Skocz do zawartości
Nerwica.com

Żaba Monika

Użytkownik
  • Postów

    1 653
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Żaba Monika

  1. Zapisalam sie na silownie, od 1 maja. Zobaczymy czy bede chodzic, jak na razie mam chec, ciekawe na ile.
  2. Wlasnie przeczytalam, ze z plukaniem ucha samemu tez trzeba uwazac: Jeśli masz cukrzyce, perforowaną błonę bębenkową lub osłabiony układ odpornościowy, to najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wizyta u specjalisty.
  3. Ja dostalam antybiotyk w sprayu od rodzinnego i mi pomoglo. Nic mi nie czyscila. Tez mialam takie zatkane ucho jak na basenie, bo zrobil mi sie korek. Sama go wyczyscilam, kupilam strzykawke i do niej nalewasz ciepla wode i sobie to wstrzykujesz w ucho duzo razy. W koncu korek mieknie i wychodzi. To jest bezpieczna metoda czyszczenia ucha. Tylko ze to bym zrobila jak juz Ci przejdzie zapalenie, jesli ucho bedzie nadal zatkane. Ale ten korek to sie tam chyba robi zeby zabezpieczac ucho, bo jak mi wyszedl to gdy tylko powial wiatr to mnie bolalo ucho. A to juz bylo po zapaleniu, tylko mialam takie wrazliwe.
  4. Na migrenę biorę sumatriptan, ale to jest na receptę.
  5. Super umiejętności, ale nie chciałabym tam mieszkać.
  6. Pewnie o tym, i o tym, zachowaly sie ich listy i sa o nauce i tez o ich zyciu prywatnym. Na przyklad Einstein ja wspieral gdy francuska prasa obrocila sie przeciwko Marii, ktora wywolala skandal wiazac sie z zonatym mezczyzna po smierci meza.
  7. Czasem ludzie o niszowych zainteresowaniach znajduja przyjaznie wlasnie z ludzmi o podobnych zainteresowaniach. Gdy sie czyta na przyklad o Einsteinie, to on sie przyjaznil z wieloma naukowcami i dlugie rozmowy, ktore ze soba prowadzili na tematy, ktorych nikt inny nie rozumial, zapewne poglebialy te przyjaznie. Na przyklad chodzil po gorach z Maria Sklodowska i ich rodziny sie przyjaznily. Wyobrazcie sobie te konwersacje, ktore prowadzili, szkoda, ze nikt tego nie nagrywal.
  8. To sa kluby gejowskie, ale kazdy tam moze isc. Zwykle poznaje sie je przez teczowe flagi plus DJami sa czesto drag queens. Lubie tam chodzic, bo jest fajna zabawa i ludzie sa przyjacielscy.
  9. Jak tak patrze po ludziach to kobiety czasami akceptuja nawet brak podstawowego minimum. Co tez nie jest dobre, zwlaszcza jesli sa dzieci, bo potem wszystko jest na ich glowie, a facet zamiast pomagac to staje sie dodatkowym ciezarem. Przynajmniej w moim pokoleniu, moze mlode dziewczyny sa bardziej wybredne, w sumie im sie nie dziwie.
  10. No i fajno. Mnie tez nikt nigdy nie zaprosil na randke w hotelu Lazurowym Wybrzezu, zapewne realne wymagania pomagaja w znalezieniu drugiej polowki. Ja swojego poznalam standardowo, w pracy, a spiknelismy sie na karnawale Notting Hill, spalismy co prawda w hotelu, ale w jednym pokoju bylo nas 8 osob, a pokoj byl najtanszy i oblesny, za to zabawa byla przednia.
  11. Ale zapewne sklada sie na to wiele czynnikow, a nie dlatego, ze wiekszosc ludzi wyglada przecietnie. A jesli ktos nie ma wygladu, nic nie mowi i nigdzie nie wychodzi to oczywiscie, ze szanse takiej osoby sa mizerne, niezaleznie od tego, czy jest kobieta czy mezczyzna.
  12. Niektorzy faceci sa bardziej zdystansowani a inni znowu bardziej ciepli, otwarci i przytulanscy, nawet jesli sa hetero. Nie mam pojecia jak sie geje traktuja nawzajem, tzn. gdy podejrzewaja, ze ktos tez jest gejem. Pewnie jest jakies badanie gruntu, ale jako ze nie jestem gejem ani facetem to nigdy tego nie zaznalam. U lesibijek nie mam powodzenia, to juz wiem, bo chodze czasem do klubow gejowskich.
  13. Tutaj juz popadasz w generalizowanie i zwalanie winy na kobiety. Faceci tez wola ladne kobiety niz brzydkie, co nie znaczy, ze tylko piekni ludzie wiaza sie w pary.
  14. No nie, ale pewnie maja wyzszy iloraz inteligencji od sredniej ludzkosci. Przeczytalam wlasnie, ze doktoranci maja czesto depresje, ale wiaze sie to ze stresujaca praca i presja srodowiska.
  15. Duzo jest takich facetow, wiadomo, ze ekstrawertyk bardziej przyciaga uwage i wiecej sie dzieje w jego towarzystwie, ale niekoniecznie jest lepszym partnerem w zyciu. Tutaj jednak licza sie inne cechy.
  16. Ha ha, ja lubie wiedze, wiec w raju dlugo bym nie pobyla. Wlasnie o tym mowie, same zdolnosci poznawcze raczej nie prowadza do depresji, musi sie na to jeszcze cos nalozyc, jakas wrazliwosc emocjonalna. Inaczej wszyscy naukowcy musieliby miec depresje. Poza tym jest roznica pomiedzy siedzeniem i rozmyslaniem jak mi zle i co mi sasiad powiedzial 2 dni temu, a pomiedzy rozwiazywaniem zadania z fizyki. To pierwsze wplynie na nas niekorzystnie, a to drugie moze nam sprawic intelektualna przyjemnosc.
  17. A czemu nie masz o czym z nimi rozmawiac? Z nami rozmawiasz. No tak podbijanie do obcych dziewczyn to raczej kiepski pomysl, zwlaszcza gdy jestes niesmialy, bo wiekszosc dziewczyn Cie splawi. Latwiej chyba miec jakichs znajomych i najpierw kogos poznac na tyle, by sie czuc przy nich swobodnie. Nie kazdy jest dusza towarzystwa, niektorzy siedza i tylko sluchaja, ale to tez jest ok.
  18. Ale samo analizowanie nie musi prowadzic do depresji. Ja tez ciagle analizuje rzeczy i staram sie je zrozumiec i to raczej pomaga mi w samopoczuciu niz wpedza w depresje. Nie dlatego, ze wyniki moich przemyslen sa takie wspaniale, ale dlatego, ze staram sie patrzec na swiat i problemy w sposob merytoryczny wlasnie, a nie emocjonalny.
  19. Wydaje mi sie, ze musza byc jeszcze inne czynniki, bo IQ okresla nasze umiejetnosci poznawczej, a emocje to cos oddzielnego jednak. Szukalam artykulow w necie i niektore badania wykazuja posrednia korelacja pomiedzy IQ a sklonnoscia do depresji (inne nie), jednak nie znalazlam zadnych dowodow na przyczynowosc (o ile da sie to ustalic), nie udowodniono tez bezposredniej korelacji.
  20. A czy to nie zalezy bardziej od wrazliwosci niz inteligencji? Bo inteligencja moze byc wykorzystywana do radzenia sobie w zyciu i rozwiazywania problemow.
  21. Udawac mozna wszystko. Zgadzam sie, ze rozwod to traumatyczna sytuacja dla dziecka, ale nie zgadzam sie, ze nigdy powinno go nie byc. Sam przyznales, ze sa wyjatki.
  22. A jesli jedno z rodzicow zneca sie psychicznie lub fizocznie nad dzieckiem?
  23. Żaba Monika

    Ile śpicie?

    Ja zwykle spie ok 7 godzin, w weekendy dluzej. czasem krocej jesli musze rano jechac do biura, a wieczorem nie chce mi sie jeszcze spac.
  24. Żaba Monika

    Ile śpicie?

    Ja sobie kupilam witamine D w aptece i wybralam srednia dawke z polki, a farmaceutka powiedziala mi, ze to 4X tyle ile zalecana dzienna dawka i ze to ma wplyw na inne organy.
  25. Dokladnie, nie musialabys sobie sama kupowac odkurzacza tylko dostalabys pod choinke.
×