-
Postów
1 103 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Takie przyjaźnie zwykle były wystawiane na próbę jak sobie dziewczyna kogoś znajdowała Więc w sumie nie była to czysta przyjaźń. Ale oprócz tych damsko-męskich tematów to jednak była. Może to jest jakiś sposób – miłość z wyboru, budowana powoli i świadomie, a nie związek oparty na fascynacji, która prędzej czy później gaśnie. W sumie przypomniało mi się, że ja byłem moją obecną dziewczyną na tyle zafascynowany, że zacząłem pisać książkę bazującą na jej życiu. Ale po 60 stronach straciłem wenę -
Rozumiem potrzebę zmiękczenia tragedii, bo to jest jednak najczęściej tragedia dla najbliższych, ale nie podoba mi się to „umarł na depresję”. Czasem ktoś umiera na życie, bo np. znajduje się w takiej sytuacji życiowej, że nie widzi już z niej wyjścia, i nie jest to depresja. I co wtedy powiedzieć… umarł na świat? Umarł za długi, w które wpadł? Umarł z powodu niesprawiedliwości? Umarł bo ktoś go tak skrzywdził? Zamiast „zabił się” można powiedzieć „odebrał sobie życie” albo „postanowił odejść”, jakoś to delikatniej brzmi.
-
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No tak, żanin… jest ciąża, to się trzeba szybko „żanin” -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No właśnie… Myślę że nie. Tzn. romansów może jest wiele, ale to nie to samo. Nie zawsze. Mam / miałem przyjaciółki, które faktycznie były tylko przyjaciółkami. Ale to były dziewczyny, które zupełnie nie były w moim typie. Mówię „miałem” bo jakoś się to wszystko z czasem pourywało, jedna urodziła dziecko i nie ma już czasu, inna się przeprowadziła i też jakoś jest ciężko z tym kontaktem. Tu zawsze była taka damsko-męska dynamika, tylko przez lata jej nie rozwijaliśmy, nie na tym ta relacja polegała. Był niewykorzystany potencjał. A w temacie – pojęczę na dietę, dziś pierwszy dzień. Przejadłem się i mi teraz niedobrze, leczę się monsterkiem. -
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Bałbym się tej nazwy. „Yea, nine” (miesięcy)… -
Czytam te wątki i zastanawiam się ile osób świętuje dzisiaj narodziny Chrystusa?
Doktor Indor odpowiedział(a) na miL;) temat w Off-topic
To zobacz teraz ostatnią stronę to dopiero się zdziwisz -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Widzę, chyba że się odpalę, to wtedy nie widzę. I potem widzę i przepraszam, ale jest już za późno. -
Czytam te wątki i zastanawiam się ile osób świętuje dzisiaj narodziny Chrystusa?
Doktor Indor odpowiedział(a) na miL;) temat w Off-topic
Nie karm trolla to padnie z głodu. Ja już nie karmię. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
To prawda. Ja bym znalazł wiele powodów, za które mógłbym ją kochać, ale nie kocham jej „za coś” tylko po prostu za to, że jest, i jaka jest. I kim ja się przy niej czuję. I że mnie zaakceptowała z bagażem, który mało kto by udźwignął, a o którym wie, bo wcześniej przez wiele lat się przyjaźniliśmy. I że przy mnie jest mimo tego jak ch…owy czasem jestem. -
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Racja, „braliśmy” Jasmin / Yasminelle, a ta wkładka to była Jaydess. I to i to na J, to mi się pozajączkowało w tym pustym indyczym łbie. -
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja miałem Yasminelle. Tzn. nie ja. I jeszcze jakąś na M, kojarzy mi się nazwa „miruna” ale miruna to ryba taka, więc chyba nie. Mirena, przypomniało mi się. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nooo, myślę że tu by się wiele takich „pomimo” znalazło. Aż muszę ją spytać. I właśnie tego nie chciałbym nigdy usłyszeć. Tzn. słyszałem nie raz. Ale nie chciałbym tego usłyszeć od niej. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Staram się być najlepszą wersją siebie, ale ona zasługuje na kogoś lepszego, niż ja potrafię być. Z trudnością przychodzi mi przyjęcie tego, że ona mnie faktycznie kocha (a widzę to i czuję). Nie wiem zresztą za co. Nikt mnie nigdy nie kochał w taki sposób. Taki wręcz bezwarunkowy. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie odejdzie, bo kocha. Co nie znaczy, że zawsze jest dobrze i że nie cierpi. -
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Przecież oboje są i on tego nie ukrywa Mało jest historii gdy laska faceta na dziecko łapała? Na zasadzie „teraz już mnie nie zostawi”? Albo szalone spotkania w męskim gronie Pewnie te miedziane, niehormonalne? -
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
Doktor Indor odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jak brała pigułki, to może ona sama tę antykoncepcję „zawiodła”. Przede wszystkim uważaj, bo pomocnictwo w aborcji jest w Polsce przestępstwem – czyli ona usuwając swoją własną ciążę nie popełnia przestępstwa, ale np. ja doradzając ci konkretne kroki już bym popełnił, i ty pomagając jej w aborcji też popełnisz. Więc ostrożnie z tym tematem, szczególnie na forum publicznym, gdzie są jednak różni ludzie. -
Czytam te wątki i zastanawiam się ile osób świętuje dzisiaj narodziny Chrystusa?
Doktor Indor odpowiedział(a) na miL;) temat w Off-topic
Nawet nie chodzi o wizję świata, a o granie na ludzkich emocjach i potrzebach – na poczuciu bezpieczeństwa, potrzebie sprawiedliwości, sensu. Np. z książki „Tak wymyślono chrześcijaństwo”. Tak, i dlatego o ile jestem w stanie zrozumieć niepiśmiennego chłopa, który wierzy, bo go inaczej ksiądz z ambony wyklnie, o ile nawet jestem w stanie zrozumieć współczesnego mieszkańca wsi, w której proboszcz jest ważniejszy od sołtysa, o tyle nie jestem w stanie zrozumieć dzisiejszego mieszkańca miasta, wykształconego, z dostępem do wiedzy, Internetu, książek, który nadal wierzy w historie, które były stworzone po to, żeby nabijać kasę organizacji (kościołowi) i trzymać ludzi za gębę poczuciem strachu i winy. No i tu jest problem – gdy nauka mija się z wiarą. Fascynujące (i przerażające), ile fikołków ludzki umysł musi w takiej sytuacji zrobić, żeby nadal trzymać się wiary. Dotyczy to zresztą też innych, współczesnych mitów i wierzeń, np. w autyzm w szczepionkach, czy w płaską ziemię. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie. Ona tego nie powie. Ale widzę jak jest. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No ale tak jest. Staram się być jak najlepszą wersją mnie, ale czuję i wiem, że to nie wystarczy. -
Czytam te wątki i zastanawiam się ile osób świętuje dzisiaj narodziny Chrystusa?
Doktor Indor odpowiedział(a) na miL;) temat w Off-topic
Najlepiej niech nie wraca No ale co indyk może powiedzieć. Zgodnie z moją wiedzą żył człowiek (Jan), który był wzorem dla wykreowania postaci Jezusa Chrystusa, ale to nie był Jezus Chrystus. To tak jakbym sobie postać Świętej Lidali wykreował, lata po twojej śmierci, i dał jej jakieś cechy Dalili, która naprawdę istniała, ale nie miała nic wspólnego z tą nową stworzoną Lidalą. Takie samo miałem wrażenie gdy poszedłem do kościoła (na ślub czy tam pogrzeb, nie pamiętam już) lata po dekonwersji (czyli po pokonaniu szkodliwego prania mózgu, któremu byłem poddany jako dziecko wychowane w katolickiej rodzinie, a to był u mnie proces, który trwał wiele lat). W zasadzie gdyby nie pranie mózgów dzieci (czyli istot, które jeszcze nie potrafią krytycznie ocenić tego, co jest im wpajane), i gdyby nie to, że religia katolicka opiera się na strachu (przed piekłem, czyli tak naprawdę strasznymi torturami) i poczuciu winy (grzechu pierworodnego), to już dawno by nie przetrwała (jak inne wierzenia, o których nikt już nie pamięta). Weź dorosłego człowieka, który nigdy nie miał styczności z tymi wierzeniami (14 lat już wystarczy) i pokaż mu to, to zareaguje dokładnie tak jak twój siostrzeniec – że coś jest z tymi ludźmi nie tak. Bo nie jest możliwe przyjmowanie takich rzeczy bez wcześniejszego prania mózgu. Oczywiście są choroby, zaburzenia, nerwica eklezjogenna, czy różne psychozy, które manifestują się właśnie głęboką wiarą, ale moim zdaniem tak właśnie należy do nich podchodzić – jak do chorób i zaburzeń. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nic konkretnego, po prostu wiem, że jestem ch…owym partnerem. To małe przyrodzenie zdewastowałoby ci kloakę -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie. No dobra, może trochę. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie mogę zasnąć. Sumienie gryzie. Ale spokojnie, do rana jeszcze trochę. Zduszę, jak zawsze. -
No powiedziałaś że grzyb…
-
https://www.nerwica.com/settings/signature/