-
Postów
771 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Melodiaa
-
Incele mają problem na każde rozwiązanie. Omijam. Nie da się pomóc.
-
@Maat ale masz słodkiego tofika
-
Zmęczona ale tez zadowolona.
-
-
Mamy 52 tygodnie w roku może któryś zaskoczy Ja do dziś lubię z smalcem z mięskiem i sola Mogę liczyć tylko na psine już Czy wolicie zdjęcie jaccuzi czy miasta
-
Nic nie widzę że, nic nie słyszę, nie ma mnie
-
Jutro będzie pozytywnie bardzo Staram się patrzeć pozytywnie i nie kumulować złych emocji Zdałam sobie sprawę, że jednak weekend to był spory rozmach z mojej strony. Dwa dni to za dużo jak na początek
-
Haha Tu były takie czasy, że uuuuu.
-
Kurna chata...poszlo z hukiem ino kurz pozostał Czułam to w kościach
-
Sama mu się dziwie Racja Spoko i pewnie, że potrzebna Nie ma spiny Chyba, za dużo napisałam słów wytrychów To ja wrócę we wtorek bo po cukierkowym weekendzie może być w poniedziałek ciężko Miłego forumowania
-
Wciąż nie wiem czy wykupić pakiet walentynkowy. Ok 450 zł. Po powrocie z miasta ma być przygotowana zakuzi z pianą i płatkami róż. Do tego szampan w lodzie i przekąski. Myślicie,że facet po 20 latach małżeństwa zasługuje na takie niespodzianki
-
Bardzo luźny wątek do zabawy i żartów Od zawsze mam duszę animatora. Czasem w większym stopniu a czasem mniejszym Dobra. Zbieram się powoli obchodzić Walentynki
-
I tu pełna zgoda
-
Myślę, że było też odwrotnie. Zwalam na problem w komunikacji. Dziękuję za wyjaśnienie. I nie chce gównoburz a raczej wolę pozytywną komunikację. Zresztą czas też pomaga aby poznać siebie bardziej.
-
Pewnie tak choć udział w dyskusji osób nie pałających do siebie sympatią już wróży wybuchem. Jednak chciałaby abśmy tutaj porozmawiali o czymś innym niż gównoburze. Zresztą nawet nie trzeba bo w innych wąkach też jest wesoło Czasem mi tego po prostu brakuje i może stąd ten temat. Życie nas dociska tak bardzo, że czasem lepiej znaleźć przestrzeń aby to w inny sposób uwolnić
-
Ależ wiem, że to nie było osobiste. Z mojej strony tylko żartobliwe zapytanie Każdy ma osobiste podejście do konfliktu i ludzi. W normalnych warunkach ( poza zaburzeniami) jestem za wyjaśnieniem i odpuszczeniem. Eskalacja konfliktu nikomu nie służy. Doświadczenie mi mówi, że nie z każdym się tak da bo gdzieś w nas bywa uraza trudna do opanowania. Wiem też, że pielęgnowanie negatywnych emocji nie jest dobre. Czas może w tym pomóc i jakaś osoba neutralna. Tyle teorii a życie i tak życiem się toczy
-
I mamy odpowiedź na rozważania od wieków
-
Też tak myślę o wiele za bardzo skrajnie Twórcza dyskusja jak najbardziej pożądana.
-
Każdy z nas chyba nie lubi aby mu narzucać ramy To mój wniosek aktualny. Z socjologicznego punktu widzenia to dość ciekawe. Jeżeli bym stworzyła analogiczny temat pt. weekend z gownoburzami i popcornem chyba byłby lepszy odbiór A może się mylę...
-
Zgadzam się. Zawsze tak było i będzie Ci co chcą się wyzywać i tak będą. W końcu ludzie nie zawsze potrafią zachować poziom. Nie mniej jednak zadziwia mnie opór w związku z jakimś podejściem pozytywnym, które nie ma złego celu samego w sobie.
-
Ok. Bo myślałam, że propozycja weekendu bez gownoburz to za dużo. I czytam to od osób które gównoburz nie tworzą Zadziwiające.
-
Czy ktoś tego wymaga aby się lubić? Hehe Kto powiedział, że słodzimy sobie tak aby nas zemdliło? Hehe
-
Za wszystko w pakiecie O kurna przecież to dorosłe życie Hehe na PW zwłaszcza. Kompletnie nie zrozumiałaś idei. Różnić się można na poziomie.
-
Masz mi coś do powiedzenia?
-
Hehe i pozostali go zbanuja bo łamie regulamin. Ja bym tak zrobiła W zasadzie była tu akcja kiedyś pt admin testuje swoich ludzi czy dobrze pracują