z przedszkola, gdzie rysujesz, kolorujesz, grasz w bingo, sklejasz kwiatki. Podobała mi się tylko gra "5 sekund". Leki, leki, leki - pasy,pasy, pasy!!! - Spiewała moja koleżanka. Tak, właśnie na tym polega szpital. Nic się nie zmieniło. Może tylko tyle, że nie biją pacjentów, ale kto tam wie. Prysznice były u nas dostępne tylko dwie godziny rano i dwie wieczorem. Kolejka i czekanie, żeby szybko się umyć. Jedzenie - codziennie ziemniaki i jakieś mielone mięso. Do tej pory nie mogę patrzeć na takie mięso. Nie było złe to jedzenie, ale bardzo monotonne. Sklep przy szpitalu był strasznie drogi. Lekarze lubią długo trzymać pacjentów. Jest dużo przypadków, gdzie ktoś trafia bez "większego" powodu. Jak już trafiłeś do szpitala, to potem bardzo łatwo cię tam wsadzić ponownie. Ocena szpitala w moim mieście to aż 2,0 na 5. WIdzę, że większość opinii jest wykasowana. Często stosują u nas pasy. Zbyt często. Traktowanie nie jest równe. Jak ktoś z personelu kogoś lubi, to będzie miał "benefity", lepsze traktowanie, a jak pacjent jest nielubiany przez nich, to będzie ciągle obserwowany i dostawał opierdol. To nie są osoby, które powinny się opiekować ludźmi. Nie mam pojęcia, czy coś się kiedyś zmieni. NIe chcę tam onownie trafić. To obrzydliwe miejsce po którym ma się często traumę.
  7. Ja jebie, do Ciebie te ciągle włazi? Ufff. Czyli nie tylko ja
  8. Nieznam super skutecznej maści na ból, ale w moim domu używa się przewaznie traumon. Myślę, że najlepiej Spytać farmaceuty o dobrą maść na konkretny ból. Ewentualnie tabletki.
  9. Ja mam trochę węgla w piwnicy, ale więcej drewna.
  10. Leniwy dzień, prawie. Wstałam, kąpiel. W mokrych włosach z chustką na głowie musiałam pomoc tacie w rozładowaniu towaru. Potem sprzatanie, ale nie było zbyt dużo. Zrobiłam sałatkę z tartych buraków, jajami, smażona cebulką i ogórkiem kiszonym. Do tego sos majonezowo musztardowy i śmietana. Sól i pieprz. Dużo pieprzu, żeby nie było zbyt mdło .Tacie zrobiłam ziemniaki, bo je kocha. Ja z mamą miałyśmy pierogi od babci. Potem przyszła Gośka i spalysmy razem. Gdy się obudzilam zrobiłam sobie ziółka z sokiem malinowym i cytryną. Poszłam za garaz pozbierać winogrona i kilka gruszek. W tym roku winogron jest dużo więcej niż rok temu. Są zajebiste. Oglądałam jeszcze dokument o tedzie Bundym. Ostatnio sporo wyświetla mi się filmów o socjopatach. Muszę zajrzeć w końcu na netflixa. Może coś się znajdzie na wieczór. Chcę poczytać coś, ale jest za duży wybór. Potem odpalamy kominek w salonie i się grzejemy Dzień spokojny i sympatyczny.
  11. Gdyby nie leki, to byłabym w każdym mieście w ciągu miesiąca podróżując stopem i biegając po bagnach jedząc kwiatki
  12. 3 wojna światowa, która na pewno się nie skonczy na tym, co jest teraz.
  13. Dobrze, ale jestem trochę zmęczona.
  14. Ja zdrzemnelam się na kilka godzin z kitką Gosią 🩵 leżała na mnie i obie zasnelysmy
  15. Mój brat raz przez przypadek wziął za dużo i zadzwonił po karetkę. Nie mógł nic mówić i lekarz myslal, że to jakieś wygłupy. Bardzo źle się czul, ale przeczekali w szpitalu i wyszedł potem do domu. Bardzo łatwo to przedawkować a skutki mogą być opłakane.
  16. Oni już wiedzą, my jeszcze nie. Według mnie dojdzie do wojny nuklearnej, pytanie kiedy. Czytanie tych wszystkich komunikatów, informacji jest stratą czasu. Skąd wiesz gdzie piszą prawdę? Kto rządzi światem? Mnóstwo pytań. Szukaj głębiej, tam gdzie nie ma typowego rozgłosu i wszystkiego podanego na tacy. Nieistotne są poglady. To i tak mało ważne.
  17. Nie masz emocji do przestępców? A strach, złość, smutek?
  18. Poszłam jeszcze spać na kolejne 4 gpdziny. A zaraz
  19. Nie. Jednak badania wykazują, że był trzeźwy.
×