Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niewkopomonowana

Użytkownik
  • Postów

    623
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Niewkopomonowana

  1. Często lekarze są debilami, albo ignorantami, dlatego zalecam wyszukać na własną rękę działanie lekow, które dostajesz lub chcesz brać.
  2. Pregabalina nie jest lekiem stosowanym na bezsenność, chyba że towarzyszy zaburzeniom lękowym lub bólem. Przy pierwszych dniach stosowania może powodować senność, ale potem zwykle to mija i może nawet dodawać energii. Nigdy nie biorę pregabaliny wieczorem, bo to nie jest coś, co poprawi mój sen a działanie znika po 6 godzinach, co dla mnie jest marnowaniem leku. Stosuję ją na zaburzenia lękowe i na polepszenie nastroju.
  3. Pregabalina XR nie jest stosowana przy zaburzeniach lękowych. Jest to zwykle wypisywane przy innych dolegliwościach jak np. ból neuropatyczny. XR stosuje się wieczorem po posiłku. Jej maksymalne stężenie przychodzi po około 8 godzinach i trwa mniej więcej 5-12 godzin. Pregabalina IR - czyli ta szybko uwalniająca się jest stosowana przy zaburzeniach lękowych, działa po mniej więcej godzinie przy wzięciu ją na czczo i po 3 godzinach po wzięciu ją po posiłku i zjedzenie czegoś przy wzięciu tego leku o 30% zmniejsza siłę działania leku. Bierzesz wtedy 2-3 razy na dobę. Kiedyś prosiłam o formę XR, ale jej nie dostalam, pewnie dlatego, że nie jest to stosowana postać leku na lęk, mimo że to ta sama substancja.
  4. Perfumy do włosów i do ciała i kremy nawadniające na niebiesko i maska na noc w kremie 🩵
  5. Chciałabym się poddać czemuś, co mnie wciągnie tak mocno, że zapomnę o sobie.
  6. Brat przyjeżdża, więc zrobię makaron po włosku i kupi mu tortillę a sobie... się okaże. Mycie domu na błysk, to potem.
  7. zajebiście zrobiłam o 6 spacer godzinny. byłam w butach najkach, które są mega wygodne. chodzi się szybko i płynnie. Chłodne powietrze i początkujące słońce poukładały myśli. Zamiarem dzisiaj jest wyjście zakupowe do pobliskiego szmateksu, roska i biedry. W sumie zaraz chyba pójdę, bo nic tu po mnie.
  8. złap mnie za rękę, o Boże nie potrafię dalej mówić swoim językiem kótrego nie rozumiem chciałabym znów poczuć się dobrze kiedy dotykam twojej dłoni szukając szlaku ku górze nie chcę umierać wszystkich to czeka nawet nie wiesz że to każdego przeznaczenia nie myślisz o tym tak jak ja to mnie zabija od środka każdy rok jest bliższy nieuniknionego nadal tu jestem po co mnie tu trzymasz, mój Boże czy cię kocham, czy nie to nadal tkwię w zagubieniu z klatki wyrywam się co dnia szukając odpowiedzi w ludzkich twarzach niektóre mnie dotykają widzę ten ból który też mnie zabija nadal chcę tu być widzę światło i myślę, że to już koniec tak bardzo chcę znów kochać i czuć ten sens pomóż tak długo jadę przez to dziwne miejsce gdzie nie mam perspektyw, by się wyrwać zablokowałam się w labiryncie nie dostrzegając uciekam bojąc się powtórki zakładam pancerz, próbując zrobić kolejny krok lecz to nie ma znaczenia tak jaki ty nie znaczysz tu nic pokraczne istoty jesteśmy nadinterpretacją mas chciałabym tam wrócić zrobić wszystko inaczej odważyć się umierać samotnie mogę cię oszukać nawet się nie spodziewasz, gdzie kryje się twój wróg dbaj o nich, tak jak o przyjaciół tutaj trzeba zawodnika który wszystko naprawi tutaj trzeba mesjasza który wszystkich wskrzesi zombie trupy przechadzają się z dumą połączeni ze światem na fejsbuku każdy ma swoje 15 minut możesz być fejmem jeśli się postarasz i wejdziesz w trendy nie mam nic przeciwko zaproś przyjaciół ona jest znudzona i tylko słyszy w kółko te mantry jak w dniu świstaka chcę się wydostać uratuj mnie zachowaj mnie w ciszy i skupieniu nie mów nie tłumacz się widzę cię takiego jakim się wykreowałeś więc dołącz do mnie rozbrajając uśmiechy wszędzie klony widzisz to? nikt nie zmieni rzeczywistości nie ma sprawiedliwej drogi każdy ma to, co ma nieuniknione szaleństwo wykroczyło poza ramy nie szukam poklasku tłumu szukam przyjaciela któremu powiem o wszystkim który usłyszy i nie ucieknie mniejsza o to czuję się dobrze jestem już o krok dalej nie zmieni się nic jeśli nie podejdziesz do tego poważnie tak długo trwa nauka trwa to do końca egzystencji ale masz szansę zapamiętać nie tylko materialną rzeczywistość spróbuj dokonać magii i uchwycić to głębiej nie bój się bólu nie bój się strachu przejdź do kolejnego wymiaru to pozwoli ci czuć niemrawy oddech nastaw kanał na eksplorowanie telewizja kłamie.
  9. To właśnie wczoraj puściłam na fulla w pokoju tak, żeby sąsiedzi słyszeli
  10. Działają w grupie, więc czują się raźniej, ale czy potrafisz ich rozróżnić? Ja nie. To zabawne.
  11. Koszulka Nirvany i tak... słucham teraz Nirvany. A co myślałeś?
  12. Ale co uszanować? Nie rozumiem. Dlaczego tyle świetnych ludzi stąd odeszło, a zostały gadki o maści na ból stopy? Idźcie na discorda i tam wymieniajcie piękne myśli. Tutaj jest to zbędne. To nie to miejsce. Nie zawsze jest zgodność poglądów. Można się sprzeczać w granicach rozsadku., ale kiedy kilka osób nachodzi jedna, to jest to prostackie i świadczy o słabości charakteru.
  13. Od paru dni naprawiony ekspres = lepsza kawa.
  14. Obecnie forum to nie jest forum psychologicznym poza pojedynczymi komentarzami. Porównując to miejsce do tego jakim było powiedzmy rok temu, to jest to mega zmiana na minus. Oczywiście tematy o dupie marynie są niektórym potrzebne, ale to nie jest forum o gadaniu o siekanym kotlecie... No ale dobra, może jeszcze nastąpi jakaś roszada.
  15. Powiem o xanaxie: możliwe jest paradoksalne dzialanie --> zamiast uspokojenia następuje pobudzenie. U mnie zawsze widać, że jestem po xanaxie, i wtedy gadam podobno od rzeczy i wyglądam jak ćpun. Druga sprawa, to taka, że można po odstawieniu tego xanaxie dostać psychozy, ale i mnie tak nie było na szczęście No ale podczas zażywania to dziwna byłam. I też poirytowana. A powinno być na odwrót. No ale lęk niwelował, tylko kosztem czego... Zolpidem u części ludzi powoduje amnezje. Nie pamiętasz, co robiłeś wczoraj, a są to chore jazdy.
×