Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 846
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. Ja mając pakiet w medicover czy tam innym luxmedzie (nigdy nie pamiętam) dostałem termin na za miesiąc (na krótką teleporadę – tylko wypisanie recepty, nie potrzebuję nic więcej). Też słabo biorąc pod uwagę, że to jest płatna usługa.
  2. Powtarzam to jednemu z moich kotów co noc, ale on ma na temat mojego snu inne zdanie
  3. Doktor Indor

    Nasze sny

    Nie, wtedy jeszcze pracowałem z biura, to wiedział kiedy wychodzę z naszego małego, kameralnego pokoju… i zaczynają przychodzić maile.
  4. A w mieście nie musimy już korzystać z kubłów… Taka że może sobie wibrować i godzinę, rozładuje się, a mnie i tak nie obudzi. Mnie trzeba po ryju prać, żebym wstał, a i to nie daje gwarancji. Ja zasypiam z dźwiękiem smażonych kotletów z https://rain.today/ (podobno brzmi jak deszcz, dla mnie to kotlety, ale nieważne – pomaga zasypiać i to się liczy).
  5. Co jest czarne i strzela iskrami? Dziecko, które przegryzło kabel od telewizora. A teraz grzecznie wracamy do tematu samopoczucia. Tyle że ja się nie czuję w ogóle, więc chyba nie powinienem się tu wypowiadać…
  6. Murzyn na komarze gotuje się w garze
  7. Wszystko, co mam, mam dzięki możliwości życia i pracy w ustroju kapitalistycznym, więc nie, podziękuję za „wszystkim równo, każdemu gówno”. Komuchów uważam za jednostki szkodliwe i nie toleruję w swoim otoczeniu.
  8. Jelita? Jaglana kasza? Jajniki obdarzone PCOSem? Jabłko utknęło? Albo jednogroszówka?
  9. No to się nie pomyliłem wiele. Ja w poprzednim samochodzie, który w sumie tylko stał, bo miałem dwa inne, założyłem na tę okoliczność panel słoneczny. Mały, akurat żeby skompensować pobór na zgaszonym silniku (zaskakująco wysoki, swoją drogą, ale ten typ tak ma). I tak sobie wisiał panel pod szybą zamiast osłony przeciwsłonecznej. Za szybą sprawność spadała mniej więcej o połowę, ale i tak dawał radę.
  10. Weź, jest tak zimno że to jest kusząca propozycja. Mogę mema? Z warzywami też mam, ale to się zaraz ktoś oburzy, że hurr durr niepełnosprawnych szkalujo.
  11. Nie powiedziałem nic takiego.
  12. A masz pomysł czemu się obraził? Sporo ludzi się ostatnio obraziło chyba.
  13. Doktor Indor

    Nasze sny

    Mi się też tak skojarzyło ale chciałem być kurtu… kultu… miły chciałem być
  14. Dobrej nocy… czekaj… to zwierzę na avatarze, co to jest… Łasico? Nie. Jakiś pożeracz dziwny, nie miś, to pamiętam. Gronostaj, o. Gronostaju dobrej nocy
  15. Generalnie zasadniczo po samym opisie „hamulce wysiadły” nic się nie da powiedzieć. Tam wiele rzeczy może pójść źle na różne sposoby i z różnymi objawami, które sprowadzą się do tego, że hamulec nie działa tak jak działał. Gonię ideał To chyba bym go polubił… Albo właśnie nie, bo ja z drugim takim jak ja pięciu sekund bym nie wytrzymał
  16. „Nie płacz, miałaś tyle samo czasu”
  17. Ja tu się chyba za bardzo zadomowiłem kosztem różnych innych rzeczy, teraz np. powinienem przewracać się w łóżku jak szalone precle na patelni i nie móc zasnąć przed wstaniem jutro rano bynajmniej nie do pracy (wziąłem wolne bo muszę coś załatwić)
  18. Mi na szczęście nigdy Tylko często się śni że próbuję się wysikać i nie mogę, mam blokadę. Albo nie mogę znaleźć ustronnego miejsca bo wszędzie są ludzie. A potem się budzę z pełnym pęcherzem i wielkim poczuciem szczęścia, że jednak miałem tę blokadę. Czyli 2006, to już pewnie ma ABS. Ale to cię tak długo trzyma po obudzeniu, że niby jesteś w łóżku, tu i teraz, w swoim pokoju, a nadal jesteś osadzona w rzeczywistości snu?
  19. Może mam manię O matko, to cię nieźle sny potrafią przetelepać. Ja się budzę i zwykle po 2-3 sekundach już wiem że to był sen, i jest uuuuffff… albo wielki żal i smutek jeśli sen był piękny A ten o snach się zaraz zmieni i tak Chromanie przestankowe, musiałem wygooglać co to jest. Najpierw myślałem że coś z chrumkaniem, pociąganiem nosem, potem że to jakiś mądry termin związany z muzykoznawstwem, na co wskazuje druga część zdania. A tu po prostu nogi drętwieją.
  20. No ale odpala wam czy nie odpala? Bo mówisz że jechałaś, to znaczy że odpalił. Każdy może się pomylić. Znaczy hamulce też padają, bywa że się układ zapowietrzy, bo płyn ucieka i ktoś nie kontroluje i nie dolewa. Ale to się ocenia po pracy peda… tego, geja od hamulca. Jak pracuje, czy jest gąbczasty, czy jak podpompujesz trochę to jest lepiej, itd. Bo tam paść może wiele rzeczy, a jak jest ABS (czyli w sumie w każdym współczesnym samochodzie) to jeszcze więcej. Ile ja się raz naszukałem trafionego czujnika ABS-u, który przy 4 km/h przestawał wysyłać impulsy z koła i ABS się włączał zawsze przy hamowaniu do zera, nawet jak miał się nie włącząć bo hamowałem delikatnie na suchym…
  21. Automat w sensie cokolwiek czego używasz i ma wywołać jakąś akcję Może słowo „narzędzia” byłoby lepsze A zdarzyło ci się kiedyś umrzeć we śnie? Mi nigdy. Zawsze albo się wybudzam od razu albo sen się zmienia na inny. Raz leciałem taki rozpędzony na rolkach prosto w ścianę i zanim się na niej rozpłaszczyłem… zmiana snu.
  22. Ej ale w snach to w sumie tak jest, że automaty nie działają. Dajesz gazu – nie przyspieszasz. Zapalasz światło – nie zapala się. Itd. Łuczyłem się łosyjskiego jak jeszcze nie był niemodny Zatrzymałem się na mosina i żeńszina.
  23. Ja się nadal dziwię że mój odpala. Wcale nie jest jakoś dobrze zachowany, nie oszczędzam go, no i świece żarowe są uszkodzone tak mniej więcej od roku. Miałem tak w motocyklu ale to przez moją własną głupotę, że ja jeszcze żyję to jest cud. Przy 170 hamulce straciłem bo koło przecięło przewód hamulcowy (bo „zrobię ten pęknięty błotnik, już go zdjąłem nawet… miesiąc temu”).
  24. Chyba tak „Nie mam, ale znam kogoś, kto też nie ma” Ale co to znaczy nie hamował? Wciskasz hamulec i co – wciska się, lżej niż zwykle, ciężej, wcale? Wciskasz i nie ma różnicy? Takie zjawisko nazywa się jazdą po lodzie, generalnie, i zdarza się czasem zimą. Chyba że mówisz np. że ci ręczny w ręku został, albo przymarzł.
×