-
Postów
612 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Niewkopomonowana
-
W snach wszystko jest możliwe.
-
Przeszło mi. Dzwonię już normalnie, ale muszę sobie ułożyć w głowie, co chcę powiedzieć.
-
@GrouchyCzekam aż Twój sen będzie na forum i wszyscy będziemy w środku forum i zorganizujemy imprezę w temacie nasze sny a potem wrócimy do własnych pokoi i zrobimy film o forumowych przygodach i naszych rozmowach i będzie on puszczany na netflixie. Będą tam zawarte wszystkie dramy, kłótnie i pogadanki o lekach. Zdobędziemy mnóstwo pieniędzy i polecimy na Marsa.
-
Ten idiota trafi prawdopodobnie do psychiatryka. Powinien trafić do więzienia.
-
Psychicznie dobrze. Fizycznie: grypa mnie dopadla, czy jakieś przeziębienie.
-
Ja ostatnio noszę "gotycką" biżuterię, a czasem zakładam perły i motylki
-
Aja tam byłam jako Nick?
-
To płacz, mała płacz ile wlezie..tylko się nie utop w łzach.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Obecnie farbuję na czarne, a swoje, to mam w kolorze średniego brązu. A Ty jakie masz? -
No to taki zwyczajny konfesjonał. Tzn. wszyscy tam chodzą. Jest on niewielki,.więc sądziłam, że chodzi o jakiś większy
-
W 2013 roku powstał Poradnik Uśmiechu i pierwszy odcinek jak skutecznie jabłko. Przewidzieli tę nostalgię i smutek za starymi czasami.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Ładna twarz i ładna głowę tak ogólnie. No i styl tej kobiety i jej osobowość powinna pasować do łysiny, żeby wszystko ze sobą współgrało. Oczywiście nie jestem od stawiania wymogów. Każdy może mieć fryzurę jaką chcę. Swego czasu często zmieniałam kolor włosów. Byłam Ruda, kiedyś blond, jasnobrązowa, brązowa, kiedyś też różowa, no i czarna. Często wracałam do rudego. Bardzo lubię rude włosy, ale zmieniam je szybko na ciemne, bo w rudości czuję się zbyt ekscentrycznie, a moja osobowość to jeszcze podkreśla dlatego stawiam na klasykę. Z rozjaśniania odpadlo mi trochę włosów. Nie mogę już zmieniać koloru, bo nic z nich nie zostanie. Keratyna je mocno wygładziła, ale czeka mnie długie zapuszczanie, choć i tak już trochę urosły. -
Zrobiłam bez kiełbasy. Dałam też pietruszkę i do twarogu serek president. Jest zajebiste danie. Jeszcze parę kubków do umycia i blaty w kuchni. Smarkam jak opętana i jest mi gorąco strasznie. Nie mam termometru, ale chyba coś się do mnie przyczepiło
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No czaję. Ja np. nienawidzę blond włosów. Według mnie jest beznadziejny i wygląda się w nim mdło i glupio. To tylko moje skojarzenie i preferencje. Jak ktoś ma blond włosy, to mi nie krzeszkadza, ale sama nie mogłabym być teraz blond, a kiedyś się farbowałam w gimnazjum, bo kochałam Britney spears. -
Robię obiad, sprzątam i piję mocną kawę z dodatkiem cappuccino o smaku cynamonu. Smakuje jak... Nie wiem. Nie jest słodkie tylko takie kremowe. Może być. Nie mam już mleka, a na czarną nie mam ochoty ostatnio. Robię makaron muszelki z twarogiem, cebulą i kiełbasą, a do tego sałatka z buraków z wczoraj. Nie mam nic innego, a do sklepu nie chce mi się iść. Jestem dzisiaj bez energii. Chyba jestem chora. Mój tato też chyba.
-
Zamulona.
-
Kremy nawilżające/nawadniające lepiej mi robią z cerą, niż te przeciwzmarszczkowe i liftingujace nie mam już zaczerwienień na twarzy, co było moim małym kompleksem. Może tamte kremy były za mocne na moją skórę.
-
Spałam teraz z kotem i nie chce mi się wychodzić z łóżka
-
Też przyniosłąm sobie ciepłą i ciężką kołdrę z poszewką ocieplającą. Ciężka kołdra ułatwia zasypianie podobno. Śpię przy otwartym balkonie. Lubię zimne powietrze i ciepłe okrycie. Co teraz robię? Wypiłam kawę, oglądam dokument o Andym Warholu i chyba zrobię kolejną kawę.
-
Maść alpejska jest super. Zapomniałam o niej. Dobrze mi robiła na ból pleców.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No ale łysa głowa jest spoko. Co wy chcecie? Tzn nie u mnie, ale u kolesi. -
Hej Też spałam 6 godzin.
-
Każdy wygląda dobrze jeżeli ma zrobione dobre zdjęcie?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na mateus temat w Schizofrenia
Masz rację. Szpitale psych. to dno. Personel pielęgniarski traktuje jak gówno. Jedynie mężczyźni pielęgniarze byli profesjonalni, przyjaźni i często żartowali, zagadywali i byli po prostu ludźmi (jeden pięlęgniarz był wyjątkiem, bo chciał mi zabrać słuchawki, bo "nie jestem każdy", ale powiedziałam, że zadzwonię do doktorki, schowałam słuchawki i dał mi spokój. Był wredny, nie lubił mnie i czuł, że ma jakąś przewagę, bo jesteśmy chorzy - typowe). Pielęgniarki myliły się z lekami. Dawały inne leki, większą lub mniejszą dawkę, ciągle tego nie ogarniały. Jedna ciągle dawała mi za małą dawkę kwetiapiny przy kolacji kilkukrotnie. Jedna dziewczyna dostała jakąś wielką, różową tabletę. Jeden czort wie, co to było. To niebezpieczne, to igranie z losem. Ich to nie obchodzi. Mają w dupci Twoje zdrowie. Przychodząc do nich z problemem np. z zaśnięciem lub lękiem usłyszysz, że dostaniesz hydroksyzynę. Można się wtedy upominać o kontakt z lekarzem. Z wielkim trudem zmuszasz ich do wykonania telefonu i czekasz na decyzję lekarza. Dodam też, że piguły nie wiedzą nic na temat leków. Już to sprawdziłam. Są głupie. Mają zrobione studia, ale to tylko zdane egzaminy i nie kryje się za tym żadna wiedza. Oprócz facetów pielęgniarzy, nie było tam ani jednej normalnej pielęgniarki. Najlepsza była moja ulubiona pani, która widząc, że mam opaskę na oczach w dzień leżąc w łóżku wydarła ryj na mnie, że nie ma spania w dzień i mam wstawać. Nie cierpiała mnie. Też na nią krzyknęłam i poszłam z wkurwem do lekarzy. Opisałam sytuację i lekarze powiedzieli, że tak nie może być i opierdzielili ją potem, a pielęgniarka już nigdy więcej się do mnie nie odezwała Miałam bardzo dużo raportów złego zachowania. Raporty te pisał personel i ciągle coś źle robiłam. Śmiać się nie wolno, spać nie wolno, odpoczywać też. Jak za dużo chodzisz to jest źle, jak nic nie robisz to też masakra. Za dużo jesz, to notują, a jak mało jesz lub czegoś odmawiasz, to też jesteś złym pacjentem. Wszystko jest zapisywane. Czy byłeś na zajęciach, czy jesteś grzeczny. Blablabla. Nie ma normalnej terapii, np. grupowej. Psycholog rozmawiał ze mną trzy razy przez cały pobyt i były to tylko pytania o moje samopoczucie. Terapia zajęciowa jak wyjęta z przedszkola, gdzie rysujesz, kolorujesz, grasz w bingo, sklejasz kwiatki. Podobała mi się tylko gra "5 sekund". Leki, leki, leki - pasy,pasy, pasy!!! - Spiewała moja koleżanka. Tak, właśnie na tym polega szpital. Nic się nie zmieniło. Może tylko tyle, że nie biją pacjentów, ale kto tam wie. Prysznice były u nas dostępne tylko dwie godziny rano i dwie wieczorem. Kolejka i czekanie, żeby szybko się umyć. Jedzenie - codziennie ziemniaki i jakieś mielone mięso. Do tej pory nie mogę patrzeć na takie mięso. Nie było złe to jedzenie, ale bardzo monotonne. Sklep przy szpitalu był strasznie drogi. Lekarze lubią długo trzymać pacjentów. Jest dużo przypadków, gdzie ktoś trafia bez "większego" powodu. Jak już trafiłeś do szpitala, to potem bardzo łatwo cię tam wsadzić ponownie. Ocena szpitala w moim mieście to aż 2,0 na 5. WIdzę, że większość opinii jest wykasowana. Często stosują u nas pasy. Zbyt często. Traktowanie nie jest równe. Jak ktoś z personelu kogoś lubi, to będzie miał "benefity", lepsze traktowanie, a jak pacjent jest nielubiany przez nich, to będzie ciągle obserwowany i dostawał opierdol. To nie są osoby, które powinny się opiekować ludźmi. Nie mam pojęcia, czy coś się kiedyś zmieni. NIe chcę tam onownie trafić. To obrzydliwe miejsce po którym ma się często traumę. -
Ja jebie, do Ciebie te ciągle włazi? Ufff. Czyli nie tylko ja
-
Nieznam super skutecznej maści na ból, ale w moim domu używa się przewaznie traumon. Myślę, że najlepiej Spytać farmaceuty o dobrą maść na konkretny ból. Ewentualnie tabletki.