Skocz do zawartości
Nerwica.com

Melodiaa

Użytkownik
  • Postów

    771
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Melodiaa

  1. To dobrze. Zdrowie dziecka najważniejsze a na samoleczenie przyjdzie jeszcze czas Kilka lat doświadczenia z walka z gilami, kaszlem i innym problemami daje wiedzę taka, że później można śmiało samemu działać
  2. Cóż. Tak będzie nadal. Zawsze znają się tacy, którzy będą wykorzystywać możliwości ówczesnego świata na swoją "korzyść". Jednak masz rację ważąc ogólnie całą sytuację korzyści są spore.
  3. CC to w razie konieczności a nie na żądanie. Choć patrząc na siebie kiedy próbuje się zmusić kobietę do porodu gdy jeszcze nie czas, że względy na zdrowie dziecka ale nie zagrażające życiu jego to tydzien w szpitalu i wszelkie działania medyczne potrafią wykończyć. Czułam się jak królik doświadczalny. Byłam wkończona do tego po porodzie gorączkowałam i miałam trudności wstać z łóżka. Nie mogłam uwierzyć jak jedna dziewczyna przyszła, założyła trampki do koszuli i poszła biegać na około szpitala. Urodziła w kilka godzin a po porodzie sobie spacerowała zaraz po korytarzu jakby nic. Ja chodziłam po ścianach dosłownie a nawet od ściany do ściany. Jednak to ból, który szybko się zapomina.
  4. Kicham i chyba mnie delikatnie boli migdał. Czuje się trochę jakby mnie coś brało. Nie wierzę, czyżby wczorajsze wietrzenie się zaszkodziło. Czas nafaszerować się wszystkim co może zatrzymać chorobę. Da się .
  5. Skoro sobie z tego zdajesz sprawę to dobrze zamknąć doktora google i nie nakręcać się. Cokolwiek nie wpiszesz zawsze wyjdzie rak. Takie są moje analizy dlatego już sama nie biorę tego poważnie. Samoleczenie i samo diagnoza to bardzo zły pomysł. Własna psychika próbuje nas sprowadzić na manowce. Lęk. lęk. lęk rządzi. Dystans. Dystans. Dystans. Praca nad sobą.
  6. Wyciszyłam się wewnętrznie...
  7. Nie wierzę. Wiem jak wyglądasz Mylisz chyba odcienie
  8. Haha 50 chyba literówka ci się wkradła
  9. Haha ale trafiają tu różni ludzie i nawet niepełnoletni. Ten relikt jest wyjątkowy i żadne tiki tiki i fejsriki tego nie zmienia. To forum przechodzi swoją drugą młodość Wydaje mi się że nick Krejzi nie ma ograniczeń wiekowych
  10. O tym samym pomyślałam. Gdybym miała po 30 a nie po 40 to jeszcze ale ty jesteś zakładam dużo młodszą ode mnie
  11. Taki delikatny róż..poświata chyba. O tym piszesz? Ładnie ale nie dla mnie. Zbyt cukierkowo. Zresztą ja już za stara mam wrażenie.
  12. Bardziej zimna a teraz mam ombre...schodzę z brązu u nasady do blondu. Jednak nie podoba mi się bo za dużo blondu więc skoryguje to następnym razem. Rude końcówki miałam, czerwone i różne inne odcienie. Nawet fiolet się pojawił ale nie taki intensywny. Na zieleń i niebieski się nie zdecydowałam bo to zbytnią ekstrawagancja jak dla mnie już
  13. Nie zanotowałam żadnego jeszcze siwego włosa. Na szczęście. Miałam już chyba wszystkie kolory włosów. Ja najlepiej się czuję jako czekoladka... I chyba to najlepsza opcja bo większość mówiła, że najkorzystniej.
  14. Nie znam. Widzę, że jakiś zestaw kosmetyków niezbyt tani. https://www.drstawowska.pl/blog/botoks-na-wlosy
  15. Główne tematy kto umarł i czy było dużo ludzi na pogrzebie. Kto sie rozwiódł i kto ma kochankę oraz, że mąż sąsiadki myje okna- jak może facet myć okna
  16. Polecam botoks na włosy. Włosy sporo zyskały.
  17. Byłam ostatnio w sklepie fryzjerskim i kupiłam maske oraz jakaś termoochrone. Do włosów mam najwięcej różnych specyfików z wszystkich kosmetyków.
  18. W małej społeczności nie ma anonimowości Ludzie zajmują się życiem innych bo nie mają innych rozrywek
  19. Bardzo zmęczona. Do tego lekko poirytowana pewna sytuacja. Czuje się jakbym żyła na ringu bokserskim. Jak nie ja to ktoś inny
  20. Nie mogłabym nie pracować choć mam taki okres w życiu. Kilka lat spędziłam w domu po urodzeniu dziecka. To już nie te czasy aby nie zabezpieczyć się finansowo i polegać tylko na facecie. A jeżeli się rozstaniemy z mężem albo znajdzie sobie młodszą- to z czego będę żyć, co z moją emeryturą? Gdzie mieszkać? Życie to nie bajka i niezależność finansowa dla mnie jest priorytetem.
  21. Związek jest przed rodzicami to nie podlega dyskusji. To w końcu mieszkasz z mężem i wasza relacja jest najważniejsza. Jeżeli mama mieszka z Wami to licho bo zawsze będzie nie tak jak trzeba. Natomiast jeżeli chodzi o zdrowie tak małego dziecka to lekarz i tutaj nie ma dyskusji. Dla mnie dziecko jest za małe aby samodzielnie póki co leczyć. Bardzo szybko infekcja może przerodzić się w coś poważniejszego. Tak małe dziecko nie ma w pełni wykształconego systemu odpornościowego. Dopiero ok 7 roku roku nabywa. Zwykły katar może się przeciągać bo tak małe dziecko nie potrafią wydmuchiwać nosa. Ważne jest obserowowanie koloru wydzieliny. Lepiej chronić dziecko przed antybiotykami na tyle ile się da.
  22. Bardzo rzadko mają dostateczną wiedzę. Ludzie oceniają przez pryzmat siebie
  23. Wiem jedno z plotek można dużo się o sobie dowiedzieć o czym nie miało się pojęcia
×