Nie. Nie jestem aż tak stara ale musiałam zrobić z sobą porządek. Polecam każdej kobiecie gdy zakończy okres rozmnażania się. Jestem szczęśliwa bez tego całego cyrku
Polecam. Robię duża michę sałatki i wrzucam 2 słoiczki. Jeden kielecki a drugi Winiary. Sam Winiary jest gęsty i mdły. Kielecki lżejszy w konsystencji i ostrzejszy.
Czasem jem parowy z musztardą i ketchupem. Staram się kupować te "lepsze". Jednak do sałatki...nieeee.
W sumie czemu nie
Bleee. Nie lubię i nawet mięso na słodko u mnie nie przejdzie. Ananas jem jak jabłko
Mój poprzedni pies to był artystą. Byle czego do pyska nie bral. Najlepsze karmy leżały w misce. Powąchał i odchodzil. Wolal nie jeść Skubaniec tylko tolerował mokra karmę i to nie byle jaka. Zanim wziął coś do pyska z ręki najpierw obwąchał z każdej strony. On jadał lepsze rzeczy ode mnie