-
Postów
1 522 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Melodiaa
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 52
-
Spodenki i koszulka...na luzaka bo w domu
-
Reklama ok. Jednak jak naciskami ikonkę powiadomień lub wiadomości to menu pokazuje sie "pod spodem".
-
U mnie non stop ta reklama VW wyskakuje dziś Mam Chrome na Androidzie.
-
Wygrany mecz Polska- Niemcy
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Melodiaa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Tule wirtualnie. -
Zgadzam się. Dobry zamiennik na gorsze czasy
-
W porządku
-
Zdrada na wielu płaszczyznach-nie radzę sobię
Melodiaa odpowiedział(a) na grac747 temat w Depresja i CHAD
I to jest to o czym pisałam. Złe doświadczenia i traumy warto przepracować bo niestety będzie odciskać piętno w teraźniejszości. Niestety takie są skutki. Bolesne bardzo ale nie da się ich uniknąć. Jedyne co mogę napisać to po prostu próbuj w swoim tempie tak abyś czuł się bezpiecznie ale nie uciekaj. I co najważniejsze czego trzeba być świadomym. Nie da się uchronić przed kolejnymi rozczarowaniami...cokolwiek byś zrobił- możesz rozczarować się kolejny raz. Ważne jest aby twoje podejście do tych sytuacji było bardziej zdrowe i nie powodowało kolejnych degradacji w psychice. -
Zdrada na wielu płaszczyznach-nie radzę sobię
Melodiaa odpowiedział(a) na grac747 temat w Depresja i CHAD
I nigdy się nie przyzna bo musiałby przedstawić siebie w negatywnym świetle. Łatwiej zrobić z kogoś problem. -
Zdrada na wielu płaszczyznach-nie radzę sobię
Melodiaa odpowiedział(a) na grac747 temat w Depresja i CHAD
Nie wiem ile czasu minęło od tamtych wydarzeń ale może być go dużo a to doświadczenie zostanie w Tobie na bardzo długo bo widać, że odcisnęło na Tobie duże piętno. Rzeczywiście może nawet prowadzić do paranoicznych myśli, utrudniać kontakty i budować zaufanie w przyszłych relacjach. Rumionwanie wydarzeń i analiza w niczym ci już nie pomogą teraz bo możesz odpowiedzi nigdy nie otrzymać. Przestań stawiać sobie za cel, żeby tamta grupa zrozumiała. Ich dalsza przyjaźń z tamtym człowiekiem nie jest wyrokiem sądu stwierdzającym, że to Ty byłeś problemem. Ludzie bardzo często wybierają wersję rzeczywistości, która najmniej komplikuje im życie. Spróbuj podejść bardziej realistycznie p.t. zbudować życie, w którym tamtych dziesięć osób przestaje być głównymi bohaterami każdego dnia. Najważniejsze chyba jest zaakceptowanie, że możesz nigdy nie dostać odpowiedzi ani sprawiedliwości, której oczekujesz. Dopóki próbujesz w głowie doprowadzić tę historię do sprawiedliwego zakończenia, nadal jesteś z nią związany. Wyjście z analizowania zaczyna się wtedy, kiedy przestajesz pytać: jak oni mogli? a częściej pytasz: co teraz jest dla mnie dobre? Warto kontynuować leczenie nawet farmakologiczne jeżeli ruminacje uprzykrzają mocno życie. To trudne znosić je bez przerwy. Psychoterapia z czasem pomaga przejść ten trudny okres i pomóc w budowaniu na nowo kontaktów bez znacznego obciążenia przeszłością. -
W dużej mierze chyba też pracowo tutaj omawiam więc tutaj też musi wejść jakiś dystans i profesjonalizm. Może też jakieś pozostałości fobii społecznej w sobie odczuwam.
-
Fakt pociągnęłam temat dalej. Jednak jakaś znana mi jest wewnętrzna presja, która ciążyła i może odbierała nawet swobodę. To tez w dużej mierze zależy od drugiej strony. Generalnie lubię byś sobą też bez żadnych ograniczeń ale nie zawsze czuję, że mogę. W pełni sobą to chyba z niewieloma czuje się tak komfortowo.
-
Każdy chyba tak robił ale na szczęście teraz tak nie muszę robić więc no stress
-
Też tak miałam i łapie się, że nadal czasem tak podchodzę. Tylko po co? To też niezły weryfikator kiedy przestajesz się oddzywać z różnych okoliczności życiowych na przyklad. I czasem się okazuje, że ktoś też nie widzi potrzeby kontaktu Więc pojawia się nagła cisza. Spotykasz tego kogoś na mieście i pretensja, że nie dzwonisz i nie piszesz i od razu mysl...a ty nie masz fonu? Ile ja kontaktów tak zeweryfikowalam..
-
Pozytywnie
-
Ciekawa jestem co wydarzy się w najbliższym czasie
-
Nigdy nie ma właściwego czasu...obawiam się, że nie nadejdzie
-
Czas zwijać zatem żagle
-
Jestem przekonana, że tak jest
-
Przyzwoicie Każdy ma jakąś swoją historię forumową Chyba nawet sama nigdy nie miałam aspiracji do bycia ikona ani legendą Jestem zwykły użytkownikiem wpisującym się w forum
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 52