Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 103
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. Ta łapka wydaje się oddzielona od ciała. Tak jakby ją sobie odkręcił żeby umyć ją dokładniej.
  2. No a ty myślałaś że czego, że miody pitne im wysyłam? No widzisz, a ja chyba jestem w obu grupach na raz. Mam cechy i jednych i drugich, i one wychodzą w zależności od tego przy kim jestem i jak się przy tej osobie czuję. A samemu to yolo, robię to co lubię, jak jest to dziecinne to jest (ale raczej nie jest, raczej takie duże zabawki dla dużych chłopców). Ja odwrotnie niż Mic. Lata przebywania na różnych forach i grupach dla osób zaburzonych nauczyły mnie jednego: nie ma bardziej okrutnych i bezwzględnych osób niż ci zaburzeni. A już najgorsi są ci tak zwani samozwańczy „empaci”, choć dużo złego spotkało mnie też w miejscach dla schizofreników (nie mam schizofrenii, bywałem tam z ciekawości / chęci zrozumienia). M.in. dlatego tutaj mimo wszystko trzymam pewien dystans, choć ten dystans się zmniejsza, jak się do kogoś przekonuję. Ale najpierw muszę się przekonać. Łatwiej jest wziąć na siebie cudze problemy niż swoje. Taka ucieczka. Ja tak swego czasu miałem.
  3. Nie ironizuję. Zawsze robię paczkę dla modów i adminów. Spytaj ich jak nie wierzysz
  4. Podobno (!) moje emocje na 150 były zredukowane właśnie do wkurwu, nie było innych. Mi to jest ciężko ocenić, ale kilka osób z bliskiego otoczenia mi to mówiło. Na 75 jest podobno większa paleta barw, nie ma tak że jest nic i od razu wkurw, tylko jest nic, może być lekka irytacja, itd. Nie jest ci trudniej dojść na 150 niż na 75 (lub bez)? U mnie wszystkie emocje na tych lekach są mocno za mgłą (im większa dawka tym bardziej), odczuwanie piękna świata, ogólna wrażliwość, też. A przecież seksualność, pociąg seksualny, to też są emocje. I one też są u mnie stłumione, i to wpływa na poziom napalenia. Co też ma swoje zalety, gdy facet może dłużej niż przeciętnie…
  5. Psychoterapia, z naciskiem na psycho. Oczywiście że są, wszyscy bardzo ich kochamy, a najlepszym co roku wysyłamy prezenty na święta.
  6. https://www.psychdb.com/meds/antidepressants/snri/venlafaxine Venlafaxine acts on the following receptors: Serotonin: at lower doses (<150 mg/day) it acts like an SSRI, and serotonergic reuptake is more prominent Norepinephrine: at higher doses (≥150 mg/day) it begins to act more like an SNRI, and norepinephrine reuptake is more prominent Dopamine: to a lesser degree has some mild dopaminergic activity A tu z kolei piszą, że 225. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9017767/ These results confirm that venlafaxine and paroxetine are potent SERT inhibitors over their usual therapeutic range but that venlafaxine starts inhibiting NET only at 225 mg/d, whereas paroxetine remains selective for SERT up to 50 mg/d. Atomoxetine dose dependently inhibits NET from a low dose but does not inhibit SERT to a clinically relevant degree.
  7. O co mogłabyś pytać?
  8. Ja nie myślę, ja pytam
  9. Naprawdę jesteś tu nowa? Myślałem że tu nie ma nowych osób, a jedynie nowe nicki
  10. Odpowiedziałem już w indyczniku żeby nie robić tu spamu.
  11. Są w porządku, to można przenieść do indycznika. Tym bardziej że indyka łatwo wziąć na pieniek i unieszkodliwić siekierą, więc nie chcę ryzykować bycia głównym daniem. A płacą to prawda. Z tego co wiem jedynie łzami i wyrzutami
  12. Funkcja jak funkcja, najważniejsze żeby były do niej wybierane odpowiednie osoby. Nawet patrząc wstecz na to, co sam pamiętam, nie zawsze tak było. No ale to już offtop tutaj
  13. Reptilianie, jak nic. No generalnie zły wybór admina doprowadził do starć, spięć, niepotrzebnych banów, odejść. Zły admin wywalony, userzy przywróceni. Tyle wiem, ale wiem tylko z opowieści…
  14. Admin też człowiek – i bardzo dobrze. Admini, którzy nie mieli cech ludzkich, już tu kiedyś byli (choć akurat mnie wtedy jeszcze nie było, ale legendy krążą do dziś) No i do tego go używam Do rzeczy pomocniczych, które chcę napisać szybko i mają zrobić proste, konkretne rzeczy. Np. Shigel jest napisany w Pythonie. Tak, mam do tego tendencję Mi zapewnia hyperfocus, którego nie daje mi żaden inny język. Na zasadzie – odcinam się od wszystkiego, nie czuję nawet ciała (np. po 5h orientuję się że w sumie to mi się chce sikać albo jestem głodny). Ale teraz to już tylko hobbystycznie. Niszowe, ale dzięki temu (być może) lepiej opłacane? Chomika… ale za małe literki wtedy będą. A kot to i bez tego przebiegnie się po klawiaturze. Widzę zalety i jakieś ograniczone zastosowanie, ale nie na tyle, żeby się zagłębiać. Na szczęście u nas takich projektów nie ma. W sensie pisanych przez AI. Wszyscy rozumiemy nasz kod, choć są eksperci od konkretnych rzeczy. U mnie zabiłoby to fun całkowicie, chyba do tego stopnia, że zacząłbym się rozglądać za innym zajęciem.
  15. Doktor Indor

    Nasze sny

    Ja sobie muszę wreszcie rytm dobowy przestawić bo znów zasnąłem o 10, ale rano -.-
  16. Jak napiszesz sam, to przynajmniej czegoś nowego się nauczysz. A z AI jedynie odbębnisz coś, co jakoś będzie działało, a przyrost wiedzy przy tym będzie bardzo niewielki. Ja lubię pythona, szybko można zrobić w nim rzeczy, które np. w C++ zajęłyby mi dużo więcej czasu (więcej boilerplate code). Poza tym ma bardzo łagodną krzywę uczenia się. Z Perlem na przykład łatwo mi nie szło i dalej wygląda dla mnie jakby ktoś wcisnął shift, złapał kota za ogon i tłukł nim po klawiaturze, a jedyną regułą było to, żeby literki na siebie nie nachodziły. Ale ja w zasadzie nie korzystam z AI. Choć w sumie rozumiem niechęć, bo też mam języki, których po prostu nie lubię. Cośtam w swoim życiu zrobiłem w C#, parę apek na Androida w Javie (teraz się chyba w Kotlinie pisze), ale nigdy się do tego nie przekonałem. Nie sprawiało mi to takiej przyjemności i nie dawało nazwijmy to „uskrzydlenia” jak np. asembler.
  17. W 2026 wchodzę zaczynając „Złego” Tyrmanda. Tyle lat temu słyszałem o tej książce ale jakoś nigdy się nie zebrałem. Wciąga.
  18. Doktor Indor

    Nasze sny

    Ty uważaj bo jeszcze cię zjedzą
  19. Doktor Indor

    Siwe włosy

    A to mi umkło… umknęło się znaczy. Choć nadal uważam że to jest jedynie problem zastępczy, jedynie objaw głębszego problemu.
  20. Wyglądałaś jak pająk. Miałaś swoją głowę, osiem włochatych odnóży i sterczący do góry odwłok.
  21. Sprzedasz jako niebity, stan igła A Sylwester w sumie był i minął, nie imprezowałem w tym roku. Jedynie na spacer poszliśmy wieczorem, bo ślicznie było, ale wróciliśmy przed północą, żeby koty nie były same, jak się zacznie armageddon. Ciekawe ile osób weszło w nowy rok z niekompletnym zestawem palców
  22. Właśnie już nie pamiętam. Ale chyba nie przede mną. No bo pająk
  23. Może być gorzej. Mi się śniłaś ty. I zanim zaczniesz dopytywać, czy to był sen erotyczny: nie, uciekałaś jak pająk przez kratkę wentylacyjną.
×