Jeżeli masz możliwość to umów się na wizytę do psychiatry skoro jest aż tak silny nawrót. Poza tym nie powinni się tak zachować, że dali Ci opier....dol. Ok, napisałaś, że masz wizytę u lekarza- to bardzo dobrze. Ja już ślepa i nie doczytałam.
Ten ścisk w gardle to tzw. globus histericus, ale z pewnością wiesz, że tak to się nazywa. Wszystko co opisałaś to typowe objawy nerwicy. Niektóre miałam bardzo dawno temu, ale mi przeszło. Poza tym chodzę na terapię i biorę pregabalinę.
W Douglasie byłam kupić krem do rąk. Dostałam próbkę perfum- niestety męskich. Poza tym kurtkę, pizame, spodnie dresowe, leginsy, staniki, majtki, skarpety... i końca nie widać.
Też mam często dosyć, ale walczę ostatkami sił. Jest ciężko, nawet bardzo.
Ja też uczę się niemieckiego. Dopiero zaczynam, ale coś tam potrafię. Nie jest to dużo, przynajmniej podstawy.
Ogólnie to czuję się nijak. Z nerwów to już wczoraj kupiłam papierosy gdzie ja praktycznie w ogóle nie palę. Czasami to już błagam samą siebie żebym dała radę i zrozumiała to co mam zrozumieć.