Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Moderator
  • Postów

    663
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Heledore

  1. Zaufaj lekarzowi- sprawdzi, upewni się i będziesz wiedział.
  2. Ja przechodzę od ekstazy po rozpacz i to w takim kołowrotku. Raz jest świetnie, mogę wszystko, nic nie jest mi straszne, w głowie mam jasność jakby ktoś zapalił reflektor, życie nie ma dla mnie żadnych tajemnic, wszystko się dzieje ultraszybko w mojej głowie- świat jest dla mnie za wolny. A za chwilę dosłownie rozpacz (domyślam się, że wiesz jak to wygląda, więc nie będę się rozpisywać) która tym bardziej boli, bo spadek był z całkiem dużej wysokości. Więc również myśli samobójcze, wyobrażenia własnej śmierci (które swoją drogą są bardzo realne) i takie tam...
  3. Stan mieszany jest w ChADzie i w w zaburzeniach schizoafektywnych, z tego co wiem. A w ogóle jakieś leki bierzesz? Skoro podejrzewa stan mieszany, to pewnie pogłębi diagnostykę, zacznie obserwować pod kątem występowania innych stanów i finalnie może zmieni diagnozę. Ale lekarzem nie jestem, więc to tylko takie moje rozważania.
  4. No to żeby Cię za bardzo nie wymęczyło.
  5. Niestety są w każdym bardziej intensywnym depresyjnym epizodzie. Nauczyłam się, żeby im nie ulegać, kiedy jest bardzo ciężko pozwalam sobie na alprazolam. A kiedy już nie daję rady- psychiatryczna izba przyjęć
  6. Ja już od baaaaardzo dawna się nie okaleczam. Nawet nie pamiętam już kiedy był ostatni tego typu incydent. Kiedyś to było dla mnie jedyne wyjście z sytuacji, żeby uwolnić emocje. Jednak po terapii przeszła ta potrzeba No i teraz daję radę bez
  7. Całkiem ok. Tylko sennie. Ale mam nadzieję, że kawa pomoże.
  8. Nie wiem czy to akurat antydepresant to wywołał, ale zmniejszenie dawki antydepresantu i zwiększenie dawki stabilizatora pomogło nieco wygładzić stan mieszany. Za wcześnie, żeby powiedzieć, że całkowicie się z nim pożegnałam póki co, bo to dopiero 2 tygodnie od zmiany dawek, ale chyba jestem dobrej myśli.
  9. Heledore

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Po raz pierwszy od baaaaaaaaaardzo dawna- kaszę manną na mleku
  10. Wiem, znam to z autopsji.
  11. Fakt, że nie muszę dzisiaj wychodzić z domu
  12. Ale czy naprawdę warto zamieniać to na agresję w swoją stronę? Nie ma innej opcji?
  13. Psychicznie nieźle. Za to fizycznie-obolała.
  14. To nie o to chodzi, że nie lubię, bo jest wręcz przeciwnie. Tylko dzisiaj nie mam ochoty.
  15. Ani jednego - zupełnie nie mam ochoty. Tak samo faworki.
  16. Takiego życia. Ale chyba nie mam szans na inne...
  17. Ja już nie chcę. Ja już po prostu nie chcę...
  18. U mnie też. Chyba się stabilizuję. Ale nie w tym punkcie sinusoidy, w którym bym chciała...
  19. Sennie. Próbuję się kawą dobudzić.
  20. Głównie nie zgadzam się z tym, że były same zero-jedynkowe odpowiedzi. Lepsze byłoby jakieś spektrum.
  21. Odświeżam temat Mi wyszło tak: No i... z częścią się zgadzam, a z częścią nie
  22. i na wieczór się wypogodziło
  23. Czy jeśli sama dla siebie nie istnieję, to nie istnieję także dla innych?
×