Stonehenge to w sumie same glazy i zawsze tam jest tlum, wiec tak ogolnie to mozna sobie zobaczyc na zdjeciach i nie oplaca sie specjalnie jechac, moim zdaniem. I tak mozna tylko wokol chodzic, z daleka od tych kamieni, nawet jesli sie kupi bilet. Ale taki widok, gdy sie wylonilo z rana we mgle i nikogo tam nie bylo, byl magiczny.