Skocz do zawartości
Nerwica.com

Żaba Monika

Użytkownik
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Żaba Monika

  1. Chyba nic, zreszta jesli nie lubie czegos nosic to nie musze, moga jest teraz bardzo zroznicowana. Ciesze sie, ze styl lumpa w szerokich ubraniach jest modny, bo taki jest wygodny. Czekam az plamy z jedzenia na ubraniu beda modne, bo nie potrafie normalnie jesc i sie nie pobrudzic.
  2. Moze cos wtedy dodawali do tych ciastek, bo ja tez je zarlam 15 lat temu. Tylko ze tutaj nazywaja sie Jaffa Cakes.
  3. Tak, dokladnie, czasem trzeba odebrac telefon w miejscu publicznym i takie krotkie przekazy informacji sa jak najbardziej zrozumiale i spoko. Niektorzy w autobusie zaczynaja pogawedki na kamerce z cala rodzina, a ze jest glosno to sie dra do tej kamerki i puszczaja ja na full. Raz za mna siedziala dziewczyna i przez cala podroz klocila sie z chlopakiem i go wyzywala. Byc moze ci ludzie podrozuja przez caly dzien i nie moga rozmawiac w bardziej odludnionym miejscu, to jedyne wytlumaczenie na takie zachowania. Fajnie tak ponarzekac jak stara baba Ktora w sumie jestem
  4. W sumie to ja tez zwykle czegos slucham, ale jesli ktos siedzi blisko i sie drze to i tak ich slysze. Natomiast nie przeszkadza mi jakos gdy pasazerowie ze soba rozmawiaja. W ogole nie bardzo rozumiem te dlugie rozmowy w miejscach publicznych przez telefon, czasem ludzie mowia personalne rzeczy, jakby tam nikogo nie bylo. Zdumiewa mnie to niezmiennie. Ja nawet gdy jestem w domu to wychodze z pokoju gdy ktos do mnie dzwoni, zeby moc w spokoju porozmawiac i nie przeszkadzac nikomu.
  5. Staram sie do wszystkiego podchodzic ze stoickim spokojem, moja slaboscia sa ludzie rozmawiajacy w miejscach publicznych na trybie glosnomowiacym, zwlaszcza jesli jest to srodek komunikacji miejskiej. No zamknijcie sie!
  6. Nie jem miesa w piatek, ani w zaden inny dzien, moze zostane swieta.
  7. Lol, ja juz ich dawno nie jadlam, bo mi sie znudzily. Teraz jem zelki, ale po tym, jak wczoraj zjadlam 2 paczki to postanowilam ich juz nie kupowac. Bo gdy sa, to nie mam opanowania.
  8. Dzisiaj piateczek, pracuje teraz z domu i czekam az mi skoncza lazienke, mam nadzieje, ze juz w poniedzialek bedzie gotowa. Jak na razie podobaja mi sie rezultaty. Rano jeszcze spalam w hotelu i tam wzielam prysznic, ale musialam sie wymeldowac przed 11 wiec juz rano wrocilam do domu, zeby stad pracowac.
  9. W 2011 Morawiecki grzecznie pracowal dla Tuska i love story z Kaczynskim jeszcze sie nie zaczela.
  10. W sukienke boho nadal mozesz wskoczyc, no ale kolo Morrisona i Joplin juz sie nie pobujasz. Teraz jest spoko, ze muzyke mamy na wyciagniecie reki, pamietam czasy gdy musialam ja nagrywac z radia, trzeba bylo pilnowac, zeby przestac nagrywac gdy prowadzacy zaczynali gadac.
  11. z 2011 to kojarza mi sie jedynie "Titanium" Guetty i "Somebody That I Used To Know", nie pamietam artysty.
  12. Slucham audiobooka "Yesteryear" i musze orzyznac, ze jest wciagajacy, choc to beletrystyka, ktora czesto mnie nudzi.
  13. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Dzisiaj to jeszcze nic, a wczoraj bylam w hotelu i jadlam byle co: zelki i instant noodles. Potem w domu zrobilam sobie flat bread z hummusem, papryka, ogorkiem i pomidorem.
  14. Ludzie czuja sie w obowiazku stanac po ktorejs stronie i zaangazowac emocjonalnie, nie wiem czemu, ale tak czesto jest.
  15. Ja tez nie lubie batonow, wiec to akurat ostatnia rzecz, po ktora bym siegnela. Natomiast jesli cos mi posmakowalo, to jem to nagminnie, i wcale nie musze byc glodna. Np. teraz sa to zelki Drumstick, jem je paczkami. Jedyna pociecha jest taka, ze po jakims czasie mi przechodzi i potem juz do tego nie wracam. Pamietam gdy kiedys jadlam codziennie paczke delicji i koledzy z pracy nawet kupili mi z jakiejs okazji pelno delicji, ze wszystkie szuflady mialam nimi zapchane, bo kazdy wiedzial, ze lubie.
  16. Kwadratowe moga byc, ale gdy sa krotsze niz ten na zdjeciu. I tez w sumie zalezy od poszczegolnego wykonania oraz ksztaltu dloni. Do kopania mini-grzadek.
  17. Nie mam na ten temat opinii i nie chce miec szczerze mowiac, bo po co? To jakies dramy sezonu ogorkowego.
  18. Tez bym nie wiedziala. I nie wiedzialam dotad, ze doktor Lubicz ma syna Czlowiek sie uczy kazdego dnia. "Nigdy w zyciu" bylo spoko, no ale jakies arcydzielo to nie bylo tylko zwykla kom-rom historyjka, w ktorej glowni bohaterowie tworza problemy z dupy, bo nie potrafia ze soba rozmawiac. Tak, jak to zwykle bywa w takich historiach. Moze to akcja marketingowa, zeby ludzie sie zainteresowali filmem
  19. Znalazlam artykul o Wojewodzkim i Chajzerze, ale w sumie nic ciekawego. https://telewizja.jastrzabpost.pl/filip-chajzer-wybuchl-po-pytaniu-kuby-wojewodzkiego-o-karola-nawrockiego-zrobilo-sie-nerwowo,7324995792509024a Wydaje mi sie, ze te inby sa na sile rozdmuchiwane przez same media plotkarskie, bo tak naprawde co nas to obchodzi.
  20. Ha ha, ciagle widze na onecie i wp artykuly "socjolozka sie wypowiedziala", "psycholozka ocenia konflikt", "to powiedzial producent", wyglada na to, ze kazdy ma zdanie na ten temat i musi koniecznie je wyrazic. Ale co o prezydenta?
  21. 3 i 2 najbardziej mi sie podobaja - Medium Almond i Short Oval.
×